Te dziwne sprawy zagubione
6 września 2011
Mówi się, że Prawda nigdy nie triumfuje, ale głupcy zawsze w końcu umierają.
Można to uwierzyć. Ale czas płynie, który w końcu liczy się dziesiątkami lat. Sam się patrzy na swoje aktu urodzenia, oblicza swój wiek i myśli: „ile lat mi jeszcze zostało, by walczyć o więcej prawdy i mniej kłamstw?”
Te walki mają sens tylko wtedy, gdy za tobą idą ludzie. Sprawy nie mogą się zmienić, dopóki wystarczająco duża część społeczeństwa nie zacznie sprzeciwiać się kłamstwom. W przeciwnym razie działania przypominają ładowania Don Kichota na wiatry młyńskie.
Nasze nowoczesne wiatry młyńskie znamy: to media, które nas kłamią, odbierają nam rozum, to nasze „popularne czasopisma naukowe”, które nie wiedzą już, co wymyślić, by wywołać wrażenie, że nauka postępuje, podczas gdy... się cofa.
Ostatnio poszedłem do sklepu z gazetami w sąsiednim supermarketie. Po lewej, na stojaku, aktualności dnia. Na wszystkich okładk