Skontaktujcie się z Jean-Pierrem Petitem
Kontakt

10 marca 2005 r.:
Serdecznie dziękuję czytelnikom za przesyłanie często bardzo interesujących informacji, które staram się przetwarzać w granicach moich możliwości. Poświęcam im ogromną ilość godzin każdego dnia. Jednak e-maile gromadzą się niezwykle szybko. Nie dziwmy się, jeśli czasem nie odpowiadam nawet krótko. Jak sobie radzić z 150 e-mailami dziennie, z których część zawiera istotne informacje wymagające przetworzenia?
W szczególności brakuje mi czasu, by odpowiedzieć na wiadomości typu „sprawdź na tym stronie, tam są ciekawe rzeczy”. Proszę precyzować informacje. Pamiętajcie, że codziennie otrzymuję ogromny strumień podobnych treści. Przechodźcie od razu do sedna. Wklejcie w wiadomości fragmenty kluczowe. Nie zapomnijcie podać źródeł – zarówno tekstów, jak i zdjęć. Jeśli teksty są po angielsku, prześlijcie mi ich tłumaczenie. Nie mogę poświęcić czasu na tłumaczenie samemu.
Czytelnicy często pytają: „Jak mogę być pomocny?”. Oto sposób, w jaki możecie mi pomóc.
Wybudowałem tę stronę przez 11 lat, a jej liczba odwiedzających powoli rośnie. Dostęp do niej pozostanie bezpłatny. Można ją traktować jak wasz pismo, ponieważ w dużej mierze sam ją tworzę i poprawiam, wykorzystując materiały, które mi przesyłacie. Jeśli zgadzacie się na cytowanie, zrobie to. Nie zapomnijcie o tym poinformować. Nie wszyscy moi informatorzy chcą być cytowani.
Hoaxbusters wykonują świetną pracę, śledząc operacje dezinformacyjne, które następnie odwracają się przeciwko ich twórcą.
Staram się samodzielnie publikować informacje i podnosić pytania, które mogą mieć znaczenie dla przyszłości wszystkich. Staram się w możliwie największym stopniu dostarczać rzeczywistą informację, korzystając z dostępnych środków i jednocześnie próbując wykryć to, co wydaje mi się operacją dezinformacyjną. Czasem, jak na przykład w przypadku filmu o założeniu podskórnych mikroczipów, udaje mi się opublikować rzeczywistą informację.
Informowanie i ujawnianie kłamstw – to wszystko, co nam pozostało, ale nie jest to niczego mało.
Dziękuję wszystkim.
P.S.: Gdy przesyłacie mi dokumentację lub informujecie mnie o czymś interesującym,
proszę mi podać, czy zgadzacie się, czy nie zgadzacie się, czy chcecie być cytowani.
Mogę podać:
- Czytelnik informuje nas, że...
lub:
- Przesłano przez Jacka Tartempiona, inżyniera elektronika...
To czytelnik decyduje. Często tracę czas na poszukiwanie zgody na cytowanie.
Nie przesyłajcie mi: „sprawdźcie na tym stronie, to interesujące”.
Czytam angielski, ale to męczy. Spróbujcie, bym nie musiał myśleć, gdzie szukać materiału. Wklejcie cały materiał do wiadomości. Jeśli jest po angielsku, prześlijcie krótki (kilka zdań) podsumowanie po francusku. Jeśli to ważne, poproszę o pomoc w tłumaczeniu.
Otrzymuję 200 e-maili dziennie. Muszę poświęcić co najmniej 4–5 godzin na przetworzenie materiałów od czytelników. Codziennie pojawia się coś, co wymaga mojej reakcji i publikacji. Proszę, nie bombardujcie mnie rysunkami humorystycznymi typu Almanach Vermot ani żartami. To traci mi czas. Piszcie krótkie wiadomości. Nie przesyłajcie swoich wrażeń na temat e-maili.
Żyjemy latami największych zagrożeń. W informacjach są priorytety. Sprawdźcie, czy to, co przesyłacie, naprawdę jest interesujące. Nawet jeśli tak, to nie mogę ludzko zająć się wszystkim, co mi przesyłacie codziennie. Jeśli materiał, który przesłaliście, nie zwrócił mojej uwagi, to dlatego, że musiałem dokonać wyboru lub odłożyć go na później. Mam dziesiątki interesujących spraw w oczekiwaniu (czasem nawet z rozczarowaniem, że nie mam czasu na ich obsługę).
Jean-Pierre Petit ---
Obrazy



