spór wokół zdjęć obcych, przybyszów z innych światów
Spór wokół zdjęć
2 czerwca 2005 roku
Czytelnicy przysłali mi to, co uznają za dowód na to, iż zdjęcia przedstawione są fałszywe. Oto dokument:

Źródło: http://www.ufoplaza.nl/~ganzegal/pix/jrodfx.jpg (holenderski portal o UFO)
Porównajmy te dwie fotografie:
4.jpg)
Widoczne są istotne różnice morfologiczne: kształt czaszki, rozwinięcie żuchwy, wypukłości policzków. Jeśli chodzi o manekiny, powiedziałbym, że są to dwa różne modele, a z góry ten po lewej wydaje mi się „bardziej udany” niż ten po prawej.
Górna fotografia, pokazująca naszych „zabawnych szarlatanów”, nie mówi wiele. W tym przypadku jesteśmy w stanie niepewności. W rzeczywistości, jeśli w czasach, gdy Jacques Pradel rozprzestrzeniał dokument stworzony przez Santilli, kompozycja manekina mogła budzić pewne wątpliwości, dziś techniki osiągnęły znaczny postęp. Nie mówiąc już o obrazach komputerowych, które sprawiają, że dziś pojęcie „autentycznej fotografii” praktycznie nie ma już sensu.

Jeśli zdjęcie prawdziwego obcego przypadkowo ujawniłoby się poza kontrolą władz, szybko zostałyby wdrożone odpowiednie środki, by przeprowadzić „rozprawienie” z tym faktem. Wróćmy do podstaw: natura dokumentu nie może być przedmiotem analizy. Musimy skupić się na tym, co „mówi”. W przypadku filmu Santilli informacja egzotyczna polegała na obecności ciemnych błon wyciąganych z oczu stworzenia. Jeśli się nie mylę, choć literatura science fiction i ufologiczna obfituje w „małych ludzi z dużą głową” i to już przed rokiem 1947, nie sądzę, by ten szczegół był wspominany w literaturze. Przynajmniej nie z mojej wiedzy. Dość istotne jest, że nikt nie zwrócił na to uwagi w momencie, gdy wszyscy rzucili się na biednego Pradela.
Zazdroszczę czytelnikom, którzy uważają, że odzyskanie zdjęcia umieszczonego na górze tej strony pozwala uznać sprawę za zamkniętą.