Dokument bez nazwy
Model kosmologiczny Janus
16 grudnia 2014 7 stycznia 2015 10 stycznia 2014 26 lutego 2015 6 marca 2015
****24 kwietnia 2015: czwarty strzał w dziesiątkę
Przestałem wspierać mój strony internetowe rok temu, prawie dokładnie w tym samym czasie. Jest bardzo prosta przyczyna. Zacząłem walkę o publikację prac naukowych
Od kilku dni "nowe pomysły robią sensację".
Istnieją w zasadzie dwa:
- Kanadyjscy naukowcy zaczęli nową ideę "rewolucyjną", "zakłócającą", która robi sensację na całym świecie.
Michel de Pracontal komentuje tę pracę naukową, w Mediapart, w dniu 13 grudnia 2014:
| Czy istnieje paralelny wszechświat, w którym czas byłby odwrócony i szedłby od przyszłości do przeszłości? Choć brzmi to dziwnie, ta hipoteza może wyjaśnić kierunek strzałki czasu, według brytyjskiego fizyka Juliana Barboura i jego kolegów Tim Koslowski i Flavio Mercati. | Naukowcy stworzyli model, w którym wszechświat, od wielkiego wybuchu, dzieli się na dwie gałęzie, z których każda ma strzałkę czasu skierowaną w przeciwnym kierunku. Innymi słowy, kierunek czasu, którego doświadczeniem intuicyjnym widzimy, że płynie nieodwołalnie od przeszłości do przyszłości, może się odwrócić. |
|---|
W ten sposób dowiadujemy się, że w czasie wielkiego wybuchu nie powstał jeden wszechświat, ale dwa, a czas w tym drugim wszechświecie płynie w przeciwnym kierunku
Wiadomości internautów pokazują, że ta idea budzi marzenia. Jednak nie jest nowa. Pierwszy, który opublikował artykuł na ten temat, to Andrej Sakharow, w 1967 roku.
A.D.Sakharov, ZhETF Pis’ma 5 : 32 ; JETP Lett. 5 : 24 ( 1967 )
A.D.Sakharov , ZhETF Pis’ma 76 : 1172 (1979) ; JETP 49 : 594 (1979)
A.D. Sakharow (1980).
Model kosmologiczny wszechświata z odwróceniem wektora czasu
. ZhETF (Tr. JETP 52, 349-351) (79): 689–693
Osobiście nie znałem tego dzieła, z wielkim zdziwieniem, do 1982 roku, w całkowicie francuskim wydaniu, wydanym przez wydawnictwo Anthropos, zatytułowanym "A.D.Sakharov, Oeuvres Scientifiques". Wydawnictwo dziś zniknęło. Możesz znaleźć tę książkę w bibliotece. Ta książka była również tłumaczeniem wydania angielskiego, wydanego przez Bibliotekę Kongresu Amerykańskiego :
| A.D.Sakharov, Collected scientific works, Library of Congress Cataloging in publication Data. 1982. |
|---|
Druga publikacja idei tak zaskakującej to dwie publikacje poniżej, datowane na 1977:
J.P.Petit :
Univers énantiomorphes à temps propres opposés
", CRAS z 8 maja 1977, t.285 str. 1217-1221
J.P.Petit : "
Univers en interaction avec leur image dans le miroir du temps
". CRAS z 6 czerwca 1977, t. 284, seria A, str. 1413-1416
Mówiłem o dwóch pomysłach. Drugi odnosi się do pojęcia masy ujemnej. Tam, ta praca została właśnie opublikowana, 14 listopada 2014 w bardzo cenionej recenzji: Physical Review D. Oto referencja.
Negative mass bubbles in de Sitter space-time
. Saoussen Mbarek, M. B. Paranjape.
Cytat: Phys. Rev. D 90, 101502(R), 2014
14 listopada
DOI: 10.1103/PhysRevD.90.101502
Numer raportu: UdeM-GPP-TH-14-235
Artykuły, jeśli spróbujesz je pobrać ze strony czasopisma, są płatne (około dwudziestu dolarów). Ale istnieje strona z preprintami, strona arXiv. Jeśli klikniesz w ten link, natychmiast uzyskasz dostęp do artykułu w kwestii:
.
http://arxiv.org/abs/1407.1457
Tutaj, ten artykuł jest przedmiotem wielu komentarzy w różnych blogach, na całym świecie. Przykładowo:
https://www.sciencenews.org/article/negative-mass-might-not-defy-einstein
| T | radukcja: "Masa ujemna może nie przekraczać teorii Einsteina" |
|---|
W miesiącu września, dwa artykuły ukazują się w dwóch wysokiej klasy czasopismach Astrophysics and Space Science i Modern Physics Letters A :
J.P.Petit i G.D’Agostini :
Hipoteza masy ujemnej i natura energii ciemnej.
Astrophysics and Space Science (2014) 354 : 611-615 20 września 2014 DOI 10.1007/s10509-014-2106-5 Abstrakt :
Obserwowane przyspieszenie wszechświata powoduje zagadkowe pytanie. Jaka jest natura energii ciemnej, która powinna powodować ten zjawisk? Przypominamy argumenty przeciwko istnieniu masy ujemnej w ramach ogólnej teorii względności. Znikają, jeśli wszechświat jest traktowany jako rozmaitość M4 związana z dwiema sprzężonymi metrykami, rozwiązaniami układu równań pola sprzężonych. Budujemy rozwiązanie nieustalone, w którym gatunek dodatni przyspiesza, podczas gdy gatunek ujemny spowalnia. Tak więc energia ciemna zostaje zastąpiona (dominującą) akcją masy ujemnej.
J.P.Petit i G.D’Agostini :
Model kosmologiczny bimetryczny z interakcją między dodatnimi i ujemnymi masami oraz dwiema różnymi prędkościami światła zgodnie z obserwowanym przyspieszeniem wszechświata.
Modern Physics Letters A. Modern Physics Letters A Vol. 29, No. 34 (24 października 2014) 1450182 (15 stron) DOI: 10.1142/S021773231450182X Abstrakt :
Rozszerzenie wcześniejszego opublikowanego modelu bimetrycznego wszechświata jest przedstawiane, gdzie prędkości światła związane z gatunkami masy dodatniej i ujemnej są różne. Jak wcześniej przedstawiono, niesymetria modelu wyjaśnia przyspieszenie gatunku dodatniego, podczas gdy gatunek ujemny spowalnia. Niesymetria wpływa na czynniki skali związane z długościami, czasami i prędkościami światła, więc jeśli odwrócenie masy statku kosmicznego będzie możliwe, podróże międzygwiezdne mogą stać się nie niemożliwe, z prędkością mniejszą niż prędkość światła odpowiadająca sektorowi ujemnemu, być może znacznie wyższą niż prędkość sektora dodatniego.
______________________________________________________ T radukcja :
P remierzy artykuł: J.P.Petit i Gilles d'Agostini: Model kosmologiczny bimetryczny z interakcją między dodatnimi i ujemnymi masami, te dwie jednostki są związane z różnymi prędkościami światła. Model zgodny z obserwacją przyspieszenia kosmicznego.
A bstrakt :
Fakt, że zaobserwowano zjawisko przyspieszenia wszechświata, nadal pozostaje pytaniem. (To odkrycie zostało nagrodzone Nagrodą Nobla w 2011 roku). Jaka może być natura tej "ciemnej energii", która miała być silnikiem tego przyspieszenia? Zaczynamy od przypomnienia argumentów, pochodzących z ogólnej teorii względności, które mówią przeciwko istnieniu mas ujemnych w wszechświecie. Te argumenty znikają, jeśli przyjmiemy, że wszechświat jest rozmaitością (Manifold) M4, czterowymiarową, posiadającą dwie metryki, które są rozwiązaniami układu dwóch sprzężonych równań pola. Budujemy dokładne rozwiązanie niestacjonarne tego układu, pokazując, że gatunki masy dodatniej (my) przyspieszają, podczas gdy gatunki masy ujemnej spowalniają. W ten sposób efekt "ciemnej energii" zostaje zastąpiony akcją (dominującą) masy ujemnej.
______________________________________________________ S econd article: J.P.Petit i Gilles d'Agostini :
Hipoteza masy ujemnej i natura energii ciemnej.
Astrophysics and Space Science, 20 września 2014.
A bstrakt :
Jest to rozszerzenie wcześniejszego artykułu, który odnosił się do opisu bimetrycznego wszechświata, ale gdzie przypisano do gatunków masy dodatniej i ujemnej różne prędkości światła. Jak to zostało przedstawione w poprzednim artykule, ten model wyjaśnia zaobserwowane przyspieszenie, dotyczące mas dodatnich. Znajdujemy jego konsekwencję: jednostki masy ujemnej spowalniają. Ta niesymetria wpływa nie tylko na ograniczenia prędkości światła, ale także na czynniki skali (odległości) i przepływ czasu. To sugeruje możliwą technologię, w której podróże międzygwiezdne mogą być rozważane, odwracając masę pojazdu, co pozwoli mu rozwinąć, "w tym względzie", wyższą prędkość podświetleniową, ponieważ prędkość światła, ograniczająca prędkość cząstek masy ujemnej, jest wyższa.
Nie mogę, jak to miało miejsce w artykule opublikowanym w Physical Review D, skierować czytelnika do pliku z strony arXiv. Do 2014 roku miałem możliwość publikowania pewnej liczby artykułów: ( http://arxiv.org/abs/0712.0067, http://arxiv.org/abs/0801.1477, http://arxiv.org/abs/0803.1362, http://arxiv.org/abs/0805.1423 ). Dla nieznanego powodu nie mogłem wstawić żadnego preprintu na tym stronie od początku 2014 roku. Gdy aktywuję swoje konto i pobieram plik pdf, informacja o publikacji pojawia się w godzinach, które następują. Dwie godziny później artykuł nie pojawia się, ale zostaje "na zawieszeniu" (zawieszony). Powód podany to "że jeden lub więcej moderatorów analizuje dokument i podejmie decyzję o publikacji później". Dla informacji, do dziś (15 grudnia 2014) mam siedemnaście preprintów "na zawieszeniu" na arXiv, pierwsze z nich miały próbę publikacji ponad osiem miesięcy temu, co wydaje się trochę zbyt długie, by moderator mógł podjąć decyzję. Przypomina się, że strona arXiv nie zawiera ekspertyzy naukowej dokumentów proponowanych. Obecnie ponad 700 000 dokumentów jest dostępnych do pobrania na tej stronie. Jest to narzędzie komunikacji naukowej, z którego jestem teraz pozbawiony, z niejasnych powodów. Pytania do "anonimowych moderatorów" pozostają bez odpowiedzi. ArXiv jest zasadniczo strukturą, która umożliwia naukowcy umieszczenie artykułu przed jego akceptacją przez czasopismo, więc "zarejestrowanie daty", co pozwala mu zapewnić przewagę, jednocześnie ujawniając zawartość swojej pracy. Z 17 artykułami "na zawieszeniu", znajduję się w przeciwnej sytuacji.
Miałem na swoim stronie, od momentu, gdy zjawisko się pojawiło, prośbę skierowaną do astrofizyków (i/lub kosmologów), a także fizyków teoretycznych, aby mógł być "poddany" ( "opiekun" ) na tej stronie arXiv. Ale ta prośba pozostała martwym listem. Wciąż jest ważna i powinna dotyczyć dwóch specjalności:
-
Astro-ph (Astrofizyka)
-
Gr-Qc (Ogólna teoria względności)
Emerytowany, prosiłem również o "hosting jako niewypłacany współpracownik" przez laboratorium astrofizyczne lub obserwatorium. Tym razem niepowodzenie. To utrata w kontaktach z czasopismami, nie mając do podania, jako adres e-mail:

i nie jako adres e-mail laboratorium. .
Pozostawmy to na chwilę. Istnieje inna strona umożliwiająca wymianę między naukowcami. To strona:
Tam mogłem być poinicjowany. Moje artykuły mogą być dostępne dla członków społeczności naukowej (i niewłaściwych). Oto odpowiednie linki.
Ale możesz również łatwiej pobrać pliki pdf artykułów z mojego własnego strony, dzięki linkom:
Negative mass hypothesis and the nature of dark energy **
Cosmological bimetric model with interacting positive and negative masses
and two different speeds of light in agreement with the observed acceleration of_the Universe.**
Te artykuły reprezentują pierwszą i jedyną spójną modelizację tego efektu przyspieszenia kosmicznego obserwowanego przez dziesięć lat i która w 2011 roku wyrównała Nagrodę Nobla dla Saula Perlmuttera, Adam Riessa i Brian Schmidt.
http://fr.wikipedia.org/wiki/Accélération_de_l'expansion_de_l'Univers
Dla nowicjuszy, kilka słów wyjaśnienia.
Zanim to odkrycie, znaczne, model kosmologiczny pochodził bezpośrednio z prac rosyjskiego Friedmanna, które mogły być zredukowane do bardzo prostej równania różniczkowego, dając prawo R(t) zmiany "charakterystycznej rozmiaru" kosmosu w zależności od czasu t, od czasu t = 0, który miał odnosić się do momentu nazwanego wielkim wybuchem.
R2 R" + a2 = 0
Z tej równania natychmiast wynika wniosek:
R" < 0
Druga pochodna funkcji R(t) jest fundamentalnie ujemna. Ten wszechświat może tylko spowalniać. Trzech naukowców, wymienionych, oparło swoje wnioski na bardzo szczegółowej analizie prędkości rozszerzania obiektów bardzo jasnych, co umożliwia wykonanie pomiarów na bardzo dużej odległości: supernowych. Ich wniosek można podsumować w jednej nierówności:
R" > 0
Wszechświat nie spowalnia, przyspiesza! ..... co jest w pełni sprzeczne z modelem Friedmanna, nawet wzbogaconym o "ciemną materię chłodną".
Aby zrozumieć dynamikę modeli Friedmanna, odwołaj się do strony 65 mojego komicznej Big Bang.
Aby wyjaśnić to przyspieszenie wszechświata, inaczej niż mówiąc o słowach "ciemna energia" lub "quintessence", wprowadziłem masę ujemną do modelu kosmologicznego, co oznacza kompletną zmianę paradygmatu, dość trudną do zrozumienia, nawet dla naukowców.
Najpierw, dlaczego było tak problematyczne wyobrażać sobie, że wszechświat może zawierać cząstki o masie ujemnej? Pytanie to rozważano w 1957 roku przez kosmologa H. Bondiego. Musisz sobie powiedzieć jedną rzecz: do publikacji naszego artykułu, w sierpniu 2014 roku, wszechświat jest reprezentowany przez "rozmaitość" czterowymiarową, posiadającą jedną metrykę, która podlega równaniu Einsteina:

Zanim spróbujemy wytłumaczyć ten koncepcję czytelnikowi, przejdźmy bezpośrednio do wyniku Bondiego. Gdy "wprowadzamy" takie masy dodatnie do równania Einsteina, to produkuje (w tym, co nazywane jest jego "przybliżeniem Newtonowskim") prawo interakcji. Wiedz to:
Prawo Newtona zawarte jest w równaniu Einsteina
Bondi próbuje "wprowadzić" zarówno masy dodatnie, jak i ujemne do równania Einsteina. W jego "przybliżeniu Newtonowskim", to "odpowiada" podając powyższe prawa interakcji:
-
Cząstki o dodatniej masie przyciągają ... wszystko, to znaczy zarówno swoje siostry, jak i cząstki o masie ujemnej.
-
Cząstki o ujemnej masie odpychają ... wszystko, to znaczy zarówno swoje siostry, jak i cząstki o masie dodatniej.
Bardzo, bardzo kłopotliwe. W rzeczywistości, gdy mamy dwa cząstki, których masy mają przeciwne znaki. Cząstka o ujemnej masie natychmiast odpycha cząstkę o dodatniej masie, która ucieka. Ale ponieważ przyciąga cząstkę o ujemnej masie, ta natychmiast biegnie za nią i para znajduje się w ruchu przyspieszonym. Nazywano to zjawiskiem "runaway". Skąd pochodzi energia związana z tym ruchem przyspieszonym? Znikąd. Energia kinetyczna 1/2 m V2 jest zachowana, ponieważ jedna z mas jest ... ujemna.

Nie do przyjęcia ....
Ta analiza Bondiego miała za skutek zakazanie użycia mas ujemnych przez pięćdziesiąt siedem lat. Istniały moje artykuły z 1994 i 1995 roku ( w Nuevo Cimento i Astrophysics and Space Science ), ale te przeszły całkowicie niezauważone, pozostały bez echa, nie były "żadnym cytowaniem".
Pozostawmy to, co mogłoby sugerować problem z przewagą takich czy innych pomysłów (w tym przypadku dwa wersje wszechświata z przeciwległymi strzałkami czasu) i, jeśli chcesz, rozważyć powrót do godzin, skupmy się na tych artykułach z września 2014 roku. Jak wprowadzić masy ujemne do modelu kosmologicznego?
Z modelem Einsteina jest po prostu niemożliwe. W artykule opublikowanym w Physical Review D autorzy ... próbują włożyć dwa stopy w jedne buty. Ich ambicja jest jednak niewielka i ogranicza się do próby opisania konfiguracji wszechświata w bardzo wczesnym stadium, takim jak ten ujawniony przez satelitę COBE, który nie mówi o zmianach jednego setnego. Wszyscy znają następującą obraz, który reprezentuje "oblicze kosmiczne" w najwcześniejszym stadium.

Wczesny wszechświat, z podwyższonym kontrastem setnego
Ten obraz jest mylący i pokazuje wiele niejednorodności. W rzeczywistości te są uzyskiwane, z "fałszywymi kolorami" mnożąc kontrast przez czynnik setnego. W rzeczywistości wszechświat wczesny jest bardzo jednorodny, do setnego, a bardziej realistyczny portret byłby:

**Wczesny wszechświat, bez tej sztucznej podwyżki kontrastu gęstości. **
Ten artykuł opublikowany w listopadzie w Physical Review D próbuje uzasadnić te niewielkie niejednorodności, rozważając, że w tym wczesnym wszechświecie mogły współistnieć elementy o dodatniej masie i elementy o ujemnej masie, w formie agregatów, pęcherzyków ("bubbles") o bardzo niewielkiej wartości względnej, ponieważ globalnie masa wszechświata nadal pozostaje dodatnia.
Wróćmy do sposobu wprowadzania cząstek o masie ujemnej (i energii ujemnej E = - m c 2) do modelu kosmologicznego. Wtedy należy rozważyć, że wszechświat nie podlega jednemu równaniu pola, równaniu Einsteina, ale dwóm sprzężonym równaniom tego samego typu:

Równania Petit
Jeśli mam rację, i myślę, że mam rację, będzie trzeba od teraz podstawiać kosmologię, dla fazy "dominowanej materią" (i astrofizyki) na te dwa równania, a nie na równanie Einsteina, które jest tylko jego przybliżeniem
To gra dwóch równań pola, która znajduje się w dwóch artykułach wymienionych na początku tej strony. Gdy wprowadzamy dwa systemy mas dodatnich i ujemnych w to parę równań, przybliżenie Newtonowskie daje wtedy zupełnie inne prawa interakcji:

**Schemat interakcji zupełnie inny. **
*Zniknięcie zjawiska Runaway. *
Inny schemat interakcji typu Newtonowskiego, to inna astrofizyka, którą rozwojuję z trudności przez dziewiętnaście lat. W trakcie, dla specjalistów, ten system równań pola pochodzi z pochodzenia Lagrange'a, w trakcie publikacji.
Tak więc masy dodatnie i ujemne się odpychają. Zatem tam, gdzie masa dodatnia jest dominująca, w pobliżu układu słonecznego, masa ujemna istnieje w niewielkiej ilości. Jednak te rozkłady dwóch materii są zarządzane przez te dwa tensory

które pojawiają się w drugich członach systemu dwóch równań, W pobliżu układu słonecznego drugi tensor jest niemal zerowy. System równań Petit redukuje się do:
. 
W pobliżu układu słonecznego: wyżej, równanie staje się równaniem Einsteina
( z zerową stałą kosmologiczną )
Tak więc model zgadza się z wszystkimi klasycznymi weryfikacjami ogólnej teorii względności.
Dlaczego proponować system dwóch równań, zastępujących równanie Einsteina? Ponieważ pozwala to wyjaśnić ten fenomen przyspieszenia kosmicznego, co równanie Einsteina nie może zrobić. I ten fenomen jest daleki od znaczenia. Wszechświat przyspiesza w pełni. Aby uzasadnić ten fenomen, musimy wprowadzić nowy składnik: 70% energii ciemnej. Składnik całkowicie tajemniczy. .
Pamiętam, według aktualnego "standardowego" widoku, skład przypuszczalny wszechświata:

Obecna ocena składu "kosmicznej zupy"
Co z "ciemną materią", składającej się na 26,8%? Jej natura nadal pozostaje tajemnicą. Jesteśmy w "dark science". W głębi kopalni naukowcy śledzą "astroparticle", składniki przypuszczalnej ciemnej materii, której teraz przyjmuje się, że jest niewidoczna. Wśród najbardziej poszukiwanych kandydatów, neutralino.
Myślę, że te hipotetyczne składniki, ciemna materia i energia ciemna, mogą skutecznie zastąpić masę ujemną, która w przyjemny sposób spełnia dwie funkcje. Nie tylko wyjaśnia przyspieszenie kosmiczne, ale także produkuje, przez "efekt soczewkowania grawitacyjnego odwrotnego" (opisany w moim artykule z 1995 roku w Astrophysics and Space Science ) silne efekty soczewkowania grawitacyjnego, które nie mogą wyjaśnić widoczna materia, zarówno w galaktykach, jak i w gromadach galaktyk.
Myślę, że astroparticle .... nie istnieją, a ci, którzy ich śledzą w kopalniach, tracą czas i pieniądze, jak to robiły kiedyś ci, którzy starali się wykazać "MACHOS" (małe ciemne gwiazdy) w galaktyce siostrzanej naszej, Wielkim Chmury Magellana.
Tak więc dynamika wszechświata jest dominowana przez jego zawartość w masie ujemnej. Generuje ona niską presję, co powoduje przyspieszenie naszego "sektora wszechświata" o dodatniej masie. To również ta masa ujemna, geometrycznie niewidoczna, jest odpowiedzialna za strukturę na dużą skalę wszechświata, pustą (patrz mój artykuł z 1995 roku). Zapewnia ona ograniczenie galaktyk i gromad galaktyk. "Tarcie dynamiczne" między galaktykami i ich środowiskiem masy ujemnej (np. "materia bliźniacza") powoduje struktury spiralne, stabilne przez dziesiątki obrotów.

**Spirala z paskiem. Symulacje z 1992 roku. Praca odrzucana przez wszystkie czasopisma : ** - Sorry, we don't publish speculative works .....
Ale ta "masa ujemna", z czego składa się? Specjalista znajdzie odpowiedź na to pytanie, poprzez teorię grup dynamicznych (dziękuję Jean-Marie Souriau), w sekcji VII artykułu opublikowanego w sierpniu w Astrophysics and Space Science. W tej materii ujemnej znajdują się "negatywne elektrony", "negatywne protony", "negatywne neutrony" itd. aż do "negatywnych kwarków", o ujemnej energii.
Dwoistość "materia-antymateria" istnieje również w tym ujemnym wersji wszechświata. Antymateria o ujemnej masie jest PT-symetryczna naszej materii. Antymateria, którą obserwujemy w promieniach kosmicznych i która tworzymy w naszych akceleratorach cząstek, jest C-symetryczna naszej materii i ma masę wewnętrznie dodatnią. Eksperymenty mające na celu "ważenie antymaterii" nie mają sensu. Strata czasu i pieniędzy.
Te masy ujemne emitują i pochłaniają "negatywne fotony", fotony o ujemnej energii. Ale nasze oczy, teleskopy i ogólnie nasza materia o dodatniej masie nie są wyposażone w reakcję na strumień fotony o ujemnej energii.
Jak wykrywa się obecność "konglomeratów masy ujemnej"? Poprzez efekt odwrotnego soczewkowania grawitacyjnego (to jedyny sposób). Gdzie te konglomeraty są? W centrum dużych pustek, o średnicy setek lat świetlnych, które mieszczą się w strukturze pustej naszej własnej materii, strukturę, którą można porównać do mydlanych balonów. Z powodu niestabilności grawitacyjnej materia ma tendencję do gromadzenia się na liniach połączeń trzech takich balonów, tworząc "nici" i w węzłach tworząc gromady galaktyk.
Światło wysyłane przez najdalsze galaktyki, o dużym przesunięciu ku czerwieni, swobodnie przechodzi przez te konglomeraty, ponieważ nie może interagować z nimi przez elektromagnetyzm. Jednak te fotony o dodatniej energii podlegają efektowi odwrotnego soczewkowania grawitacyjnego (jak przejście przez soczewkę rozpraszającą), który osłabia sygnał. W ten sposób najwcześniejsze galaktyki wyglądają jak karły.
Wszystko zaczęło się (w 1967 roku z Andrejem Sakharowem) z ideą "wszechświata bliźniaczego", posiadającego strzałki czasu w przeciwieństwie. To nas prowadzi do artykułu cytowanego na początku strony. Ta odwrócenie czasu, co to znaczy?
Teoria grup dynamicznych (J.M.Souriau: Struktura systemów dynamicznych. Dunod Ed. Francja, 1970 i Struktura systemów dynamicznych. Boston, Birkhaüser Ed. 1997) daje rozwiązanie: kierunek tej strzałki czasu to tylko znak masy i energii. Nie mylić współrzędnej czasu z jedyną ilością mającą sens fizyczny: czasu własnego, który nie odwraca się. Wszystko to zostanie wyjaśnione w przyszłym artykule.
Ale co powie zwolennicy QFT, Quantum Field Theory, teorii kwantowych pól, które od razu wykluczają stany o ujemnej energii? Do tych zaznaczę fragmenty z książki Stevena Weinberga:
The Quantum Theory of Fields, Cambridge University Press, 2009
I l y jest kilka kluczowych miejsc w książce.
Strony 75-76 Weinberbg pisze :
„W tym momencie nie zdecydowaliśmy, czy P i T są liniowe i unitarne, czy antyliniowe i antyunitarne. Decyzja jest prosta. Ustawiając = 0 w równaniu (2.6.4) daje P i H P-1 = - i H, gdzie H ºP° to operator energii. Jeśli P byłby antyunitarny i antyliniowy, to antykomutowałby z i, więc P H P-1 = - H .
Ale dla każdego stanu energii E > 0, byłby inny stan P-1 o energii – E .
Nie ma stanów o ujemnej energii (energii mniejszej niż próżnia), więc jesteśmy zmuszeni do wyboru innej alternatywy: P jest liniowy i unitarny i komutuje zamiast antykomutować z H . Z drugiej strony, ustawiając = 0 w równaniu (2.6.6) daje T i H T-1 = - i H . Jeśli założymy, że T jest liniowy i unitarny, możemy po prostu usunąć i, i znaleźć T H T-1 = - H , z powrotem katastroficzny wniosek, że dla każdego stanu energii E istnieje inny stan T-1 o energii – E .
Aby uniknąć tego, jesteśmy zmuszeni do wniosku, że T jest antyliniowy i antyunitarny”. Widzimy, że teoria pól kwantowych jest budowana z a priori wyborów dotyczących podstawowych operatorów, które są dokonywane w celu uniknięcia katastrofalnego faktu, aby włączyć cząstki o ujemnej energii w teorię” .
T a refleksja dotyczy natury operatora T, który odwraca czas. W teorii grup dynamicznych ( J.M.Souriau : Struktura systemów dynamicznych, Birkhaüser Ed. 1997, rozdział III, Odwrócenia przestrzeni i czasu, str. 191 (14.67) ) operator T jest rzeczywisty i T-symetria generuje odwrócenia energii i masy.
W Teorii Kwantowej Pól, operatory są złożone. Mogą być unitarne lub antyunitarne, liniowe lub antyliniowe. Wybór arbitralny operatora T antyliniowego i antyunitarnego pozwala na wykluczenie a priori stanów o ujemnej energii "uważanych za niemożliwe".
U n raz bliżej, strona 104, Weinberg uzasadnia ten wybór :
- Nie znane są przykłady cząstek, które oferują niekonwencjonalne reprezentacje odwróceń, więc te możliwości nie będą dalej rozważane. Od teraz, odwrócenia będą zakładane, że mają konwencjonalną akcję zakładaną w sekcji 2.6 E h tak, do początku trzeciego wieku, kiedy odkryto ten fenomen przyspieszenia kosmicznego, dziś nieodłączny. Mówimy o ciśnieniu ujemnym. A ciśnienie to nic innego jak gęstość energii na jednostkę objętości. Odkrycie tego przyspieszenia ponownie uruchamia debatę.
Inny argument, podany przez zwolenników kwantowej grawitacji:
- Twój próżnia byłaby niestabilna, przez tworzenie par ( + m , - m )
Ten argument byłby akceptowalny, jeśli kwantyzacja grawitacji mogła być wykonana, jeśli jesteśmy pewni istnienia grawitonów, charakteru legalnego tej "kwantowej grawitacji". Jednak to nie jest przypadek. Nie możemy więc krytykować modelu teoretycznego, odnosząc się do zjawisk ( tworzenie i anihilacja par + m , - m ), których obecnie nie ma żadnego opisu.
Przechodzę do najbardziej kłopotliwej części tej opowieści moich prac: aspekty geometryczne. W rzeczywistości, wielkie przełomy naukowe zawsze wynikają z paradigmatycznych skoków o charakterze geometrycznym. Ziemia nie jest płaska, ale okrągła. Słońce nie krąży wokół niej, to odwrotnie. Nie żyjemy w przestrzeni niezależnej od czasu, ale w czasoprzestrzeni, w której Minkowski. Nie, przesunięcie perihelium Merkurego nie jest spowodowane działaniem "ciemnej planety", niewidocznej, złożonej z ciemnej materii. Nowa zmiana geometrii. Przechodzimy od czasoprzestrzeni Minkowskiego, płaskiej, bez zakrzywienia, do czasoprzestrzeni Riemanowskiej.
To jest kolejny skok, ale ma on podobny rozmiar.
- Ten przestrzeń ma przód i tył.
Przypomina mi to kilka wersów, które napisałem w latach siedemdziesiątych, gdy zaczynałem te prace:
Wszechświat to pergamin
Jedna strona i druga
Na jednej żyjemy dobrze
A na drugiej – piekło
A ten czas, który nas przebija
Te iluzje, które nas kołyszą
Nie mają tej samej przyczyny
Na drugiej i pierwszej stronie.
Kiedy mówię do matematyków-geometrów, wszystko przebiega bardzo dobrze. Nic nie jest dla nich zaskakujące. Wszystko jest możliwe. Pomyśl tylko: ludzie, którzy doszli nawet do pokazania ( paradoks Cantora ), że jeśli istnieje nieskończenie wiele liczb wśród liczb całkowitych i wśród liczb dziesiętnych, to jednak te drugie są „nieskończenie więcej” niż pierwsze. Jak możesz spodziewać się zdezorientowania takich ludzi?
To ludzie, którzy odwracają sfery, torusy, wszystko, co im się trafi do ręki. Ludzie, którzy wyjaśniają ci prosto w oczy, że niezależnie od tego, co powiesz, w twoim wypowiedzi będzie przynajmniej jedna głupota, coś niedowodliwego (twierdzenie Gödla).
Z astrofizykami i fizykami, nawet jeśli są teoretykami, jest inna sprawa. Będą potrzebne filmy, obrazy, modele, animacje, komiksy i książki. To będzie długo, a ja zrobię wszystko to. Ten artykuł to tylko początek tej drogi.
Spróbuję teraz przedstawić kilka obrazów dla ogółu publiczności. Ale astrofizycy nie są mentalnie znacznie lepiej wyposażeni.
Gdy mówimy o przestrzeni, nie możesz się oderwać od pojęcia miary i natychmiastowej wizji przestrzeni euklidesowej, w której myślisz, że żyjesz – twojej przestrzeni reprezentacji. Niezależnie od tego, co ci pokazują, od razu zanurzasz to w naszej trójwymiarowej przestrzeni „otaczającej”, by spokojnie się tym przyjrzeć.
Nawet jeśli patrzysz na prostą kartkę papieru, postrzegając jej prostokątne krawędzie i używając dwuocznej wizji, automatycznie, nieświadomie, wypełniasz ją w myślach siatką. Między dwoma różnymi punktami P i Q na kartce natychmiast tworzysz pojęcie odległości między nimi, formując sobie obraz mentalny.
Zrób powiększenie, aż nie będziesz już widzieć konturów. Skoro jest biała jak śnieg, tracisz od razu wszystkie punkty odniesienia do skali długości. W myślach wskaż dwa punkty A i B. Teraz nie masz już sposobu oceny odległości między nimi. Masz obraz tego, co matematycy-geometrzy nazywają wielowymiarowością (ang. manifold), przestrzenią „przedmetryczną”.
Potrzebujesz narzędzia do pomiaru tej odległości. Geodeci mają pręty z rolką, która ma licznik obrotów. Przechodząc po działce, patrzą na licznik i, znając obwód swojej rolki, wyliczają przebytą odległość. Aby wyobrazić sobie świat dwumetryczny, możesz sobie wyobrazić powierzchnię z dwiema stronami – recto i verso. Dwoje geodetów porusza się po jednej stronie, drugi po drugiej, każdy wyposażony w inne narzędzia do pomiaru odległości. Załóżmy, że każdy ma pręt z rolką, ale ich średnice różnią się. Przechodząc po tej powierzchni, uzyskają różne wyniki.

Wyobraźmy sobie inne narzędzie – dłoń z przytwierdzoną obracającą się kołkiem z odciskiem. Przesuwając ten kołek po powierzchni, opisuje on geodezykę (patrz Geometricon). Jeśli użyjesz dwóch różnych kołków – jednego dla recto, drugiego dla verso – znowu otrzymasz różne wyniki pomiarów odległości. Nadajesz swojej wielowymiarowości dwie metryki g(+) i g(-).

To tylko bardzo grube obrazy. Nie uda mi się dać ci satysfakcjonującego obrazu mentalnego przestrzeni-czasu dwumetrycznej. Mogę jednak pójść dalej, wyobrażając sobie, że geodeci mają zegarki na ręce, których wskazówki nie są zsynchronizowane. Wróćmy do kołków z odciskiem – wyposażę je w klepsydry z dwoma małymi komorami. Jedna, zbiornik, jest napełniona „chronolem” (patrz Wszystko jest względne), pod ciśnieniem, druga jest pusta. Gdy kołki ruszają, zawór otwiera przepływ chronolu. Ilość wypływającego chronolu stanowi miarę upływającego czasu. Ale te dwie „klepsydry-zegary” zachowują się inaczej. Na przykład ciśnienie w ich zbiornikach chronolu jest inne, albo średnice ich wylotów różnią się. W skrócie: gdy przemieszczasz się z A do B, w zależności od tego, czy idziesz po recto, czy po verso tej powierzchni, nie tylko odległości są różne, ale także upływ czasu jest inny. Czas podróży jest różny.
Z tym drugim obrazem możesz zacząć rozważać, że jakbyś przykleił dwa różne przestrzenie-czas, powiązane z różnymi metrykami, na jednym podłożu – na tej „powierzchni-wielowymiarowości”.
Często mówi się, że wszechświat to hipersurface czterowymiarowa. Choć jest to bardzo trudne ćwiczenie, które może być szkodliwe dla neuronów, możesz przez ekstrapolację spróbować wyobrazić sobie, że hipersurface może również mieć recto i verso, jedną stronę i drugą. Rozumiesz wtedy, dlaczego umieściłem na początku tej strony „Model kosmologiczny Janusa”. Opuściłem obraz „podwójnego wszechświata”, ponieważ natychmiast powstałoby pytanie: „Gdzie znajduje się ten drugi wszechświat?”. W tym modelu „Janus” świat ujemny jest utożsamiany z pierwszym. Jesteś w pokoju, w jakimś miejscu. Składasz się z dodatnich mas. Żyjesz w miejscu, gdzie te masy są ekstremalnie dominujące (tak jest w Układzie Słonecznym i galaktyce). Gdzie znajduje się ten „świat ujemny”, te cząstki o ujemnych masach? Znajdują się również w tym pokoju, w bardzo rozrzedzonym stanie. Tak samo będzie w galaktyce, która zawiera kilka setek miliardów gwiazd. Aby dotrzeć do miejsca, gdzie te cząstki ujemne stanowią większość, musiałbyś się znaleźć w przestrzeni międzygalaktycznej.
Aby dotrzeć do miejsc jeszcze bardziej zaludnionych przez te masy ujemne, musiałbyś sięgnąć do centrum ogromnych pęcherzy o średnicy setki milionów lat świetlnych, wokół których znajdują się galaktyki. W centrach tych pęcherzy znajdują się skupiska masy ujemnej, o kształtach sferoidalnych. Te obiekty są porównywalne z ogromnymi protogwiazdami z „negahydrogeniu” i prawdopodobnie także z „negahelium”, powstałymi w fazie (bi) promieniowej. Sieć pustych obszarów o dodatniej masie ogranicza te obiekty, uniemożliwiając im łączenie się. Z drugiej strony działają one jak punkty zaczepienia tej sieci pustych obszarów, zapewniając jej stabilność.
Gwiazdy o dodatniej masie zaczynają wyglądać jak te rodzaje kulistych skupisk gazu ogrzanych do temperatury 1000–2000°C. Te protogwiazdy chłodzą się, emitując promieniowanie w czerwonym i podczerwonym zakresie. Aby przekształcić się w prawdziwe gwiazdy, muszą się skurczyć, by zwiększyć temperaturę i gęstość w jądrze. W naszym świecie dodatnim uważamy, że aby reakcje fuzji mogły rozpocząć się w jądrze protogwiazdy, temperatura musi wynosić co najmniej 700 000°C. Aby to osiągnąć, protogwiazdy muszą wydawać energię (cieplną), którą zdobyły podczas powstawania – nieustalność grawitacyjna prowadzi do skurczenia się chmury gazowej. Ale ilość ciepła do wydalenia rośnie wprost proporcjonalnie do objętości gwiazdy, podczas gdy jej „chłodnica” rośnie tylko proporcjonalnie do powierzchni. Dlatego te ogromne protogwiazdy o ujemnej masie mają „czas chłodzenia”, który przekracza wiek wszechświata. Nigdy nie zapłoną… nie będą mogły tworzyć ciężkich atomów, skał, cząsteczek, wszystkiego, co pozwala na powstawanie układów gwiazdowych i „żywego świata ujemnego”. Wniosek: życie występuje tylko w naszym świecie „dodatnim”.
Na razie zostanę przy tym. Aby iść dalej – przynajmniej w zakresie popularizacji – będę musiał użyć filmów, modeli, animacji, co zrobię.
Jaka byłaby wtedy „przyczyna wystarczająca” tego świata ujemnego? Bez niego, bez tej pierwotnej niesymetrii w fazie materii, nie mogłoby się stać wiele rzeczy. Galaktyki nie powinny się uformować, na przykład. Ale to już inna historia. Bez galaktyk, bez gwiazd, bez planet, bez życia. Ten świat ujemny pomaga więc „rzeczom” się kształtować. Ma dużą rolę w całej strukturalizacji wszechświata, na wszystkich skalach. Może nawet – jak sugerowane w drugim artykule – pełnić funkcję „szybkiego metra”, umożliwiając życiu „wykonywanie swojej pracy”, realizowanie swojej fenomenologii, rozszerzanie sfery relacji poprzez złożenie, tak jak opisano w tej wideo (80 000 wyświetleń w ciągu roku).
--- ****** ** ** ** ** ** ****
** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** ** --- ****** ** ** ** ** **

** ** ** --- ******
** --- **** **

https://www.researchgate.net/profile/Jean_Pierre_Petit
** ** ** --- ****** --- ******** ** --- ** **** ** ** **** ** ** **
Szybko usunięta przez francuską telewizję **** ** **
René Girardprzemoc i świętośćdługa droga ludzi złośliwych

film, bardzo często oglądany **

7 stycznia 2015 Przyszło dziś rano e-mail. Mam trzeci papier zaakceptowany, wciąż w czasopiśmie wysokiego poziomu, z recenzją. Jest to całkowicie inna praca. Przed opublikowaniem artykułu w tym czasopiśmie drukowanym upłynie miesiąc, a może nawet więcej. Istnieje jednak plik PDF do pobrania, z tej strony.
Kiedy próbowałem przygotować tę pracę, zawierającą większość geometrii, natknąłem się na dylemat. Nie dało się zrobić krótko. Rozwój nowych pojęć wymagał wielu rysunków i sporo tekstu. W końcu przygotowałem dokument z 35 stron. Czasopismo odpowiedziało, że może to być zbyt duże, by być opublikowane w jego kolumnach. Doré zapytał, jaka jest maksymalna liczba stron. Odpowiedź: 15 stron.
No więc przygotowałem wersję z 15 stron. Ale myślę, że czasopismo przesłało oba dokumenty recenzentowi. Pozwoliło mu zrozumieć. Odwrócenie "strzałki czasu", bez odwrócenia czasu, naturalna odwrócenie masy, enatiomorfia, przekroczenie powierzchni, gdzie wszystko staje się, na chwilę, nieorientowalne. Jeśli pominie się czas związany z świętem Bożego Narodzenia, artykuł został natychmiast przyjęty.
Kolejna część tego artykułu jest już gotowa do wysłania.
O czym to jest?
Te artykuły będą przypominały kulę, która powoli toczy się w stronę kijów. Zajmuję się ... modelem czarnej dziury. Ta pierwsza część była najbardziej złożona. Bałem się, że ekspert będzie miał trudności z zrozumieniem pojęcia "mostu przestrzennego", czterowymiarowego. Ale przechodziło bez problemu.
Tak, mój mózg nie działa jak u większości ludzi. Tak jest od czasu, gdy nauczyłem się odwracać sfery (Pour la Science, styczeń 1979). Teraz jestem dość swobodnie zorientowany w 4D i flirtuję z pięciowymiarowością. Ale, gdy się zastanowi, nie jest to tak trudne do zrozumienia. Jeśli potrafisz czytać, to możesz zrozumieć, co robię w moich garnkach.
Kiedy artykuł zostanie opublikowany, wgraję "dłuższą wersję", 35-stronicową, z wszystkimi rysunkami. Nie będę miał czasu na wersję francuską. Mam zbyt dużo do zrobienia. Podsumowując, model czarnej dziury opiera się na błędnej interpretacji rozwiązania równania Einsteina. Mimo to armia matematyków twierdziła, że "w jego centrum znajduje się singularność". Była masa rozpraw i publikacji na temat tej sławnej singularności.
Ale ta singularność ... nie istnieje. Czarne dziury nie są pustymi kulemi, w których wnętrze otoczone jest tajemnicą. Gdy cząstki osiągają tę granicę, wydają się "odskakiwać od niej" i zdobywają ujemną masę, geometrycznie niewidzialną.
Wszystko to dzięki prostemu zmianie zmiennej, która działa jak czarodziejska różdżka, w kilku liniach obliczeń, dostępnych dla maturzysty.
To jest pierwsza część pracy. Druga opiera się na innym. I myślę, że z tym nie zyskam przyjaciół. Ale tak to jest. Jeśli dojdę do końca tego ścieżki, czarne dziury znikną, materia ciemna i energia ciemna zostaną zastąpione ujemną masą, a co do Wielkiego Wybuchu ... Ale nie, tutaj zostawiam Cię z zaskoczeniem. Spróbuj wyobrazić sobie stożek światła, który odwróciłby się jak parasol w silnym wietrze. Gra z "strzałką czasu" to coś bardzo zabawne.
Mam dwa inne artykuły w recenzji, nie mniej ważne. Ale zabronię sobie o nich mówić, dopóki te artykuły nie zostaną zaakceptowane (jest ich 17 zablokowanych na arXiv!).
Obecnie przetwarzam piąty i mam do czynienia z tym samym problemem. Wersja pierwotna będzie miała 50 stron. Następnie uproszczymy do 15. Nowa kula toczy się w stronę innego zestawu kijów.
Czuję się jak w kroki. Gdy myślę o fizyce obecnej, o superciągach, które służą do przyciągania superkoców, o branach, o inflatonach z moich tyłków, o ludziach, którzy wyobrażają sobie, że prędkość światła zależy od jej koloru, czuję się jak pyromanta. Ale ogień zaczyna się pojawiać, powoli.
Było bardzo trudno umieścić pierwszy artykuł (53 nieudane próby, w tym 50 zwrotów bez oceny). Ale po tym, gdy pierwszy artykuł został przyjęty, w cienkim czasopiśmie, redakcje mówią "Hmmm... jeśli ten francuski emeryt, całkowicie nieznany, zdołał włożyć te rzeczy do tych czasopism, to znaczy, że to nie pierwszy kret, który przyszedł".
Teraz trzy bramki są zasypane.
Doré to jak artylerzysta, który manipuluje rozgrzaną lufą. Jest zadowolony. Strzał, zwrot do wysyłki. Wskazuje na inną cel, i buch, znowu wylatuje. Cele: 18 czasopism wysokiego poziomu. "Torpedy": pół tuzina artykułów.
Trzy strzały w bramkę. Zaczyna się być zabawnie. Następnie napiszę dwa e-booki. W jednym będzie cała praca, dostępna, powiedzmy, dla ucznia matematyki wyższej. Napiszę go po angielsku. To język nauki międzynarodowej. Coś w rodzaju trzystu, czterystu stron, bardzo ilustrowane. Ale "z wieloma równaniami".
Paralelne napiszę książkę typu Lanturlu, która trafi do Savoir sans Frontières. Ale będzie większa niż zwykły album.
Następnie zaczynam metafizykę teoretyczną (poważnie!).
Montagnier ponownie wziął, odważnie, dzieło tego, kto kiedyś będzie uznany za jednego z geniuszy naszych czasów, wynalazcy tej szaleństwa: biologii cyfrowej, mojego dobrego przyjaciela Jacquesa Benveniste. Zmarł, skazany przez nędznych ludzi, chciwych, głupich, sprzedanych na służbę lobby farmaceutycznym. Przypominam sobie, że kilka miesięcy przed jego śmiercią krzyczałem "przestań, Jacques, możesz stracić życie".
Zabito również Michel Bounias, zabierając mu wszystko. Był "karany", jak Jacques, wygnańcem, odrzucany. Bzdura i kłamstwo znowu zajęły miejsce. Przeglądaj w domu wydawnictwa numer styczeń-luty magazynu Nexus. Strona 84, druga kolumna, przeczytasz tę frazę Xaviera Passota, odpowiedzialnego w CNES, w GEIPAN:
- Gdy są ślady, jak w Trans-à-Provence, nie wiadomo, czy obiekt obserwowany rzeczywiście wywołał ślad. Może był już tam przed obserwacją.
Wszyscy wiedzą, dlaczego walczę o publikację moich prac: by desperacko spróbować wyciągnąć świat naukowy z ciemnoty, który prowadzi do katastrofy.
Pamiętam matematyka Alexandra Grothendiecka, którego dobrze znałem i który opuścił Instytut Studiów Wyższych, w którym był gwiazdą, ponieważ odmawiał, by ta instytucja przyjmowała pieniądze od wojska. Mężczyzna, który kiedyś powiedział mi:
- Preferowałbym być strzelany, niż nosić broń.
Charlie Hebdo, widziałem. Zatopiony w obliczeniach, byłem oszołomiony, niezdolny do działania, aż do następnego dnia. Moja żona też. Byliśmy jak wielu Francuzów, w szoku.
26 lutego 2015. Dodaję ten fragment, w chaotyczny sposób. Ale czytelnik będzie miał dostęp do tego serialu naukowego, klikając na linki na górze strony.
Dostałem wczoraj preprint artykułu numer trzy, który zostanie opublikowany w czasopiśmie wysokiego poziomu. Jest to pierwsza część serii dwóch artykułów poświęconych modelowi czarnej dziury. Gwiazdy neutronowe to obiekty kosmosu, w których naturalnie zachodzi odwrócenie masy. Gdy otrzymują przepływ materii, wyemitowany przez gwiazdę towarzyszącą, która podnosi ich powyżej krytycznej granicy. Wtedy powstaje "sfera gardła", przez którą masa jest odwrócona. Nie oddziałując już z materią zwykłą (w tym z nadgęstymi neutronami, które tworzą ciało), ta "ujemna materia" jest odrzucana przez masę gwiazdy neutronowej, przebywa bez przeszkód i ucieka. Można powiedzieć, że najbardziej wyraziste obraz to klosz toalety, gdzie poziom wody jest ograniczony przez centralny przewód. Jeśli wlejesz szklankę wody do toalety, ta woda zostanie odprowadzona przez centralny przewód i wyląduje w toalecie.
Temat tego artykułu w przyszłości będzie stanowił rozdział "Topologicon II". Poza tą dobrą wiadomością, jest jeszcze inna. Wczoraj otrzymałem powiadomienie o zaakceptowaniu czwartego artykułu, wciąż w czasopiśmie wysokiego poziomu. Tamto jest bardzo matematyczne i reprezentuje "wyprowadzenie Lagrange'a mojego układu równań pól sprzężonych". To podstawa geometryczna, i to zaskakująco proste. Czyli cztery strzały w bramkę.
Gilles i ja, my "prześlemy" wkrótce, nie nowy artykuł, ale dwa. Tamteż nie mogę nic powiedzieć, dopóki te prace nie zostaną zaakceptowane. Jeśli tak byłoby, byłoby to artykuły piąty i szósty serii. Są jeszcze trzy inne, które gotujemy w naszych garnkach. "Plan" obejmuje dziesiątkę artykułów, które stanowią elementy puzzle. Co reprezentuje złożone puzzle? Technika umożliwiająca rozważanie podróży międzygwiezdnych przez odwrócenie masy. To dopiero, gdy te artykuły zostaną przepuszczone, zacznę produkcję filmów. W porze letniej, w ogrodzie, będzie przyjemniej.
Poza tym, nowa, raczej żartobliwa wiadomość. Lub straszna, w zależności od tego, z jakiego kąta to patrzysz. Na początku 2014 roku zacząłem wysyłać preprinty artykułów na strukturę arXiv, stworzoną w celu umożliwienia naukowcom dystrybucji ich idei i prac przed ich opublikowaniem. Już wspomniałem o awanturach, które przeżyłem z tą grupą nieszczęśników, którzy na francuskim faszynie zarządzają tą firmą (która publikuje ponad 700 000 artykułów, z tempem 1000 nowych dziennie, w każdej dziedzinie). Moje wysyłki były systematycznie blokowane. Gromadziło się: siedemnaście artykułów!
Nagle otrzymałem e-mail, który informował, że "z zalecenia moderatorów" siedemnaście artykułów zostało po prostu usuniętych, usuniętych z mojego konta, uważanych za "nieodpowiednie". Oto e-mail:
Możesz przeczytać, że mnie odwiedzono, by nie próbować ponownie przesłać tych artykułów, w przeciwnym razie stracę dostęp do tego strony.
Jeśli w przyszłości wyrażę chęć umieszczenia innych artykułów, muszę najpierw uzyskać zgodę moderatorki.
To całkowicie szalone, ponieważ arXiv nie ma żadnego zamiaru kontrolować jakości naukowej dokumentów przesyłanych.
6 marca 2015: Trzeci artykuł, dotyczący usunięcia centralnej singularności rozwiązania Schwarzschilda i naturalnego procesu odwrócenia masy, jest teraz dostępny. Ale musisz zapłacić, aby uzyskać plik PDF.
Klasycznie naukowcy zaczynają od umieszczenia preprintu na arXiv, wtedy artykuł jest bezpłatnie pobieralny. Ale ten artykuł, który był długo na tym stronie, został usunięty z mojego konta przez "moderatorów" razem z szesnastoma innymi (patrz powyżej).
I Z CZTERY!
Oto czwarty artykuł opublikowany:
Ten artykuł przedstawia matematyczne i geometryczne podstawy naszego modelu kosmologicznego Janus. Równanie Einsteina opiera się również na "wyprowadzeniu Lagrange'a", na technice wariacyjnej. Tutaj mamy innowację w matematyce: technikę "dwuwaracyjną".
Kupienie tego artykułu w formie pliku PDF kosztuje 29 dolarów amerykańskich. Faktycznie nie mamy możliwości umieszczenia preprintu artykułu na stronie arXiv, co robimy zwykle i które umożliwia każdemu osobie jego bezpłatne przeglądanie. Dlatego użyliśmy strony Researchgate do naszych kolejnych publikacji. Następny można obejrzeć na tej stronie. Ale myślę, że konieczne jest zarejestrowanie się.
Ten piąty artykuł został pobrany ponad trzysta razy od czasu jego umieszczenia, dwa tygodnie temu. Artykuły umieszczone na tej stronie, aktywnie przeglądane przez naukowców z całego świata, zostały przeczytane 4909 razy, a 1452 razy pobrane. Artykuł ten pokazuje, że model Janus idealnie pasuje do obserwacji, które wykazały, że kosmos przyspiesza (odkrycie, które w 2011 roku zasłużyło na Nagrodę Nobla). I to bez konieczności korzystania z materii ciemnej, energii ciemnej i modelu Lambda CDM, który zawiera wiele swobodnych, arbitralnych parametrów. Nasz nie ma ich. Artykuł jest obecnie w trakcie recenzji w innym czasopiśmie wysokiego poziomu.
Wkrótce zakończymy szósty artykuł. Jak tylko artykuł zostanie złożony i przetłumaczony, wgramy go na Researchgate, a następnie złożymy do publikacji.
Następnie zaczniemy siódmy, itd ...
8 stycznia 2015:
8 stycznia 2015: Strona "Monde" potwierdza to, co szybko znaleźliśmy na sieci. Mimo wybitnego profesjonalizmu, doskonałej znajomości broni (precyzja strzałów, szybkość wykonania), odpowiedniego wyposażenia (kaptury, kamizelki kuloodporne), oczywistej chłodności, tacy mordercy wydawali się nie mieć zamiaru być samobójcami, którzy działaliby z odkrytym twarzą. Kaptury ukrywają ich tożsamość. Kamizelki kuloodporne chronią ich przed możliwą reakcją policji. Mówiąc po francusku bez akcentu, wymawiając zdania, które mają wyrażać ich czyn ("Allah Akbar", "zemstę za proroka"), noszą rękawiczki, by nie zostawić odcisków.
Można pomyśleć, że w takich okolicznościach chcą jedynie zachować możliwość popełnienia nowych ataków. Znajduje się zapuszczony samochód, w którym znajduje się zapomniany magazynek z karabiny, co wydaje się być związkiem z atakiem. Mimo to, niemal niedołężna niezdolność, opuszczając samochód opisany jako pozwolił im uciec, w czasie gdy ich działanie miało czysty styl komando, popełniają niemożliwą głupotę, zostawiając dokument, który natychmiast identyfikuje ich: karta tożsamości. Gazeta podkreśla, że informacja jest "z źródła policji".
Wtedy może zacząć się polowanie na człowieka.
Niezależnie od tego, konflikt dwóch światów kontynuuje się.
Z jednej strony masz maszynę kapitalizmu międzynarodowego, bez duszy, chciwej, bez wiary i prawa. Rynki, finanse, zyski. Wojny (w tym inwazja Iraku, po decyzyjnej i kłamliwej interwencji Colina Powella) po to, by zająć to i to. Flirt z trzecią wojną światową, nuklearną.
Z drugiej strony są ci, którzy upodobali się do łupieżu i korupcji, i wierzą, że znajdą drogę w powrocie do tego, co uważają za "starożytne wartości".
Dwa skrajne punkty.
Pierwsze pilotaują w odległości dziesięciu tysięcy kilometrów niewidzialnych ptaków śmierci, bez odznak, bez oznak. Wykonują, z klawiatury, naciskając przycisk, tych, którzy są na ich "listach zabijania".
Ich bronią śmierci nie są bardzo precyzyjne. Widziałem w ostatnich dniach reportaż National Geographic Magazine o wojnie w Afganistanie. Taliban zaszedł do budynku pośrodku kwadratowego fortu, otoczonego murami, należącego do "Północnej Sojuszu". Siły specjalne amerykańskie, przybyłe na pomoc, wezwane przez amerykańskich dziennikarzy, faktycznie agentów CIA, prosiły o interwencję. Ich ludzie celowali w budynek za pomocą lasera, obliczali jego współrzędne GPS.
Wtedy śmierć przychodzi z dużej wysokości. Nie widać samolotu, tylko jego ślad kondensacyjny. Wyrzuca bombę Jdam (Joint Direct Attack Munition), kierowaną przez GPS, w zasadzie precyzyjną do 15 metrów. Ale bomba 250 kg nie trafia w budynek, w którym Taliban zaszedł. Nowa prośba o interwencję. Niebieski niezauważalny wraca, tym razem z bombą 900 kg, która tym razem nie trafia w cel o kilkudziesiąt metrów. Katastrofa. Zginęło czterech Amerykanów i dziesiątki ich sojuszników z Północnego Sojuszu. Wóz, przyprowadzony przez nich, został odwrócony jak płatki ciasta, zgniotł załogę.
Mężczyzna z Sił Specjalnych (wszyscy są ubrani jak cywile) komentuje fatalistycznie:
- Tak, czasem nie działa tak, jak się tego życzy. Osoba obliczająca współrzędne GPS może popełnić błąd przy obliczaniu lub przekazywaniu danych. W samolocie bombardeczka może się pomylić przy przekazywaniu współrzędnych do bomby, samodzielnie sterowanej. W końcu skrzydła sterujące mogą nie działać poprawnie ...
Wciąż w Afganistanie, inny reportaż, o dużym szpitalu w terenie, zlokalizowanym blisko granicy z Pakistanem. Super wyposażony. Jest tam nawet skaner. Cztery stoły operacyjne. Rannych przybywa, transportowanych helikopterami, zaznajamia się z końcem życia w technologii. Zwykle są to przeżywający załogi tych super Jeepów. W Afganistanie jest tylko jeden problem. Należy poruszać się drogami wąskimi, nie pokrytymi asfaltem. Wtedy trzeba tylko chwilę, by zrobić dziurę i zasypać wybuchowy, sterowany zdalnie. Skutki są straszne. Zginęli i ranni z zewnętrznych urazów i wewnętrznych krwawień. Widzisz, jak "zatapiają się w swojej krwi". Wiele z nich umiera na stole operacyjnym. W reportażu zespół medyczny ratuje młodego porucznika, odcięcie dwóch nóg i jednej ręki. Odcięte kończyny są włożone do czerwonych woreczków na śmieci. Następnie oczyszczane jest krew na podłodze.
Słyszy się, że siła ekspedycyjna sięga 60 000 żołnierzy. Naprzeciwko, "nielegalni". Ale do walki z tak dobrze uzbrojoną armią, ile ich jest? To wygląda jak wojna algierska z tą "pacyfikacją" i wytrzeźwieniem "grup rebeliantów".
- Naprzeciwko nie mają szpitali, helikopterów i skanerów. Ale mają wiarę w coś. W Wietnamie to było dzieła Marksa. W Afganistanie to Koran, szaria i wszystko inne. Przyciągamy to, co możemy.
Wtedy ta przemoc, ta nienawiść, rośnie w całym świecie, i zdziwiamy się. Dziś trzech mężczyzn w kapturach, ciężko uzbrojonych, przyszło "odwet za proroka".
Zdziwiamy się tą szaleństwem. Ale to tylko wyraz szaleństwa ogólnego. W innych krajach, ręczne bomby zabijają każdego tygodnia dziesiątki ludzi na rynkach. Ludzie, którzy nie mieli właściwej religii, lub nie należeli do właściwej etnii. Genocyd tutaj, czystka etniczna tam. Czy wiesz, że od 1945 roku nasze "niskonapięciowe wojny" zabiły i upośledziły tyle osób, ile w czasie II wojny światowej?
Ale my jesteśmy bezpieczni przed tą przemocą.
Nie.
Nienawiść to choroba, która pożera świat, wywołana niesprawiedliwością, łupieżem, niewolą, zwiększona głupotą i patologią niektórych. Wśród wszystkich populacji znajdziemy ludzi cierpiących na ciężkie patologie, potencjalnych morderców. Wystarczy ich zebrać, wykorzystać, "aktywować". Patologie te są utrzymywane i rozwijane przez wiadomości przekazywane przez filmy, "gry wojenne", nieskończone. Pamiętam krzyk zjednoczenia milicji Francisa podczas wojny przestrzennej: "Viva la Muerte!", dajcie mi śmierć.
W międzyczasie: kiedy dajesz karabiny dzieciom, w końcu dajesz dzieciom karabiny.
Tym razem zabiliśmy naszych szarlatanów, naszych rozrywaczy, naszych nieuprzejmych, naszych nieugiętych Galów. Gdy zobaczyłem, że Cabu był wśród ofiar, pomyślałem "to jakby zabito Colucha". Cabu to Coluch z rysunków satyrycznych. Wielki talent i miłość "Wielkiego Duducha".
Historia pełna jest opowieści, w których bogowie byli uznawani za promulgowanie niezmiennych praw. W Biblii podano przykład ludzi, którzy zostali zabici za nieposzanowanie szabatu.
został w Francji torturowany, zabity i odsieczony w 1776 roku za bluźnierstwo.
Przypisano mu:
- cięcia nożem na krzyżu w mostku Abbeville - zanieczyszczenie na przedstawieniu Chrystusa w cmentarzu Abbeville.
Fakty, które nie mogły być udowodnione.
W wieku dwudziestu lat, aresztowany, zaprzecza faktom. Ale w jego mieszkaniu znaleziono egzemplarz słownika filozoficznego Voltaire'a oraz trzy zakazane książki. 28 lutego 1766 roku został skazany przez sąd w Abbeville za "nieczciwość, bluźnierstwa, zbrodnie i okropne świętokradztwo" na wyrażenie przeprosin, przekrojenie języka, poddanie się wyjątkowej torturze (torturze) przed odsieczem. Uzasadnienie sądu podkreśla, że "był dotknięty i przekonany, że przeszedł dwadzieścia pięć kroków bez zdjęcia czapki, którą miał na głowie, i że oddał szacunek książkom niesmaczonym, wśród których był słownik filozoficzny pana Voltaire'a".
Młody człowiek złożył apelację.
Parlement w Paryżu potwierdził sąd. Był torturowany w Abbeville, 1 lipca 1776 roku. Poddany wyjątkowej torturze, jego nogi zostały złamane kijami. Stracił przytomność. Odbudował się. Stróż zabił go jednym uderzeniem siekiery. Jego ciało zostało rzucone na stos, po czym na jego piersi przybito egzemplarz słownika filozoficznego Voltaire'a.
Ulica w Montmartre nosi jego imię. Zrobiłem ksylografie, w przeszłości.
Słownik filozoficzny Voltaire'a był po prostu Charlie Hebdo tamtego czasu. Muszę przeczytać książkę, której czytanie i posiadanie było wtedy przestępstwem wobec Boga. Próbuję się przypomnieć jakąś nieuprzejmość Voltaire'a. W pewnym momencie, cytując Biblię, mówi o fragmencie, w którym Jahu powiedział Mojżeszowi, że się przed nim pojawi, ale, z prostego powodu, lepiej, żeby nie przedstawił mu twarzy. I, jeśli dobrze pamiętam, Voltaire mówi o Mojżeszu mówiąc, że mógł być twarzą do Boga, odwracając mu plecy.
Po tym przykładzie, po tej egzekucji szlachcica de la Berre, który był członkiem arystokracji, strach uniemożliwił każdemu, by nie zdjął czapki przed procesją, i Voltaire uciekł do Szwajcarii.
Ten sam strach, który dziś panuje, w całej prasie i wkrótce na ulicach.
Prosty przypomnienie historyczne. Ale ledwo dwa wieki później miliony ludzi wierzą, że Jerozolima, Mekka, Rzym, Wall Street, Kreml i tysiące innych miejsc są centrami wszechświata. Mordują się, prawa przeciwko prawom, książki przeciwko książkom. To ... zadziwiające.
Widzę tego młodego policjanta, który został zakończony mechanicznie, w przejściu, z kulą w głowie, przez człowieka, który dobrze zna się na broni.
W Francji, co roku, około pięćdziesięciu policjantów i dwudziestu żołnierzy samobójstwem. Niezwykle wysoki poziom, w porównaniu z innymi zawodami.
Na razie mówimy, mnożymy minuty milczenia. Może znaleźć tych dwóch braci, którzy, jak czyta się, z powodu głupoty, zostawili w samochodzie magazyn z karabinem i kartę tożsamości. Może zostaną zabici w wyniku polowania na człowieka, które trwa teraz. Może popełnią samobójstwo? Jeśli nie, zostaną osądzani. Zostaną aresztowani. To będzie wyprawa.
W średniowieczu wyklęliby, a potem, po torturach, spaliliby.
Oto kolejny, który zamknął się z jednym lub kilkoma zakładnikami. Zgłosi swoje żądania, chaos jest w naszych muroch.
Wielka szaleństwo zbiorowe, w jakim cały świat jest zanurzony, będzie kontynuowane. Te osoby są jedynie jego emanacją, agentami. Ona mieszka we wszystkich ludziach. Wystarczy, by się obudziła, by się obudziła. Wszędzie płonie ogień, pod popiołem.
Francuski filozof, członek Akademii Francuskiej, żyjący w Stanach Zjednoczonych, jest autorem książek, których czytanie należy polecić:
, . Znajdziesz odpowiedź na wiele fundamentalnych pytań dotyczących wyłaniania się religijnego.
Poza tym, gdy nie potrafisz rozwiązać problemów, przemoc prowadzi. I nie prowadzi nigdzie. Nazywa się to real poltique, lub geostategią.
Czy wiesz, ile osób zabijają bronią palną w USA każdego roku?
- Trzydzieści tysięcy ...
W tym kraju, gdzie można znaleźć najbardziej odważnych, najmniej zainteresowanych, najbardziej idealistycznych ludzi na świecie, taki numer pokazuje, jak bardzo ta społeczność jest chora.
Przemoc to straszliwie zaraźliwa choroba. Może stać się ujściem dla całkowitego rozpaczy, sposobem by istnieć, zdobyć tożsamość, lub cieszyć się psychopatią, jasno widoczną, wynikającą z manipulacji i, ewentualnie, wektor realnej polityki, która robi społeczności przeciwko sobie, wywołuje wojny domowe, a nawet "wojny o wolność", które w przyszłości mogą pozwolić przejść od jednego niewolnictwa do innego.
Czy pamiętasz atak z minibombami w kawiarniach w Algerii, dokonane przez piękne algierskie bohaterki ubrane w europejski sposób. Czy pamiętasz tortury z gégène, ludzi, których wyrzucano z helikopterów. Amerykanie robili to samo w Wietnamie. Kto pamięta tego marynarza niemieckiego, zabitego bohatersko z kulą w plecy w paryskim metrze? To, co jest przestępstwem dla jednych, jest bohaterskie dla innych.
Historia się nie powtarza, ona się zawaha.
10 stycznia 2014 Odkrywam z zdumieniem raport z uwag uczniów muzułmańskich, którzy mówią "onich zasłużyli ... Mogliby zabić tylko Charba ... Zmówili się na proroka, to normalne ...". W innych miejscach uczniowie ostentacyjnie odmówili minuty milczenia wobec ofiar tej tragedii.
Nie wydaje się to być wyjątkową sytuacją. Jest bardzo poważne i bardzo niepokojące. Reprezentuje żądanie kary śmierci za bluźnierstwo. A co to jest bluźnierstwo? To krytyka, w formie wyzywania, wobec wiary. W przeszłości Giordano Bruno został spalony w Rzymie za to, że osmielił się twierdzić, że na innych planetach wszechświata są inne zamieszkańcy. Galileusz zdołał się uratować, odwołując swoją teorię o Ziemi obiegającej Słońce. Widzieliśmy los szlachcica de la Barre.
Nie ma myśli bez wiary, w jakiejkolwiek formie. Stwierdzenie "nie wierzę w nic" jest samo w sobie wiara. Materializm to tylko wiara. Stwierdzenie, że świadomość to "zjawisko pojawiające się", które kiedyś zostanie wytłumaczone przez biochemię i reakcje enzymatyczne, to wiara.
"Racjonalizm" to wiara.
Nagroda Nobla Montagnier pokazuje, z włoskimi kolegami, że te szokujące i przełomowe tezy Benveniste'a są rzeczywiste, dosłowne. Tezy, które kilka lat temu określano jako szaleństwo i odstępstwo, oszustwo, oszustwo.
Pamiętam, co powiedział mi mój przyjaciel Maurice Viton, podczas burzliwej sesji Unii Racionalistycznej w Annecy w 1976 roku, po tym, jak zniszczyłem Evry Schatzmana, "Bernardo Gui" astrofizyki, wykorzystując moje prawo do odpowiedzi na jego temat. Miałem kilka tygodni wcześniej poważny wypadek pracy, leżałem na noszach i nie mogłem zobaczyć, co się działo w sali, wypełnionej setkami ludzi.
Maurice, co się dzieje? Dlaczego tacy ludzie krzyczą?
To wszystko, co mogę ci powiedzieć, to że wieki temu bylibyśmy wszyscy przywiązani do krzyży, w ogrodzie, posmarowani smołą, i palący się.
Ludzie i kobiety na świecie są na skraju dotknięcia niezwykłej rzeczywistości: istnienia bliskiego i wizyt, nawet obecności obcych ras. To będzie mieć wiele konsekwencji, ogromny wpływ na nasze wiedzę naukową, nasze postrzeganie świata, sposób, w jaki postrzegamy miejsce człowieka w kosmosie. I, oczywiście, kwestionowanie całej naszej wiary, zaczynając od naszych wiary religijnej. Jak powiedziałem w , wierzę (to jest wiara; możesz nazwać to przekonaniem, jeśli chcesz), że funkcjonalność zjawiska zwanego "życiem" polega na rozszerzeniu pola relacyjnego, poprzez złożoność gatunków. W tym sensie jestem "finalistą". Nie myślę, że "Bóg przypadku" ( "Bóg naukowców, którzy mówią, że są racjonalni") jest silą wszechświata. To nie oznacza, że wierzę w jakiegoś Boga. Myślę, że wierzenie w boga to metafizyczna antropocentryczna perspektywa. Powstanie technologii jest częścią tego "planu". Jest fenomenologicznie nieuniknione.
Myślę, wierzę, jak dawniej Andrej Sakharov, że inteligentna życie istnieje gdzie indziej, na innych planetach. W układzie słonecznym, Ziemia jest jedyną planetą skalistą, która ma tectoniczną płyty, rozpraszanie kontynentów. Nawet na planetach bez oceanu, ten fenomen ujawnia się przez obecność "środkowych dorsali oceanicznych", u nas znajdujących się na dnie oceanów, na przykład taka, która znajduje się w połowie między płyta amerykańską a płyta europejską.
Na Ziemi, ten fenomen jest skutkiem uderzenia planetarnego, które urodziło Księżyc, jako wystrzeliwany materiał, i "twardy jądro" naszej planety. To uderzenie stanowiło przepływ energii kinetycznej, wznowiło ruchy konwekcyjne w magmie, a więc stworzyło tectoniczną płyty. To zmieniło ewolucję życia na Ziemi, urodziło mnóstwo izolowanych ekosystemów, oddzielonych przez oceany, łańcuchy gór (wynikające z orogenezy, skutki kolizji płyt). Historia ludzka na Ziemi jest więc wieloetniczna.
i z tego powodu uderzona w dyschronię: wszystkie nasze ludności ludzkie "żyją w różnych epokach". Paleta gatunków może być, we wszystkich kręgach, setki razy szersza niż na innych planetach, które nie doświadczyły takiego zjawiska rozmnожenia ekosystemów. Jeśli ruchy konwekcyjne magmowe na Ziemi zakończą się, płyty kontynentalne zamarzają i erozja zniszczy najwyższe łańcuchy gór w zaledwie kilku milionach lat. Wszyscy geolodzy to wiedzą. Wszystkie te "naturalne bariery" zostałyby zburzone. Na innych planetach nie istniały w ogóle. Tam historia ludzka byłaby z tego powodu jednoetyczna.
Problemy metafizyczne są nieuniknione, a brak odpowiedzi ze strony społeczności naukowej nie jest już akceptowalny. Niczego szczególnego nie proponuję. Nie chodzi też o to, by obcy z kosmosu stali się naszymi nowymi bogami. To, co musimy zrobić, to znaleźć własne rozwiązania, w pilnym czasie uporządkować nasze sprawy. Konflikty są już bez znaczenia. To tylko bezcelne wydatki. Dziś to solidarność i podział zasobów i odpowiedzialności, albo chaos. Należałoby zreformować prawa człowieka, ale także obowiązki, skupić się na priorytecie walki z nierównościami i edukacją. Zakończyć marnotrawstwo i luksus.
Pamiętam wypowiedź Ronalda Reagana w ONZ, w której powiedział: "jeśli zagrożenie pojawiłoby się z kosmosu, zastałoby nas wszystkich zjednoczonych przeciwko niemu, zapominając o naszych rozczarowaniach". Słowa godne wyobraźni osoby: "strzelasz najpierw, myślisz potem". Pamiętam zdanie Corso: "nie mogliśmy sobie pozwolić na wyobrażenie sobie, że obecność obcych nie stanowi dla nas zagrożenia".
Ziemia jest zróżnicowana różnymi wiarami religijnymi, z których niektóre podstawy mogą kiedyś wydawać się wątpliwe. W każdym przypadku w każdej duchowej drodze to, co wspiera szczodrość, podział korzyści i odpowiedzialności, szacunek, otwartość wobec drugiego, stanowi część dziedzictwa ludzkości. Dla prawdziwych wiernych to właśnie ludzkość jest esencją ich wiary, a nie zwyczaje i obrzędy, ich pojęcie świętości. Tacy ludzie nie doznaliby szoku. Nawet możliwe, że przyjęliby ten duchowy universalizm jako dar, choćby nieco zmieniając ich przyzwyczajenia myślowe.
Kiedy zaczęto manipulować dużymi ilościami energii (jądrowej), co wiązało się z pojawieniem się technoscięgi umożliwiającej w stosunkowo krótkim czasie rozważenie podróży kosmicznych (wraz z dodatkową korektą naszego pojęcia geometrii kosmosu), konfiguracja społeczeństw ziemskich była bardzo fragmentaryczna.
Ci, którzy zaczynają posiadanie tych technologii przyszłości i myślą, że służą one do wzmocnienia hegemonialnego władzy, są w błędzie. Tak samo jak ci, którzy promują powrót do "prawdziwych" wartości. Ni jeden, ni drugi zrozumiał, co zbliża się. Pierwsi marzą o "pax technologica", w której jednostki, rządzone przez oligarchię, zostaną kontrolowane, osadzone, opanowane za pomocą technik kontroli tłumów, w której demografia zostanie kontrolowana przez wytworzony i kontrolowany epidemie.
Drudzy promują powrót do Średniowiecza.
Sprawy rozwijają się niebezpiecznie, a ci, którzy posiadają narzędzia myślenia, naukowcy i intelektualiści, zamykają się w swoich strachach i cichocie. Bo nauka to przede wszystkim religia. Mimo to, jeśli setka naukowców o wielkości Andrieja Sacharowa, pochodzących z różnych zakątków świata, zastanawiałaby się nad poszukiwaniem rozwiązań, tworzeniem rzeczywistego humanizmu globalnego, odsłaniając przy okazji wszystko, co ukrywane jest przed ludźmi, myślę, że setki milionów ludzi byłoby gotowych ich poprzeć.