Skrzydła lotnicze braci Horten
Niemiecka broń tajna
../Horten.htm@3_4_09
Niemcy zainteresowali się koncepcją skrzydła lotniczego już na początku lat trzydziestych. Koncepcja pojazdu latającego złożonego wyłącznie z jednego skrzydła została zapoczątkowana przez Alexandra Lippischa. Bracia Walter i Reimar Horten rozpoczęli prace nad skrzydłami lotniczymi już na początku lat dwudziestych (w tym samym czasie co inny pionier, amerykański John Knudsen Northrop). Poniżej jedna z rzadkich zdjęć Reimara Hortena:

Reimar Horten
Różne prototypy (dwumotorowe, z napędem śmigłowym) zostały zbudowane na końcu lat trzydziestych, a projektanci tych maszyn byli również pilotami prób. Pierwsze loty miały miejsce w 1937 roku. Wojna oczywiście znacznie przyspieszyła te badania. Horten VII, którego widok artystyczny znajduje się poniżej, został zbudowany i przeprowadzony do lotu w 1943 roku.

Horten VII w locie
Poniższe zdjęcie przedstawia maszynę w locie.

Horten VII w locie
W grudniu 1944 Niemcy nadal intensywnie pracowali nad tymi niezwykłymi pojazdami, mając na celu stworzenie dwuruchowych myśliwców bombowych wyposażonych w silniki turboodrzutowe Jumo. Widać na zdjęciu precyzję linii tych maszyn, przedstawiających Horten IX V1 i pilota Heinz Scheidhauera.

Heinz Scheidhauer, pilot próbowy Horten IX V1 (Göttingen 1944)
Na tym etapie chodziło o szybowce przeznaczone do testowania właściwości aerodynamicznych maszyn, które były badane w pobliżu miasta Göttingen. Poniżej trzywidokowy rysunek Horten IX V3, znany również jako Horten 229 – jednomiejscowy myśliwiec bombowy, szczyt projektu. Można wyraźnie zobaczyć rozmieszczenie dwóch silników turboodrzutowych Jumo z kompresorem osiowym, a także wyciąg z przodu podwozia pełniący funkcję hamulca aerodynamicznego; na widoku z góry widać małe prostokątne okienka na końcach skrzydła, które wskazują położenie „destruktorów nośności” (spoilerów), zapewniających maszynie manewrowość.

Horten 229, myśliwiec bombowy jednomiejscowy
Gdyby taki pojazd został wprowadzony do walki przeciwko Anglii, która w tym czasie posiadła duży atut w wojnie powietrznej dzięki radarowi, Ho 229 byłby całkowicie niewidoczny. Niemcy to wiedzieli i można ich uznać za twórców koncepcji nieprzezroczystości, która została ponownie odkryta dużo później przez Amerykanów. Horten IX V2, również dwuruchowy, został zbudowany i przeprowadzony do lotu w lutym 1945 roku, ale został zniszczony podczas prób. Poniższe zdjęcie przedstawia maszynę w trakcie budowy w zwykłym garażu samochodowym przeznaczonym na trzy pojazdy (Niemcy były wtedy celem intensywnych bombardowań). Zauważalna jest ekstremalna czystość linii maszyny.

Horten IX V2 w trakcie budowy, w zwykłym garażu

Widoczne po lewej stronie, wystające z skrzydła, „spoiler” umożliwiające sterowanie w locie poprzez zwiększenie oporu. System ten pozwalał skrzydłu Horten na wyeliminowanie ogona pionowego i uczynić go pierwszym nieprzezroczystym bombowcem na świecie

Część centralna maszyny Horten IX widziana z trzech czwartych tyłu
Kiedy wojska amerykańskie zajęły teren w chwili upadku Niemiec hitlerowskich, zdobyły prototyp Horten IX V3 (Ho 229), przedstawiony poniżej, który został natychmiast przewieziony do USA w największym tajemnicy. Faktycznie, ten pojazd nigdy nie został pokazany publiczności, być może dlatego, że jego wygląd ujawniłby genialność niemiecką w dziedzinie aerodynamiki i przewagę ich techników na końcu wojny, której działalność została szczęśliwie przerwana przez brak surowców i devastujące skutki intensywnych bombardowań. Pierwszy dwuruchowy myśliwiec bombowy w kształcie skrzydła kończy więc roztaczanie się częściowo rozłożony w hangarze na Silver Hill w Maryland.

Dwuruchowy myśliwiec bombowy Horten IX V3 (widok tylny i szyba w pozycji tylniej) w hangarze na Silver Hill, Maryland
Oto inne widoki tego samego pojazdu:



Oto zdjęcie kabiny pilota, zrobione z góry, które pokazuje, że pokrycie maszyny było... z drewna (nieprzezroczystość!).
Kabina skrzydła Horten widziana z góry
Link do folderu poświęconego skrzydłom lotniczym zaprojektowanym przez Jacka Northropa w USA
Zasygnalizowane przez czytelnika, Daniela Aramini, strona http://aerostories.free.fr/constructeurs/horten/index.html, która przedstawia dodatkowe szczegóły o tych geniuszach skrzydła lotniczego braci Horten.
15 maja 2009: Inna strona poświęcona skrzydłom Horten: http://jpcolliat.free.fr/ho9/ho9-1.htm
Strona JP Colliata: http://jpcolliat.free.fr
15 maja 2009: Inna strona poświęcona skrzydłom Horten: http://www.nurflugel.com/Nurflugel/Horten_Nurflugels/horten_nurflugels.html
--- ****
http://einestages.spiegel.de/static/topicalbumbackground/4028/traum_vom_tarnbomber.html
Opublikowane w elektronicznej edycji „Spiegel” z 11 maja 2009 Skrzydło lotnicze Marzenie Hitlera o nieprzezroczystym bombowcu Brak kadłuba, brak ogona – a jednak lata: Dla Hitlera dwoje niemieckich braci opracowało pierwsze skrzydło lotnicze bojowe. Absurdalna konstrukcja była początkiem technologii nieprzezroczystości: pokrycie pyłem węglowym sprawiało, że Horten IX był niewidoczny dla radaru.
Przez Ulricha Jaegera Katastrofa miała miejsce podczas startu z lotniska niedaleko Oranienburga. 18 lutego 1945 roku jeden z silników dwuruchowych myśliwca „Horten IX” uległ awarii. Zanim pilot próbny Erwin Ziller zdążył dotrzeć do bezpiecznej pasa, samolot uderzył w ziemię i się obrócił; Ziller zginął wśród ruiny.
Z katastrofą pod Oranienburgiem, niemal trzy miesiące przed kapitulacją imperium hitlerowskiego, zakończyło się wielkie marzenie braci Reimara i Waltera Horten. Od modeli szybowców, które stworzyli w 1928 roku jako studenci w Bonn, po szkice, które opracowali jako oficerowie lotnictwa na końcu „trzeciego reichu”, obaj pasjonaci budowy samolotów pracowali nad swoim ideałem: skrzydła lotniczego bez kadłuba i ogona.
Bracia pomyślnie eksperymentowali z samolotami z silnikiem i bez niego, a z Horten IX stworzyli pierwsze i jedyną w historii lotnictwa skrzydło lotnicze bojowe napędzane silnikiem odrzywającym. Marzyli o pasażerskim samolocie bez ogona dla lotów transatlantyckich i zaprojektowali skrzydło lotnicze naddźwiękowe. Pilotom trzeba było siedzieć w kabine wypełnionej wodą, aby chronić się przed siłami wynikającymi z przyspieszenia podczas zakrętów i wysokości lotu 12 000 metrów.
Skrzydło lotnicze bombowiec na trasie do Nowego Jorku Dla szefa niemieckiego lotnictwa, maršała Reichu Hermanna Göringa, bracia Horten opracowali koncepcję długodystansowego bombowca w kształcie skrzydła wyposażonego w sześć silników. Powinien był przestraszyć Nowy Jork bombami i może odwrócić los straconej wojny. 1 kwietnia 1945 roku, pięć tygodni przed końcem wojny, według absurdalnych planów Göringa, budowa bombowca miała się rozpocząć w Kahla niedaleko Weimaru.
Według ekspertów żaden pionier lotnictwa z poprzedniego wieku nie przyczynił się bardziej do rozwoju skrzydeł lotniczych niż nieustający, pracowity bracia z Bonn. Przekonani, że aerodynamika skrzydeł lotniczych przewyższa aerodynamikę konwencjonalnych samolotów z kadłubem, skrzydłami i ogonem, opracowali i rozwijali ponad dwadzieścia skrzydeł lotniczych.
Faktycznie, ta koncepcja oferuje istotne zalety. Gdy konwencjonalne samoloty wykorzystują maksymalnie 50% swojej powierzchni do generowania nośności, skrzydła lotnicze mogą wykorzystać aż 90%. Oszczędność paliwa w porównaniu z samolotem z kadłubem wynosi od 10 do 25% według szacunków aerodynamicznych.
Zaburzenia w skręcie Jednak te pożądane efekty mają pewne nieprzyjemne konsekwencje. Im bardziej rozwijano projekty, tym bardziej skrzydła lotnicze tendowały do niestabilności lotu. Gdy konwencjonalny samolot traci wysokość w turbulencjach, zyskuje prędkość. Skrzydło generuje wtedy więcej nośności. Zmieniające się naprężenia aerodynamiczne automatycznie przywracają samolot do stabilnego lotu poziomego.
Skrzydła lotnicze nie mają tej wewnętrznej stabilności. Według hamburskiego aerodynamiczne Harmuta Zingela, byłoby możliwe uczynić je stabilnymi poprzez sprytne zaprojektowanie. W praktyce jednak skrzydła lotnicze napędzane silnikami odrzywającymi są sterowane tylko z pomocą komputera jako współpilota, jak w nowoczesnych samolotach pasażerskich. Podobnie jak nowoczesne samoloty wojskowe, których komputer pokładowy ciągle koryguje tor lotu, czyniąc samolot sterowalnym.
Tak więc do dziś jedyna skrzydło lotnicze napędzane silnikiem odrzywającym jest operacyjna. Amerykański nieprzezroczysty bombowiec B-2 „Spirit” sterowany dzięki pomocy informatycznej. Bombowiec długodystansowy USAF odbył swój pierwszy lot w 1989 roku. Jego niemal całkowita niewidoczność dla radaru wynika również z kształtu skrzydła lotniczego – cecha, której używanie wojskowe już przerażało braci Horten.
Kabina z skrzydłami Na początku lat trzydziestych poprzedniego wieku, gdy pracowali nad swoim pierwszym modelem szybowca w rodzinnym pokoju, uczniowie mieli tylko na myśli aerodynamikę niezwykłego samolotu. Nie miał on nic więcej niż dwa skrzydła i małą kabinę, w której piloci musieli leżeć na brzuchu.
W lipcu 1933 roku ich „Horten I” wylatał z lotniska w Bonn/Hangelar. Ten niezwykły szybowiec dla swojego czasu został przyspieszony przez wystarczająco silny gumę, która pchnęła go o 50 do 100 metrów dalej na wysokości 2 lub 3 metrów.
Przyciągany przez samochód, bracia Horten osiągnęli wysokość 30 metrów w swoim szybowcu, wykonywali lekkie zakręty i mogli przekroczyć całe lotnisko. Według Reimara, te loty służyły mu i jego bratu „do nauki” niezwykłego pojazdu latającego. Zrealizowali również starty po przyciąganiu przez samolot i pracowali nad optymalizacją pomocy w sterowaniu.
Hannah Reitsch była za lekką Rozwój postępował tak szybko, że H I był gotowy w czerwcu 1934 roku, aby uzyskać oficjalne zezwolenie i wziąć udział w dużym dniu lotu w Bonn/Hangelar. W konkursie z konwencjonalnymi szybowcami skrzydło lotnicze wykazało swoje doskonałe właściwości i wygrało nagrodę za budowę w wysokości 600 marek Reicha.
H I został w 1935 roku zastąpiony przez H II. Zainstalowany silnik o mocy 20 KM, skrzydło lotnicze nazwane „Habicht” [przyp. tłum.: orzeł, gatunek ptaka zbliżonego do jastrzębia] zostało napędzane śmigłem z tyłu. W ten sposób bracia przeprowadzili pierwsze skrzydło lotnicze napędzane w powietrze i równocześnie stworzyli nową kategorię samolotów nazywaną później szybowcami napędzanymi.
Gdy niemiecka pionierka lotnictwa Hanna Reitsch przeprowadziła lot na Habicht wyposażonym w silnik 60 KM w 1938 roku, wyraziła krytykę. Jej ramiona były za krótkie, aby osiągnąć dźwignię podwozia. Ale przede wszystkim, zaznaczyła, „H II reaguje nadmiernie i nieprzyjemnie, gdy ruchy sterowania są wykonywane bez koordynacji”. To nie zaskoczyło konstruktora Reimara Hortena, ponieważ pilotka była po prostu za lekką: „H. Reitsch – wyjaśnił powody tego nieprzyjemnego zachowania – nie miała wystarczającej masy, by być pilota, więc środek ciężkości był zbyt za tyłu.”
„Jumos” dla specjalnej jednostki IX W tym samym roku, przed drugą wojną światową, bracia Horten przeprowadzili próbę „Horten V”, dwuruchowego następcy ich H II. H V był niemalże poprzednikiem śmigłowym jedynego skrzydła lotniczego bojowego napędzanego silnikiem odrzywającym, czyli „Horten IX”. Walter, podobnie jak Reimar, był już wtedy oficerem niemieckiego lotnictwa, obaj kwalifikowani jako piloci myśliwskich.
Na początku sierpnia 1943 roku maršał Reichu Göring wydał zamówienie braci. Musieli opracować myśliwca bombowego „1000-1000-1000” z potężnymi silnikami Jumo 004, które były rozwijane przez firmę Junkers: myśliwca, który mógłby przewozić 1000 kg bomb na prędkości 1000 km/h na dystansie 1000 km.
Pod oznaczeniem „Specjalna jednostka IX” rozpoczęto w Göttingen rozwój „Horten IX”, znanej również jako Ho 229. Konstruktorzy rozważali również sygnał radarowy samolotu według propozycji Reimara Hortena. Jest on już lepszy niż sygnał konwencjonalnych samolotów, ponieważ kadłub ma dużą powierzchnię odbijającą – samolot bez tylnej części jest trudniejszy do wykrycia.
Jednak Reimar, według własnych słów, chciał więcej: warstwa kleju zmieszana z pyłem węglowym miała pochłaniać fale radarowe i sprawić, że samolot bojowy byłby niemal niewidoczny dla radarów Brytyjczyków i Amerykanów. Faktycznie, Amerykanie kilkadziesiąt lat później stworzyli własnego „przyzwoitego” bombowca dzięki specjalnemu pokryciu i rozmieszczeniu silników oraz wydechów gazowych.
Bracia Horten myśleli już o fotelu wystrzelającym dla pilota. Tu również forma ich konstrukcji spotyka się z techniką. W przeciwieństwie do foteli wystrzelających w konwencjonalnych samolotach bojowych, które muszą być wystrzelone na pewną wysokość, aby uniknąć kontaktu z ogonem, wystarczyła prosta rozwiązać dla Ho 299.
Fotel był wyrzucany z kabiny przez sprężynę, a spadochron ciągnący miał następnie uratować pilota przed awarią lotniczą. Dlaczego Erwin Ziller nie skorzystał z ratowniczego fotela w fatalny dzień lutego, nadal pozostaje tajemnicą nawet dla Reimara Hortena.
Mimo porażki próby lotu, Horten IX pozostał w historii lotnictwa. Podczas natarcia na Berlin w ostatnich miesiącach wojny, amerykańscy żołnierze odkryli części Ho IX na różnych miejscach produkcji i prób. Na przykład całkowity kadłub z silnikami został znaleziony w Friedrichsroda, a w innych miejscach – prawie ukończone skrzydła.
Wszystkie znalezione przez Amerykanów części zostały natychmiast przewiezione do USA. Tam konstruktor samolotów Northrop już od lat czterdziestych prowadził badania nad koncepcją skrzydła lotniczego. Na początku lat pięćdziesiątych mógł pomyślnie przeprowadzić próby lotu swojego skrzydła XB-35, których wyniki ostatecznie doprowadziły do rozwoju nieprzezroczystego bombowca B-2. Tak więc jedyna skrzydło lotnicze napędzane silnikiem odrzywającym produkowane serią nadal dziś nosi dziedzictwo braci Horten.
Tłumaczenie Antoine Paques
Zasygnalizowane przez Bernarda Dropsy: strona, która oferuje zestawy do budowy różnych typów skrzydeł lotniczych (Horten, Northrop).
http://bellimelgroup.com/products.htm
Tam również znajduje się, co według mnie jest „największym modelem zredukowanym na świecie”. Odtworzenie skrzydła Northropa napędzanego: siedem metrów...

3 kwietnia 2009: A co gdyby Hitler miał bombę?
Niemiecka technologia nazistowska zainspirowała wiele osób, aż strony ufologiczne nie kończą sugerować, że naukowcy pracujący dla Hitlera mogli mieć... latające talerze. Ale bez takich ekstremów, jak bardzo cicho mówimy o radarze, geniuszu inżynierów, których ten megaloman zdołał wykorzystać!
Jednym z największych bohaterów, które historia pomija, może być Werner Heinsenberg, wynalazca jednego z głównych fundamentów mechaniki kwantowej: zasady nieoznaczoności.
Spór dotyczący niemieckiej bomby
Powrót na początek folderu „Niemiecka broń tajna”
8 lutego 2006: Najmniejsze modele zredukowane na świecie
Nie wiedziałem, gdzie umieścić ten mini-folder. Znalazłem to zabawne, wspominając o tych osiągnięciach po przedstawieniu „największego modelu zredukowanego na świecie” powyżej. Ich budowa była możliwa dzięki pojawieniu się silnika działającego na gaz węglowy skompresowany, z coraz mniejszymi objętościami. Prawie pół wieku temu firma Cox produkowała te mini-silniki, których objętość spadała już do 0,4 cc. Tam, wyobrażam sobie, że jest jeszcze niższa. Czytelnik może nam podać markę i objętość, wagę tego silnika. W każdym razie oto dwie realizacje, które mieszczą się w dłoni.

Ten jest inspirowany słynnym „Pour du Ciel”, wynalezionym w latach trzydziestych przez Francuza Migneta
Znalezione przez Patryka: przejdźcie do silników produkowanych przez czesko-słowacką firmę Gasparin
Do strony poświęconej skrzydłom lotniczym Northropa
Powrót do przewodnika Powrót do strony głównej
Odwiedziny tej strony od 22 października 2001 do 8 lutego 2006: 38.822












