Traduction non disponible. Affichage de la version française.

Astronomie - Espace - Dossier ovni

En résumé (grâce à un LLM libre auto-hébergé)

  • Konferencja w Strasburgu, organizowana przez Michela Padrinesa, zebrała ekspertów z dziedziny astronomii i OZN, w tym astronautę Claude’a Nicolliera oraz profesora Chandrę Wickramasinghe.
  • Michel Padrines, chory na uogólniony rak, prowadził konferencję z odwagą aż do śmierci, po tym jak zorganizował ważną konferencję na temat astronomii i OZN.
  • Przygotowywany jest książka na ten temat, finansowana przez Ufoscience, która ma być sprzedawana od 20 euro, aby finansować przyszłe konferencje i badania.

Bez nazwy

Michel Padrines

19 listopada 2010

Wiedzieliśmy, kiedy przyjechaliśmy, by wziąć udział w konferencji w Strasburgu, organizowanej przez Michela Padrinesa, że jego nowotwór już się rozprzestrzenił. Nowotwór prostaty z przerzutami kostnymi, znane z bardzo silnych bóli. Przez cały czas zachował się z niezwykłym odwagą. Teraz, po początkach śpiączki, jego nerkie są już zaangażowane. Myślę, że już nic więcej nie można zrobić, poza wysłaniem mu wiadomości z podziękowaniem. Oto jego adres e-mail:

Niektórzy już to zrobili. Zróbcie to. Konferencja została świetnie zorganizowana i prowadzona przez niego, jego przyjaciół i bliskich, jego rodzinę, od początku do końca. Choć niektóre wystąpienia były nieco słabsze, to cała operacja przebiegła bardzo dobrze. Padrines miał na celu wybór tematu:

Astronomia – Przestrzeń – Sprawa ufo

Dzięki niemu udało się przyciągnąć astronautę Claudiusza Nicolliera oraz byłego ucznia Freda Hoyle’a, profesora Chandrę Wickramasinghe’a, kierownika laboratorium w Cardiff, Wielka Brytania, które bada życie we Wszechświecie we wszystkich jego formach, począwszy od pierwotnych biomolekuł znalezionych w niektórych meteorytach. Co do Nicolliera, nie ma potrzeby przedstawiać tego Szwajcarka, który wziął udział w czterech misjach w ramach amerykańskiej shuttle, by utrzymywać teleskop Hubble’a, i był jedynym nieamerykańczykiem, który był dowódcą tego statku kosmicznego. Mężczyzna o ciepłym i uprzejmym charakterze, który w trakcie konferencji pochwalił Padrinesa za jakość wystąpień.

Charyzma pilota Jacka Krine’a, świadka ufo, również wywołała jednomyślność.

Postaramy się, by konferencja miała kontynuację. Nie jest jednak pewne, czy wybierzemy Francję jako miejsce następnej. Potrzebujemy pieniędzy. Napisaliśmy książkę, którą obecnie przygotowujemy razem z moją żoną.

Książka zostanie wydrukowana za koszty Ufoscience i sprzedana wyłącznie na jego korzyść. Mam nadzieję, że pozwoli nam to dalej finansować nasze badania, uczestniczyć w nowych międzynarodowych konferencjach (nowe wyniki eksperymentalne już zostały uzyskane) oraz zapewnić montaż kolejnej konferencji. Robimy wszystko, by była dostępna, sprzedawana przez pocztę przez UFO-science (20 euro, koszty przesyłki wliczone) przed Bożym Narodzeniem 2010 roku.

Niezależnie od tego, czy uda się zorganizować kolejną konferencję, wiemy, jaką będzie miała formę przemówienie otwierające – zacznie się od pochwały dla tego, kto umożliwił przeprowadzenie pierwszej konferencji o ufo, która naprawdę zasługuje na miano naukowej konferencji. To Michel Padrinesowi zawdzięczamy to wszystko.

Podziękujcie mu.

Przypominam jego adres e-mail:

I jeśli zdecydujecie się to zrobić, zróbcie to szybko!

Na koniec przesyłam kopię wiadomości, którą otrzymałam wczoraj od jego partnerki Agnès:

Strasburg, 18 listopada 2010 r. Szanowny Panie Petit, pozwolę sobie odpowiedzieć na Wasz długi list do Michela Padrinesa, mojego partnera. Niezmiernie dziękuję, że myślicie o nim, bo naprawdę potrzebuje tego.

Dziękuję również za wszystkie wiadomości, które normalnie bardzo by go ucieszyły! Zrobiłam kopię i przeczytałam mu w łóżku szpitalnym – myślę, że zrozumiał główne treści. Nie mógł mówić, ale widziałam w jego oczach ogromny zainteresowanie.

Kilka dni po konferencji Michel dowiedział się od lekarzy o postępie swojego mielomu, który został zaplanowany do chemioterapii. To był pierwszy ciężki cios po konferencji.

Na szczęście dla jego nastroju, echa z konferencji były bardzo pozytywne – zarówno pod względem organizacji, jak i treści. Wiele osób pisało, by go pochwalić za organizację i odwagę.

Nastrojowo było dobrze, ale musiał zmierzyć się z nieznośnymi bólem w plecach i innymi dolegliwościami wynikającymi z jego stanu, a dawki morfyny, które mu podawano, były coraz większe. Walka z chorobą odbywała się z ogromną odwagą… aż do dnia, w którym nie ocknął się rano w sobotę 6 listopada.

Zadzwoniłam do Samu, został przyjęty do oddziału intensywnej terapii, udało się go odbudzić… ale w niedzielę jego stan się pogorszył, nerkie były zablokowane, był nieprzytomny. Ocknął się dopiero kilka dni temu i wciąż jest pod wentylacją.

Od tego czasu oscylujemy między nadzieją a rozczarowaniem. Nerkie nadal nie działają, jest dializowany co dwa dni, lekarze nie wyciągają wniosków. Jest lekko lepiej w zależności od dnia… modlę się, by Bóg dał mi go jeszcze trochę, może nawet na dłużej – nadzieja daje życie. Nie zasługiwał na to, co mu się stało!

Podczas konferencji doceniliśmy profesora Chandrę Wickramasinghe’a, prawdziwego gentlemana. Jego żona była również bardzo miła. Widzę, że również Państwo doceniliście tego indyjskiego profesora, choć z różnych powodów.

Claude Nicollier – „bardzo elegancki”, nie tylko jego wykład. Według mnie to też bardzo dobry i wrażliwy człowiek.

Jack Krine wywołał jednomyślność, naprawdę bardzo sympatyczny.

Dziękuję i gratuluję wszystkim! Dziękuję, że przyszliście, i dziękuję za Michela.

Z serdecznymi pozdrowieniami, jego partnerka, Agnès


Nowości Przewodnik (Indeks) Strona główna

.


padrines

couv premiere