Jądrowe eksperymenty sejsmiczne w Gardanne
Gardanne
- strona 1 -
W bezinteresowności
20 kwietnia 2003 – dodatek z 25 maja 2004
25 maja 2004:
Dziś rano otrzymałem maila, który znajduje się niżej. Sprawa Gardanne została pochowana w bezinteresowności. Żaden dziennikarz nie ruszył się z miejsca. Jean-Yves Casgha, który wcześniej podniósł kwestię Gardanne, nie przyjechał nawet na dwa procesy, ani nie zrobił żadnych wysiłków, by zainicjować działanie swoich kolegów z prasy. Dlatego mogłem zostać skazany. W pierwszej instancji byli dwaj dziennikarze i dwa artykuły w gazetach o dużym nakładzie, w drugiej instancji nie było żadnego. Nie odwiedzę już więcej festiwalu "Sciences Frontière" w Cavaillon, ani nie będę rozmawiał w radiu "Ici et Maintenant" z Plage.
Kopalnia w Gardanne jest teraz zalana. Zniszczono instalacje na powierzchni. Szczery żart został rozegranie. Kilka dni temu obiadowałem u przyjaciela z inżynierem pracującym w CEA. Bogaty, bardzo wygodnie się czując, ten ostatni poświęca swoje wolne chwile na zakup dzieł sztuki, by meblować swoją rосzyczną willę. Spoczywa on w świętej bezpiecznej drzemce.
-
W zakresie nadprzewodnictwa osiągamy 8 tesli... MHD? Nie można być na wszystkich frontach... Torpedy hiperszybkie? Nigdy o tym nie słyszałem... Nie mów mi, że nasze podwodnice jądrowe to tylko sanki... W Francji nadal potrafimy coś zrobić... Nasze głowice jądrowe są całkowicie nieuchwytnymi, mogę ci to potwierdzić, to moja specjalność... Giudicelli? Tak, słyszałem o tym. Ale to człowiek, który mówi bez sensu.
-
Myślisz, że był pijany? – Tak, myślę, że był tylko pijany, kiedy ci to powiedział. – Ale nie wyglądał na to. – Słyszałem też o tych fałszywych eksperymentach jądrowych podziemnych w kopalniach. Ale nie, to całkowity bzdura. – A jak więc można sprawdzić niezawodność głowic jądrowych po ośmiu latach przerwy? – Robimy tzw. "chłodne strzały". To to samo, ale z uranem niewystarczająco wzbogaconym, by doszło do wybuchu jądrowego. Sprawdzamy, czy wszystko działa dobrze... A potem, wyobraź sobie, wybuch jądrowy podziemny, to się słyszy. W 1996 roku nawet zarejestrowaliśmy sygnał z katastrofy Kurska. – Ale przecież wiesz, że wybuch ładunku o mocy 1 kilotonny w jamie o średnicy 20 metrów daje sygnał sejsmiczny o sile 3, równoważny wybuchowi 450 kg TNT, powszechnie stosowanemu przy eksploatacji frontów wyrobiskowych. – Tak, ale te dziury trzeba wykopać... Nie, w to nie wierzę.
-
Czy słyszałeś o broniach elektromagnetycznych?
-
Tak, znam. Efekty elektromagnetyczne wybuchów – nie, nie o to mi chodzi. Myślę o armatach elektromagnetycznych zasilanych małymi ładunkami jądrowymi poprzez system kompresji strumienia. Robi się to w Saint Louis. To współpraca francusko-niemiecka (patrz informacje poniżej).
-
Ach, ale Saint Louis to nie CEA (...). *
Zamknijmy sprawę. Nie jestem już częścią tej historii. Zrobiłem krótką wizytę w świecie egiptologii. Teraz próbuję przyspieszyć końcową fazę książki, by zapobiec potencjalnemu wykorzystaniu naukowemu. W tym środowisku, jak widać, nie jest lepiej niż gdzie indziej. Może istnieje coś, przeciw czemu warto walczyć: chronić wolność Internetu, która jest poważnie zagrożona.
Oto mail, który otrzymałem dziś rano:
Pan Petit
Dozwolę sobie opowiedzieć o moim doświadczeniu w zakresie trzęsień ziemi w okolicy Gardanne. Przez całe życie mieszkałem w Bouc Bel Air, na granicy Gardanne, z wyjątkiem pięcioletniej przerwy w regionie paryskim. Wróciłem do ojczyzny kilka lat temu, w 2000 roku. Mieszkałem na pierwszym i ostatnim piętrze małej kamienicy z czterema mieszkaniami. Pracując wyłącznie w nocy, budziłem się każdego dnia, co niezmiennie odbywało się przed moim komputerem. W rodzinie jesteśmy szczególnie wrażliwi na drgania sejsmiczne. Ale żeby opisać te drgania, nie trzeba być poruszającym się sejsmografem.
Co tydzień zauważałem drgania w gruncie, niezmiennie w nocy między godziną 1 a 3.00.
Drgania były wyraźnie odczuwalne, najmocniejsze powodowały drgania ekranu mojego komputera, choć nie wywoływały alarmów samochodowych ani nie budziły osób śpiących. Nie jestem naukowcem, więc nie mogę ocenić ich siły według skali Richtera. Trwają bardzo krótko, około 1–2 sekundy, z szybką częstotliwością, którą szacuję na 5 razy w sekundę.
Niemniej po kilku miesiącach, zaintrygowany tymi drganiami, mimo wiedzy, że znajdujemy się na skrawku pęknięcia sejsmicznego, zapytałem swoich bliskich. Odpowiedzi, które otrzymałem, brzmiały: "Jestem na starych kopalniach Gardanne, które często się zapadają."
Uwaga JPP: Ciekawe, że zapadania zachodzą zawsze w nocy, między godziną 1 a 3.00.
Jednak wydaje mi się, że galerie kopalni, które nie powinny być szczególnie wysokie, nie mogłyby powodować tak dużych i częstych drgań (około raz na tydzień). Przestałem wierzyć, że obserwuję szczególnie aktywną działalność geologiczną w naszej okolicy, aż do przeczytania Twojej strony.
Jeśli znajdziesz w tym świadectwie jakikolwiek sens, jasne, że zezwalasz mi na publikację całości lub części tego maila.
Bertrand P. Policjant.
Istnieją sytuacje, w których warto podjąć pewne ostrożności, licząc, że będą one skuteczne. Czytelnik może wiedzieć, że moją uwagę w latach letnich 2000 roku przyciągnęły doniesienia, które otrzymałem i które przekonały mnie (trzech świadków), że Francja prowadziła na własnym terytorium eksperymenty jądrowe podziemne od 1993 roku, a te eksperymenty zastąpiły te, które zostały zawieszone w 1996 roku na Mururoa.
Wiadomo również, że obecny prezydent Republiki Francji, Jacques Chirac (nominowany do Nagrody Nobla za Pokój), ogłosił w tym samym roku, że Francja "kontynuuje rozwój swoich broni jądrowych o zniszczeniach masowych poprzez symulacje przeprowadzane w Centrum Barp niedaleko Bordeaux w ramach eksperymentu z połączeniem laserowym "Mégajoule". Jednak wiadomo, że połączenie laserowe nigdy nie działało w żadnym kraju, a połączenie dwóch izotopów wodoru – deuteronu i trytaniumu – nawet gdyby działało, co wątpią wszyscy specjaliści, nie ma nic wspólnego z połączeniem zachodzącym w "bombach wodorowych", które działają z wodorkiem litu (czyli mieszaniną litu i wodoru). Ten projekt Mégajoule, który w 2010 roku będzie wymagał tysiąca pensji inżynierów i techników, jest projektowym ekranem, przeznaczonym do ukrycia innych działań: kontynuacji eksperymentów jądrowych podziemnych na terytorium Francji. (Zauważmy w tym momencie, że te tysiące pensji zostaną wypłacone osobom, które będą pracować nad projektem nie zaprojektowanym do osiągnięcia efektu, ponieważ ten rodzaj działalności nigdy nic nie dał od 1975 roku na całym świecie, nawet w USA (Livermore). Jednak z jednej strony dziennikarze naukowi są zbyt słabi, by odważyć się przeciwstawić takim kosztom o charakterze "politycznym", z drugiej strony ludzie z CNRS milczą lub chwalą zalety stworzenia takiego "sztucznego słońca" w zamian za kilka stanowisk dla astrofizyków).
Wiadomo również, że Francja rozwija broń elektromagnetyczną, której prototyp o niewielkiej mocy, opracowany w francusko-niemieckim instytucie w Saint-Louis, jest już gotowy do działania. Ta mała broń (10 cm średnicy na 40 cm długości) ma być wyposażona w "drone bojowy".

Te operacyjne broń o pełnej wielkości musi być zasilana małymi bombami A (mniej niż jedna kilotonna TNT). Impuls elektromagnetyczny, który wywołuje, może wyłączyć instalacje techniczno-przemysłowe rozłożone na dużych obszarach (np. Centrum Jądrowe w Cadarache, czy park rakietowy, flota w boju itp.). Kraj, który chce rozwijać takie broń, nie może się zadowolić tylko "obliczeniami" czy nawet "symulacjami". Muszą być przeprowadzone rzeczywiste eksperymenty, a my uważamy, że setki ukrytych strzałów zostały przeprowadzone przez francuską armię na terytorium Francji.
Strzały: Jak? Gdzie? – Amerykański raport pt.:
Geologiczne i inżynierskie ograniczenia możliwości nielegalnych prób jądrowych poprzez odseparowanie w dużych jamach podziemnych
Tłumaczenie:
Możliwość i ograniczenia nielegalnych prób jądrowych w dużych jamach podziemnych.
http://geology.er.usgs.gov/eespteam/pdf/USGSOFR0128.pdf
należy do dr. William Leith, Geological Survey, Reston, Virginia, 20192, USA, wydany przez Departament Wewnętrzny, U.S. Geological Survey, OPEN FILE REPORT 01-28, zawiera wszystkie kroki do wykonania. Wydany przez najpoważniejsze instytucje w tej dziedzinie, skupia się na wykrywaniu nielegalnych prób jądrowych na całym świecie. W raporcie wyjaśniono, że wybuch ładunku o mocy 1 kilotonny (dziś możliwe jest sprowadzenie mocy do trzech razy niższych) w jamie o średnicy 25 metrów daje sygnał sejsmiczny o sile równoważnej lub mniejszej niż 3, w zależności od rodzaju gruntu. Wskazuje się, że najlepszym sposobem postępowania jest połączenie tych strzałów z sygnałami odpowiadającymi normalnej działalności kopalni. W rzeczywistości osiąga się tę siłę 3, tworząc np. fronty wyrobisk przez wybuch 450 kg TNT.
-
Laboratorium Geofizyki i Geodynamiki w Saint Jérôme (CNRS), należące do Uniwersytetu Aix-Marseille III, rejestruje sygnały sejsmiczne regionalne w celu badania tektoniki płyt. Laboratorium zarejestrowało setkę sygnałów pochodzących z obszaru położonego na południu miasta Gardanne, które mają następujące cechy:
-
Wszystkie znajdują się na głębokości około tysiąca metrów. Epicentra są dość skupione.
-
Wszystkie mają niemal tę samą siłę: 3
-
Te sygnały pochodzą z obszaru kopalni, która nie jest już eksploatowana i według specjalistów nie powinna wywoływać sygnałów o tej sile.
-
Kopalnia węgla brunatnego znajduje się w regionie osadowym, który wygląda jak "pudełko z warstwami", z naprzemiennymi warstwami marn i wapieni. Warstwa węgla brunatnego jest bardzo cienka (od jednego do kilku metrów). Jednak ten materiał, będący pośrednikiem między torfem (początek węglenia) a węgielkiem (koniec węglenia, twardy jak kamień), stanowi dobry amortyzator dźwięku dla wysokich częstotliwości. Sygnały dźwiękowe i sejsmiczne są więc rozpraszane na bardzo dużym obszarze przez skomplikowany system odbić między warstwami. Przechodzą tylko niskie częstotliwości. Powiązaliśmy to z już dość obszernym sprawą "tajemniczych drgań" (przytłumione warczenia trwające kilka sekund), które dotykają szerokiego obszaru regionu PACA, ostatni przypadek tego typu sięga 14 listopada 2002 roku. Oficjalne wyjaśnienia po fakcie przez służby (próba przejścia w transsonikę samolotu Rafale "w bardzo szczególnych warunkach meteorologicznych") nie są przekonujące z wielu powodów. Pierwszy raport wskazywał, że żaden samolot nie był w locie w tym czasie. Później, gdy została wskazana hipoteza "długi wybuch" (nieznany wcześniej w mechanice płynów), plan lotu nie pasował ani do lokalizacji, ani do godziny obserwacji zjawiska.
-
Podsumowując, istnieje przypuszczenie, że wojsko mogło przeprowadzić nielegalne eksperymenty jądrowe podziemne, korzystając z jednej strony z utrzymania działalności kopalni w Gardanne, z drugiej strony z dużego obszaru pokrytego kopalnią.

Badania i rozmowy z ekspertami wykazały, że jest to całkowicie możliwe, jeśli chce się włożyć odpowiednie środki, np. używając nieczynnych "kopalni", znajdujących się w odległości od obszaru strzału, lub wykopywania dostępu z miejsca takiego jak baza wojskowa. Oto kilka zdjęć, które dają świadectwo struktury kopalni. W kolorze brązowym oznaczono obszary już wyeksploatowane. Istnieje tunel, którego wejście znajduje się 18 metrów nad poziomem morza i umożliwia odprowadzanie wody w kierunku Estaque, w pełnym Marseillu:


Na tych widokach widać trójwymiarowy model kopalni z trzema studniami nadal aktywnymi.
Zakładane epicentry związane z ukrytymi eksperymentami jądrowymi skupiają się na południu studni Gérard
Informacja: znaczne galerie mogą być wykopywane za pomocą urządzeń o następujących wymiarach:
| długość: sześć metrów | szerokość: trzy metry | wysokość: dwa metry |
|---|
Wentylacja może być zapewniona przez długie elastyczne przewody, z wentylatorem co 400 metrów, z dyskretnymi powrotami na powierzchnię, znormalizowanymi lub z prostym powrotem powietrza przez samą galerię. Urządzenia do wykopywania specjalizowane są zaprojektowane tak, by mogły być przewożone na miejsce w częściach i złożone na miejscu (urządzenia typowe są zaprojektowane do opuszczania przez studnie kopalni). Prace wykopywania galerii i jam eksperymentalnych mogły być przeprowadzone przez zespół (nie należący oczywiście do personelu kopalni), nie przekraczający dwudziestu osób. Co do instalacji eksperymentalnych, ich rozmiary są umiarkowane. Same urządzenie jądrowe (które, przekształcając część energii wybuchowej w energię elektryczną, przyczynia się do własnej nieuchwytności podczas działania) jest małe, ponieważ musi być możliwe przewóz przez rakietę krążącą typu Tomahawk. Powiedzmy metr długości i pół metra średnicy. Choć to brzmi fantastycznie, całkowicie możliwe jest przeprowadzenie nielegalnych eksperymentów jądrowych w dowolnym regionie Francji bez wykrycia, działając z dowolnego hangaru, cywilnego lub wojskowego. Uważamy, że setki ukrytych eksperymentów jądrowych mogły zostać przeprowadzone na głębokości tysiąca metrów w kopalni w Gardanne, bez wiedzy personelu tam pracującego oraz w różnych miejscach na terytorium francuskim.
(Poza tematem: zajrzyj do innego sprawy, która pokazuje, jak niewielkie znaczenie mają troski cywilów dla wojska, gdy ich działania wydają się być tajemnicą obronną).
To jest miejsce, gdzie przechodzimy do wyliczenia nowych faktów, które podtrzymują to przypuszczenie. – 9 stycznia 2003 roku moja książka "NLO i tajne broń amerykańska" została wydana przez Albin Michel. Na rysunku umieściłem rozdział, strony 139 do 147, gdzie próbowałem wspomnieć o tym przypuszczeniu, które zostało jeszcze bardziej potwierdzone przez pomiary nadmiernego poziomu promieniowania przeprowadzone przez DRIRE (Kierownictwo Regionalne Przemysłu, Badania i Środowiska) w przedszkolu Esla Triolet (co spowodowało zamknięcie placówki, aż do momentu, gdy problem został "rozwiązany", czyli poprzez "odpowiednią wentylację pomieszczeń