Wściekłość rośnie
Wściekłość rośnie!
12 sierpnia 2013

Słowa przypisywane, być może niebezpiecznie, Philippe Bouvard. Panie Hollande, demokratyczne wybory uczyniły z Pana prezydenta.
Nadali Wam pewne prawa, oczywiście, ale nie WSZYSTKIE prawa.
Nadali Wam przede wszystkim obowiązki: zapewnić i bronić podstawowych wartości naszej narodowości.
W żadnym razie nie uczyniły Pana diktatorem, kłamcą i manipulatorem.
A więc na jakim prawie?
Na jakim prawie usuwacie kolory naszego flagi ze strony Elyseum?
Elyseum nie należy do Pana, Panie Hollande. Należy do Francuzów, którzy Pana na czas swojego mandatu pożyczyli.
Zwróćcie nam nasze kolory!
Na jakim prawie usuwacie archiwa Elyseum?
Pamięć Francji nie należy do Pana, Panie Hollande. Należy do Francuzów, którzy Pana na czas swojego mandatu pożyczyli.
Przecież oszczędzanie historii Francji od 6 maja 2012 roku, jakby przedtem nie było nic, to zdrada najwyższego stopnia.
Zwróćcie nam naszą historię!
Na jakim prawie przekazujecie nasze pieniądze, by promować na stronie Elyseum osobę, której sam Pana ustanowił jako „NIC”, i przeznaczać na tego „przyzwoitego ducha Republiki” służbę i pracowników za nasze pieniądze? Budżet Elyseum nie należy do Pana, Panie Hollande. Został Pani pożyczone przez Francuzów, by pokrywać wydatki związane z funkcją na czas mandatu.
Zwróćcie nam nasze pieniądze!
Na jakim prawie próbujesz wpływać na sądownictwo, ingerując w sprawę osobistą, mimo że obiecałeś „nieugiętą Republikę” (obietnica 53: zapewniam niezależność sądownictwa). Sądownictwo nie należy do Pana, Panie Hollande. Należy do Francuzów, którzy nie pozwolą, by Pani je zniszczył.
Zwróćcie nam nasze sądownictwo! Na jakim prawie wykorzystujesz władzę, umieszczając swoich przyjaciół na wszystkich stanowiskach, ukrywając się z przewodniczącym PS, przekształcając Republikę w antre komunistycznego partii? (obietnica 48: zwiększę władzę parlamentu, zwłaszcza w kwestii nominacji na najwyższe stanowiska w państwie, by były niepodważalne) oraz (obietnica 51: wyznaczenie odpowiedzialnych za publiczne kanały telewizyjne i radiowe będzie zależało od niezależnej władzy, a nie od prezydenta).
Zwróćcie nam naszą niezależność, MOWCA!
Na jakim prawie uprzywilejowujesz jedną religię i ostentacyjnie ignorujesz inne, mimo że przekazujesz świecę świecą laicyzmu (obietnica 46: zaproponuję wprowadzenie laicyzmu do konstytucji). Mimo że twierdzisz, że jesteś prezydentem wszystkich Francuzów (Chcę połączyć całą Francję). Religia nie należy do Pana, Panie Hollande. Należy do Francuzów, którzy nie pozwolą, by Pani ją wykorzystywał do celów wyborczych.
Na jakim prawie minister Pana nakazuje prywatnym placówkom zastosowanie zasady neutralności, zabraniając dyskusji o małżeństwie homoseksualnym, podczas gdy inna instytucja promuje je w szkołach obok członka Inter-LGBT?
Zwróćcie nam nasze szkoły, Panie Hollande!
Nasz artykuł tu i inny tam i jeszcze jeden.
Na jakim prawie usuwacie z Kodeksu cywilnego, Kodeksu rodziny i kilkunastu innych kodeksów słowa, które są fundamentem naszej społeczności?
Na jakim prawie niszycie wartości rodziny? Niech Pan i Ségolène proszą swoje dzieci, by nazywały Pana „Rodzic 1” i „Rodzic 2”, i niszycie wartości własnej rodziny. Nasz model społeczności nie należy do Pana, PANIE Hollande. Należy do Franc