Traduction non disponible. Affichage de la version française.

Obce zjawisko cenzura Stéphane Bern nauka UFO

En résumé (grâce à un LLM libre auto-hébergé)

  • Artykuł dotyczy cenzury, jakiej podległ uczestnik w programie „Arène Francji” Stefana Berna, w którym usunięto fragmenty dotyczące obiektów nieokreślonych.
  • Odbiorca telewizyjny, José Ripoll, donosi o intencjonalnej cenzurze i wyraża gniew na sposób manipulacji jego wystąpieniem.
  • Związek UFO-Science próbuje stworzyć własne media i prosi o lokum do nagrywania konferencji wideo.

UFO cenzura Stéphane Bern nauka UFO

Po emisji programu Stéphane Berna „Arène Francji” 21 marca 2007 roku

zaktualizowane 28 marca 2007 roku o godz. 14:14

**** --- **

Po emisji programu Stéphane Berna „Arène Francji” 21 marca 2007 roku otrzymaliśmy wiele wiadomości od widzów, którzy po przeczytaniu mojego notatnika, który przygotowałem po nagraniu programu 17 marca, a następnie porównaniu go z tym, co faktycznie zostało nadane, zauważyli zakres cenzury. W szczególności nazwa stowarzyszenia UFO-Science, jego adres itp. po prostu zniknęły. Oto jedna z wielu wiadomości, którą otrzymałem następnego dnia po emisji, od pana Jose Ripolla z Toulonu:

Toulon, 22 marca 2007 roku Panie, bardzo lubię sposób, w jaki traktujecie temat UFO. Dlatego przeczytałem z dużym zainteresowaniem notatnik, który przygotowałem po nagraniu programu „Arène de France”, prowadzonego przez Stéphane Berna, w którym również uczestniczyliście.

Postanowiłem więc obejrzeć program, którego treści miałem już znać po przeczytaniu waszego tekstu. Jednak już w pierwszych fragmentach, które pojawiły się po pierwszej dyskusji na temat poligamii, zauważyłem celową cenzurę. Podczas całego programu miałem wrażenie, że doznałem silnych utrat pamięci. Albo, jak bardzo dobrze zauważyła psychologka z programu, która ciągle monopolizowała słowo, powtarzając to samo, musiałem również doznać halucynacji, zarówno wizualnej, jak i słuchowej. Mimo wszystko, choć w głębi duszy może wydawać się, że jestem szalony, jestem przekonany o jednym:

NIEZBYT MAŁA CZĘŚĆ WASZEJ WYSTĄPIENIA ZOSTAŁA CENZUROWANA!

Kto to zrobił? Dlaczego? To pytania, na które nie mam nawet najmniejszej odpowiedzi.

Interesuję się wami już od kilku lat, od czasu, gdy uczestniczyliście w podobnym programie. Na scenie byli sceptycy, świadkowie UFO (niektórzy bardziej przypominali psychologów niż innych). A potem pojawił się pan. Natychmiast dziennikarz odebrał wam słowo. Pomyślałem wtedy, że byłoby smutne, gdyby na scenie był ciekawy człowiek, któremu zabrania się mówić, by umożliwić głos sceptykom.

Teraz jednak, po wczorajszym programie, zauważam, że jesteście po prostu ofiarą ciągłej cenzury. Kto się tak bardzo boi, że zabiera wam wszelką możliwość mówienia o UFO? Co ukrywa ten temat, że zabrania się prawdziwej naukowej pracy? A zarazem, dlaczego systematycznie starają się was zniszczyć?

W ostatnich artykułach, które opublikowaliście na swojej stronie, podkreślasz hipotezę nie spisku, ale rzeczywistej niekompetencji francuskiego państwa i jego przedstawicieli przez ostatnie trzydzieści lat. Ale po wczorajszym programie zaczynam myśleć, że ludzie chcą was uciszyć! Czy dlatego, że możecie ujawnić tę niekompetencję?

Gdy patrzy się na montaż wideo programu, ktoś, kto nie zna waszych prac, mógłby pomyśleć, że jesteście głupkiem bez wartości, a Velasco uznać za wybitnego uczonych.

Co do adwokatów, obaj zyskali dla przeciwnego obozu. Jeden w sposób bardzo zabawny bronił sceptyków, a drugi w sposób zdecydowanie wyśmiewał każdą próbę traktowania tematu UFO poważnie, ponieważ według niego wszystko to należy do snu, a ten temat do wyobraźni.

Dlatego czułem się zszokowany cenzurą, której doznałeś, a której byłem bezradnym świadkiem.

José Ripoll, Toulon Wszystko to nie jest nowe i byłoby dziwne, gdyby było inaczej. Nadal czekamy na emisję rozmowy z Jean-Pierre Petitem, która miała miejsce 16 marca, gdy dziennikarka Sophie Becherel zbierała jego komentarze dotyczące nadchodzącej publikacji archiwów Gepan-Sepra. Jeśli ktoś miał okazję złapać tę rozmowę na żywo i ją nagrywać, niech się z nami skontaktuje.

Z tej sprawy wynikają dwa wnioski. Pierwszy – ponieważ wszystkie programy tego typu są emitowane z opóźnieniem – należy systematycznie publikować notatniki online, co pozwoli widzom ocenić zakres cenzury. Drugi – musimy stworzyć własne media. Obecnie nie mamy jeszcze lokalu dla UFO-Science. W chwili obecnej, czy ktoś mógłby nam udostępnić dowolny lokal, nawet zwykłą piwnicę, o minimalnej powierzchni, w Paryżu, by mogliśmy tam nagrywać wideo wykłady Jean-Pierre Petit, które potem zostaną skompilowane, uzupełnione materiałami archiwalnymi i animacjami. Te dokumenty zostaną umieszczone na stronie i/lub zapisane na płytach CD, które będą sprzedawane na rzecz stowarzyszenia. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej oferty udostępnienia sali lub auli do publicznych wykładów (z darmowym wejściem).

Bardziej niż kiedykolwiek UFO-Science realizuje słowa Guillaume d’Orange:

  • Nie trzeba mieć nadziei, by zacząć działać.

Po emisji programu Stéphane Berna „Arène de France” 21 marca 2007 roku otrzymaliśmy wiele wiadomości od widzów, którzy po przeczytaniu mojego notatnika, który przygotowałem po nagraniu programu 17 marca, a następnie porównaniu go z tym, co faktycznie zostało nadane, zauważyli zakres cenzury. W szczególności nazwa stowarzyszenia UFO-Science, jego adres itp. po prostu zniknęły. Oto jedna z wielu wiadomości, którą otrzymałem następnego dnia po emisji, od pana Jose Ripolla z Toulonu:

Toulon, 22 marca 2007 roku Panie, bardzo lubię sposób, w jaki traktujecie temat UFO. Dlatego przeczytałem z dużym zainteresowaniem notatnik, który przygotowałem po nagraniu programu „Arène de France”, prowadzonego przez Stéphane Berna, w którym również uczestniczyliście.

Postanowiłem więc obejrzeć program, którego treści miałem już znać po przeczytaniu waszego tekstu. Jednak już w pierwszych fragmentach, które pojawiły się po pierwszej dyskusji na temat poligamii, zauważyłem celową cenzurę. Podczas całego programu miałem wrażenie, że doznałem silnych utrat pamięci. Albo, jak bardzo dobrze zauważyła psychologka z programu, która ciągle monopolizowała słowo, powtarzając to samo, musiałem również doznać halucynacji, zarówno wizualnej, jak i słuchowej. Mimo wszystko, choć w głębi duszy może wydawać się, że jestem szalony, jestem przekonany o jednym:

NIEZBYT MAŁA CZĘŚĆ WASZEJ WYSTĄPIENIA ZOSTAŁA CENZUROWANA!

Kto to zrobił? Dlaczego? To pytania, na które nie mam nawet najmniejszej odpowiedzi.

Interesuję się wami już od kilku lat, od czasu, gdy uczestniczyliście w podobnym programie. Na scenie byli sceptycy, świadkowie UFO (niektórzy bardziej przypominali psychologów niż innych). A potem pojawił się pan. Natychmiast dziennikarz odebrał wam słowo. Pomyślałem wtedy, że byłoby smutne, gdyby na scenie był ciekawy człowiek, któremu zabrania się mówić, by umożliwić głos sceptykom.

Teraz jednak, po wczorajszym programie, zauważam, że jesteście po prostu ofiarą ciągłej cenzury. Kto się tak bardzo boi, że zabiera wam wszelką możliwość mówienia o UFO? Co ukrywa ten temat, że zabrania się prawdziwej naukowej pracy? A zarazem, dlaczego systematycznie starają się was zniszczyć?

W ostatnich artykułach, które opublikowaliście na swojej stronie, podkreślasz hipotezę nie spisku, ale rzeczywistej niekompetencji francuskiego państwa i jego przedstawicieli przez ostatnie trzydzieści lat. Ale po wczorajszym programie zaczynam myśleć, że ludzie chcą was uciszyć! Czy dlatego, że możecie ujawnić tę niekompetencję?

Gdy patrzy się na montaż wideo programu, ktoś, kto nie zna waszych prac, mógłby pomyśleć, że jesteście głupkiem bez wartości, a Velasco uznać za wybitnego uczonych.

Co do adwokatów, obaj zyskali dla przeciwnego obozu. Jeden w sposób bardzo zabawny bronił sceptyków, a drugi w sposób zdecydowanie wyśmiewał każdą próbę traktowania tematu UFO poważnie, ponieważ według niego wszystko to należy do snu, a ten temat do wyobraźni.

Dlatego czułem się zszokowany cenzurą, której doznałeś, a której byłem bezradnym świadkiem.

José Ripoll, Toulon Wszystko to nie jest nowe i byłoby dziwne, gdyby było inaczej. Nadal czekamy na emisję rozmowy z Jean-Pierre Petitem, która miała miejsce 16 marca, gdy dziennikarka Sophie Becherel zbierała jego komentarze dotyczące nadchodzącej publikacji archiwów Gepan-Sepra. Jeśli ktoś miał okazję złapać tę rozmowę na żywo i ją nagrywać, niech się z nami skontaktuje.

Z tej sprawy wynikają dwa wnioski. Pierwszy – ponieważ wszystkie programy tego typu są emitowane z opóźnieniem – należy systematycznie publikować notatniki online, co pozwoli widzom ocenić zakres cenzury. Drugi – musimy stworzyć własne media. Obecnie nie mamy jeszcze lokalu dla UFO-Science. W chwili obecnej, czy ktoś mógłby nam udostępnić dowolny lokal, nawet zwykłą piwnicę, o minimalnej powierzchni, w Paryżu, by mogliśmy tam nagrywać wideo wykłady Jean-Pierre Petit, które potem zostaną skompilowane, uzupełnione materiałami archiwalnymi i animacjami. Te dokumenty zostaną umieszczone na stronie i/lub zapisane na płytach CD, które będą sprzedawane na rzecz stowarzyszenia. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej oferty udostępnienia sali lub auli do publicznych wykładów (z darmowym wejściem).

Bardziej niż kiedykolwiek UFO-Science realizuje słowa Guillaume d’Orange:

  • Nie trzeba mieć nadziei, by zacząć działać.

Natychmiast po nagraniu programu 17 marca 2007 roku przygotowałem ten notatnik, który można znaleźć online na stronie UFO-Science i który pozwolił widzom ocenić zakres cenzury.

Link do dokumentu na stronie UFO-Science