Wersja gładka
Wersja wielościenna jest bardzo prosta. Można zresztą wyobrazić sobie ich nieskończenie wiele i zbudować je z kartonu. Robiąc dwa otwory na oczy, na „kwadratowym dnie”, będzie można sprawdzić, że centralny punkt kuspidalny, widziany z tej perspektywy, jest rzeczywiście identyczny z drugim. To właśnie zrobiłem w 85 roku, prezentując obiekt na kongresie psychoanalizy lacanowskiej w Aix-en-Provence.
Czterystu psychoanalityków z powagą przekazywało sobie wtedy ten obiekt, aby na własne oczy stwierdzić tę „identyfikację” (pokazałem mimochodem, że można „
” oba punkty). Tak oto fundamentalna fantazja, droga Lacanowi, miała dwa fallusy lingwistyczne zamiast jednego.
Problem (psychoanalityczny) nierozwiązany.