Cena odwagi
Ile lat trzeba mieć, by mieć odwagę?
6 grudnia 2010 r.
Na rok 2011 prezentujemy Państwu naszych najlepszych starych ** **** **
http://www.dailymotion.com/video/xg656v_revelations-sur-le-lobby-sioniste_news**http://www.dailymotion.com/video/xg656v_revelations-sur-le-lobby-sioniste_news **** **
Przekazane przez czytelnika, który od razu je przekazał, ze względu na ich istotność:
Tytuł: Odkrycia dotyczące lobby sionistowskiego – Helen Thomas (The Real News) Helen Thomas:
Helen Thomas (ur. 4 sierpnia 1920 r.) to znana dziennikarka agencji prasowej, korespondentka dla Hearst Newspapers i akredytowana korespondentka Białego Domu od 1960 do 2010 roku. Pracowała pięćdziesiąt siedem lat jako korespondentka i szefowa biura Białego Domu dla agencji United Press International (UPI), a następnie dla Hearst.
Odwiedziła wydarzenia prezydentury amerykańskiej od Johna F. Kennediego po obecnego prezydenta Baracka Obamy.
Jest członkinią kilku prestiżowych stowarzyszeń dziennikarskich, w których często była pierwszą kobietą, która została do nich przyjęta.
Co do przestępstw izraelskiej armii sionistycznej na terytorium Palestyny i Libanu, nazwała te genocydy masakrą.
Po tych oświadczeniach dotyczących sionizmu została zmuszona do emerytury.
Helen Thomas ma dziś dziewięćdziesiąt lat. Ale jak można zobaczyć na tym filmie, nadal ma wszystkie swoje zdrowie psychiczne i odwagę.

Jest gościem programu Real News. Komentator najpierw przypomina, że była akredytowaną dziennikarką wszystkich prezydentów USA przez 58 lat, aż do Obamy, który żądał jej emerytury, czyli zakończenia jej akredytacji. Później zobaczymy dlaczego.

Tutaj razem z prezydentem Geraldem Fordem
Była pierwszą kobietą, która została członkinią stowarzyszenia dziennikarzy białego domu.
Jest obecna na pierwszej konferencji prasowej prezydenta Obamy. Właśnie po wyborze, ten zaczyna mówić do niej.

Obama, dająca swoją pierwszą konferencję prasową po wyborach ****

Wygląda bardzo podekscytowany, ale zobaczymy, że w sekundach, które następują, będzie znacznie mniej ekscytowany
Helen Thomas bierze mikrofon i zadaje mu pytanie:

Tłumaczenie nie oddaje dokładnie tego, co mówiła:
- Prezydencie, czy wie Pan o jakimkolwiek kraju na Bliskim Wschodzie, który posiada bronią jądrową?
To nie "czy wie Pan", ale:
- Prezydencie, czy ma Pan świadomość, że na Bliskim Wschodzie istnieje kraj posiadający broń jądrową?
Uśmiech Obamy natychmiast zniknął. Wygląda na to, że próbuje wymyślić odpowiedź w stylu "płynnej retoryki" i ma tę całkowicie bezsensowną "fraszę przejściową":

W sprawie broni jądrowej.....
Napis pod filmem odpowiada złemu tłumaczeniu. Poprawne tłumaczenie to: "W sprawie broni jądrowej..."
Następnie mówi:
- Nie chcę spekulować, czy wiem, czy to prawda.
I natychmiast zmienia temat, mówiąc, że gdyby miał wrażenie, że w tej niebezpiecznej części świata rozpoczyna się wyścig zbrojeń, wszystko byłoby zagrożone. Dodaje: "Jednym z moich celów jest walka przeciw rozprzestrzenianiu broni jądrowej w ogóle. Uważam, że to ważne dla USA, współpracując z Rosją".
Ale Helen Thomas ponownie zabiera słowo i mówi mu:

ale wyraźnie szybko przerwana przez technikę
Obama nie odpowiedział na to pytanie. Nikt na świecie nie wątpi, że Izrael posiada broń jądrową, która została opracowana na czułym obiekcie w Dimonie, na Synej. Tak czułym, że podczas wojny sześciudniowej pocisk przeciwlotniczy wystrzelony z tego obiektu zniszczył izraelski samolot bombowy i zabój jego pilota, który popełnił niewielki błąd nawigacyjny.
- W Dimonie najpierw strzelają, potem zadają pytania
Obama mógłby odpowiedzieć:
- To pytanie powinno zostać postawione wszystkim krajom Bliskiego Wschodu, bez wyjątku, podczas następnej sesji ONZ.
A Helen Thomas natychmiast powiedziałaby:
- W tym też Izrael?
Na które nie mógłby odpowiedzieć inaczej niż "tak" lub "wszystkie kraje Bliskiego Wschodu, bez wyjątku".
Ale Obama zmienia temat i nie odpowiada na pytanie. Postępuje zgodnie z diktatem potężnego izraelskiego lobby w USA. Pytanie o posiadanie broni jądrowej przez Izrael nie powinno być zadawane, ani tutaj, ani gdziekolwiek indziej. W szczególności nie na ONZ!
Co do Helen Thomas, nie pojawi się już na takich konferencjach prasowych, ponieważ zadała "pytanie, które nie powinno być zadane". Aby zadać takie pytanie w wieku 90 lat, trzeba być "zgubioną". Obama ją "wypchnął na emeryturę", mówi film.
Gdy tworzysz pliki internetowe, otwierasz szuflady. Istnieją pliki wideo, do których można szybko uzyskać dostęp, które odzwierciedlają historię broni jądrowej w Izraelu. Wszystko jest jasne, wszystko jest znane, ustalone, udowodnione, przerażające. W rozwoju instalacji Dimona Francja, która tam zainstalowała reaktor plutonowy, ponosi ogromną odpowiedzialność. Od samego początku ten obiekt był skierowany na opracowanie bomby atomowej państwa hebrajskiego. W rzeczywistości rozwój izraelskiej broni jądrowej następował niedługo po francuskiej. Muszę stworzyć plik "Izrael i bomba". Przed tą lawiną dokumentów postawa Obamy jest niepokojąca, ponieważ pokazuje, jak USA są całkowicie pod kontrolą małego państwa izraelskiego.
W latach sześćdziesiątych Francja wyposażyła izraelską armię powietrzną w Mirage, które od początku były wyposażone do przenoszenia broni jądrowej, produkowane przez firmę kierowaną przez Marcela Dassaulta, który po powrocie z obozu koncentracyjnego niemieckiego zmienił swoje imię z Bloch na żydowskie. To również firma "Dassault" zaprojektowała pierwszy rakietę Jericho.
Wybór selektywny?
Myślisz, że nie! Przez kilka lat Francuzi dostarczyli Irakowi elementy reaktora jądrowego "Osirak", który został zniszczony przez nalot powietrzny Izraela, po dwóch sabotażach przeprowadzonych we Francji i jednym zabójstwie popełnionym przez Mossad w Paryżu, w hotelu, inżyniera egipskiego odpowiedzialnego za nadzór nad budową irackich instalacji jądrowych.
Spójrz na wojnę Iran-Irak (wywołaną przez Saddama Husseina, na marginesie). Francuskie firmy produkowały broń i zasilały oba obozy (więc firma francuska Lucher dla pocisków).
We Francji, gdzie jest pieniądze do zarobienia...
Niedawno strategowie badali sposób, w jaki państwo hebrajskie mogłoby przeprowadzić misję ataku powietrznego na irackie obiekty jądrowe. Odległość wydawała się zbyt duża i wymagała tankowania w locie nad terytorium irackim, więc potrzebna była współpraca USA. Ale pojawienie się w 2008 roku rakiety interkontynentalnej Jericho III zmienia sytuację. Izrael, który według ekspertów posiada ponad 200 bomb jądrowych, produkuje te rakiety z dużą szybkością (i nadal produkuje swoje głowice jądrowe w Dimonie, bez jakiegokolwiek nadzoru).

Izraelska rakieta interkontynentalna Jericho III, wyrzucona z kontenera, który przewiduje nie tylko izraelskie szyby, ale także rury startowe przyszłych podwodnych okrętów SNLE, o których kraj marzy. Ma już 3 okręty podwodne typu Dauphin, które mogą wystrzeliwać rakietę krążeniową z bronią jądrową... produkowane przez Francję ****

Zasięg izraelskiej trzyetapowej rakiety Jericho III: 11 000 km
Czy jesteś zaskoczony, co? Obejmuje to Europę, połowę Chin, dużą część Rosji, Islandię...
A słyszysz Obamę odpowiadającego Helen Thomas, że "jeśli przypadkiem usłyszałby o wyścigu zbrojeń gdzieś na Bliskim Wschodzie, nie pozostałby bez reakcji".
No cóż...
Nie sądzisz, że niczego tego nie wie. Po prostu w USA już wielokrotnie udowodniono, że życie prezydenta nie ma dużej wartości. Jest jego życie, życie jego bliskich, dzieci. W USA łatwiej podejmować ryzyka, gdy wie się, że zostało mu już tylko kilka lat życia (właśnie spojrzałem na warunki zabójstwa Roberta Kennedy'ego, brata Johna Kennedy'ego. Ma być zabity przez... Palestynianina, ale zobaczysz, że wszystkie zdjęcia, które mogły zostać zrobione, zostały skonfiskowane przez policję i... zniszczone).
Wiesz, że miasto Jerozolima to jedno z miast palestyńskich, które zostały zniszczone przez Hebrajczyków w czasie ich błyskawicznej konkwisty Ziemi Oblubionej. W Starym Testamencie przeczytasz "zakazane". Oznacza to genocyd. Konkwista Ziemi Oblubionej była starannie zaplanowanym holokaustem. W Jerozolimie Hebrajczycy zabili mężczyzn, kobiety, dzieci, starszych, bydło i zniszczyli miasto. Ich dowódca wojenny, Josue, zakończył tę błyskawiczną akcję mówiąc:
- Nieszczęście temu, kto odbuduje to miasto!
Co zrobili mieszkańcy Jerozolimy? Nic. Byli wpisani w genocydalny plan Hebrajczyków.
Wyobrażam sobie, że dziennikarka Elisabeth Lévy nigdy nie przeczytała ani jednej linii Starego Testamentu. Gdy zacząłem go studiować, przed stworzeniem komiksowej książki o 400 stronach, byłem zdumiony poziomem ignorancji tych tekstów fundacyjnych wśród społeczności żydowskich. Podobnie mało chrześcijan zna treść Aktów i Listów Nowego Testamentu. Ale jest to prawdziwe we wszystkich religiach. "Wierni" słabo znają lub wcale nie znają swoich tekstów świętych, a gdy je czytają, to zgodnie z własnym ekranem. W Starym Testamencie, który czytelnik rozumie sens wyrażenia "zakazane", które oznacza dla miasta lub społeczności skazanie na genocydalne zniszczenie?
Dziś widzimy, że u naszych polityków odwaga pojawia się tylko w dość zaawansowanym wieku. Wszyscy pamiętają przemówienie jedynego senatora amerykańskiego, Roberta Byrda, który sprzeciwił się samotnie wojnie z Irakiem, mówiąc przed salą zupełnie pustą w lutym 2003 roku. Link. Miał wtedy 82 lata.
Okazuje się, że ostrożnie zaoszczędziłem ten film na moim własnym serwerze w 2005 roku:

Senator Robert Byrd mówiący przed pustą salą, tuż przed wojną w Iraku
19 marca 2003 roku, pierwszego dnia inwazji na Irak, Byrd wygłosił przemówienie w Senacie przeciwko wojnie:
«Dziś płaczę za moje państwo. Z ciężkim sercem patrzyłem na wydarzenia ostatnich miesięcy. Obraz Ameryki nie jest już obrazem strażnika pokoju, silnego, ale dobroczynnego. Obraz Ameryki się zmienił. W całym świecie nasze przyjaciele są podejrzliwe, nasze słowa są kwestionowane, nasze intencje są wątpliwe. Zamiast rozumować z tymi, którzy nie zgadzają się z nami, żądamy ich posłuszeństwa lub grożymy im. »
Obecnie można się odwrócić do tego człowieka, który miał przewidywany wygląd sytuacji na Bliskim Wschodzie. Ale byłoby to bezcelowe. Nikt nie jest wieczny.
***Zmarł w maju tego roku, mając 86 lat. ***
Niedawno inny "stary", senator Bernie Sanders, wypowiedział się głośno o zmianie USA na dwie szybkości, z "Ameryką z góry" i "Ameryką z dołu".

Bernie Sanders w Senacie
http://www.agoravox.tv/actualites/international/article/senat-us-un-homme-a-parle-28685
Ile lat trzeba mieć, by odważyć się zadawać prawdziwe pytania? To, co dzieje się w USA, jest identyczne z tym, co dzieje się w Europie, oba kraje są potrząsane brutalnymi skutkami globalizacji. Przeprogramowanie, z "rządzeniem światowym", gorąco pragnione przez naszego drogiego prezydenta, Nicolas'a Sarkozy'ego, które byłoby kontynuowane przez małego Strauss-Kahna, jeśliby został jego następcą, tworzy coraz szerszy rozszczepienie między tymi, którzy się wypływają w rzekach zysków, importerami, szczególnie, i obywatelami, którym mają płacić za rachunek ogromnej, niezwykle skandalicznej kryzysu finansowego.
*- Bez banków, nie ma ratunku! *
Przejście na euro ujawniło swoje negatywne skutki. Na początku celem było stworzenie silnej monety, niepodatnej na próbę spekulacji. Krok został podjęty i jest trudny do cofnięcia, ponieważ każdy kraj, który opuściłby euro, aby wznowić eksport poprzez deprecjację, zobaczyłby, że jego własna waluta runie, uległaby atakom wszystkich sił finansowych, w szeregu z tym buntownikiem. Europejski serpens walutowy nie byłby już tam, aby wspierać rebelianta przed atakiem finansowym i walutowym.
Spójrz na tę krzywą, o wzniesieniu przerażającym.

Wzrost długu publicznego Francji od 1978 roku
Jesteśmy zadłużone, ale wobec kogo? Wobec czego? Dług dawniej był sprawą tzw. krajów rozwijających się, "krajów biednych". Krajów, które pożyczały od Funduszu Walutowego Międzynarodowego i mogły tylko ponownie pożyczać, by zapłacić choćby odsetki. Kraje o gospodarkach zbyt słabych, by pokryć deficyt poprzez wydrukowanie pieniądza, który byłby natychmiast deprecjowany do punktu... utraty wszelkiej wartości. Jedynym rozwiązaniem było więc pożyczenie od MFW
Czy jesteśmy w tej samej spirali? Ale dlaczego??? I dlaczego dług "długu" zaczyna się od zera w 1978 roku. Przedtem nie byliśmy zadłużone? Wyjaśnienie znajdziesz w ustawie z 3 stycznia 1973 roku, przygotowanej przez Pompidou i Valéry Giscard d'Estaing, tego fałszywego arystokraty, z łysym czolem i starannie przyklejonymi włosami, który udawał grać na harmonijce i dzielić się posiłkiem z ludźmi prostymi. Przeczytaj:
Jeśli chcesz zrozumieć trochę problem początkowy pieniądza kraju, przeczytaj moją komiksową książkę l'Economicon. Gdy kraj ma deficyt, a zawsze go ma, wydaje więcej niż pozwala mu to dochód podatkowy, kompensuje to poprzez emisję pieniądza (kiedyś drukując banknoty. Ale dziś pieniądz elektroniczny zajął przewagę i ta tworzenie pieniądza odbywa się przez dotknięcie klawiszy na klawiaturze). To rozszerzenie masy pieniądza w własnej walucie obniża jej wartość. To, co jest rzadkie, jest drogie, a to, co przestaje być rzadkie, obniża się. Ceny rosną, ale deprecjacja waluty sztucznie obniża ceny eksportowe i wzmacnia eksport, blokując jednocześnie import. Ta deprecjacja pieniądza ubóstwia jednocześnie pracowników, którzy zdziwieni są, że ich siła nabywcza maleje, mimo że ich wynagrodzenia rosną lub utrzymują się. Zdziwieni są, że muszą coraz więcej płacić za wszystko, co pochodzi z zagranicy (rozpoczynając od ropy i produktów podstawowych)
To jest sztuczka króla Numisa, który dzięki tej papierowej walucie tworzy "fałszywy pieniądz".
Ale z Giscardem Francja weszła w znacznie bardziej złośliwą dynamikę monetarną i gospodarczą. Ustawa ta zabrania państwu samemu wydrukowania własnej waluty. Można pomyśleć, że to kontroluje inflację, jej tendencję do płacenia wszystkim za fałszywy pieniądz. Ale za tym leczeniem kryła się choroba, którą nieliczni zrozumieli. Ten "świeży pieniądz" nie jest już tworzony przez państwo, ale pożycza się od prywatnych banków, które dzięki temu dokonują tworzenia pieniądza na podstawie pożyczek udzielonych na podstawie nieistniejących depozytów!
Tak banki kupują kraje, gospodarki z wiatru, fałszywego pieniądza, "pustej gospodarki", jak powiedziałbym w mojej komiksowej książce.
Wydrukowanie pieniądza przez państwo działało jakby samemu sobie pożyczało bez odsetek. Ten pieniądz się rozpraszał, po prostu. Nie szukało już jego źródła. Ale dzięki tej ustawie Giscard, potwierdzonej artykułem 104 traktatu z Maastrichtu, cała bankowość świata staje się właścicielem krajów. To, co działało w biednych krajach, staje się regułą w byłych bogatych krajach.
Ustawa Giscard zabraniała Francji samemu tworzenia francuskich franków. Musiała je pożyczać od prywatnych banków (głównie od banku Rothschild), na podstawie, gwarancji nieistniejących depozytów. Traktat z Maastricht uogólnia oszustwo. Kraje europejskie nie mogą tworzyć euro samodzielnie, ale muszą je pożyczać od prywatnych banków, płacąc odsetki. W przeciwnym razie, bez odsetek, rozszerzenie masy pieniądza mogłoby umożliwić Europie pożyczenie sobie samej bez odsetek.
Z tym małym grą od 1978 roku Francja już zapłaciła 1327 miliardów euro (liczba z 2008 roku) odsetek.
Spójrz na tego "dużego Europejczyka", Giscarda d'Estaing, i różne portfele ministerialne, które objął do swojego wyboru na prezydenta Francji. Podobna trajektoria dla Pompidou, czystego produktu banku Rothschild, który pracował tam od 1959 do 1958 roku, a potem od 59 do 62 jako... dyrektor, całkowicie! Ta pozycja dyrektora prywatnego banku nie uniemożliwiła mu przewodnictwa Konstytucyjnej Rady, gdzie również działał ten "łysy głowa".
Szukasz "banksterów"? Ale oto oni! Widziałeś ich przez dekady na swoich ekranach telewizyjnych. Zostały nawet spokojnie prezydentami wszystkich Francuzów.
Co do globalnej gospodarki, służy tylko interesom niektórych. Interesom krótkoterminowym, pożądliwościom głodnym, opartym na podwykonawstwie wynikającym z niezwykłego niedostrzeżenia możliwości Chin w absorbowaniu najbardziej zaawansowanych technologii.

Produkt eksportowany z Chin
Zobacz na ten temat moją pracę z 2005 roku o wizjach gospodarczych europosła Daniela Cohn-Bendita, szczególnie o tym, co ten głupiec miał na myśli w stosunku do Chin. Docenisz naiwność ludzi z Airbusa, z ich linii montażowej 320, "zaniepokojonych unikaniem niekontrolowanych transferów technologii".
Nie martw się, teraz to już zrobione!
Na przykład, wiele samolotów sprzedanych przez Francję Chinom nigdy nie zostało włączone do linii w Imperium Środka. Gdzie były one? Ale gdzieś rozłożone na części, aby dokładnie je zbadać...
W związku z wiekiem, przed powtórnym podjęciem tego tematu, związany z interwencją dziennikarki Helen Thomas, wspomnijmy również o programie Jesse Ventura, młodszego. Jest sześćdziesięciolatkiem, był gubernatorem Minnesoty, był mistrzem w walce, był marynarzem, specjalizował się w wybuchaniu instalacji przybrzeżnych podczas wojny w Wietnamie. Mężczyzna, który nie zawahał się nazwać ludzi jak Bush, Cheney i Rumsfeld zdrajcami.

Jesse Ventura, 60 lat, były gubernator Minnesoty, przewodnik teorii spiskowych
On prowadzi całą serię telewizyjną, pełną reklam, jak to jest standardem w USA. Ale wiadomości, które trzeba przekazać, są szokujące. Znamy wyrażenie "teoria spiskowa" (conspiracy theory), które zostało wprowadzone przez wszystkich zwolenników oficjalnych tez, traktując wszystkich, którzy je kwestionowali, jako maniaków spiskowych.
Ventura właśnie przyjmuje to określenie do siebie. Tak, widzi spiski w wielu miejscach i nie zawaha się o tym powiedzieć na głos. Dodaje w rozmowach... że już nie montuje samolotu.
W trakcie tłumaczenia na język francuski jego program o 11 września, a szczególnie jego dochodzenie w sprawie Pentagonu:
http://www.youtube.com/watch?v=TrZ14NRbT-s
Będę miał okazję wrócić do tego tematu. To... zdumiewające. Jeśli rozumiesz angielski, odkryjesz:
- Wczoraj, 10 września 2001 roku, Rumsfeld powiedział w wywiadzie telewizyjnym, który następnie szybko zniknął, że stracili ślad po 2,3 bilionach dolarów wydatków Pentagonu ("2,3 biliony dolarów!!!"). Potem Ventura wyjaśnia, że komputery zawierające dane dotyczące tych ruchów były... w skrzydle Pentagonu, które zostało całkowicie zniszczone następnego dnia!
*- Znajduje młodą kobietę, która pracowała w Pentagonie w dniu ataku i była w odległości dziesięciu metrów od miejsca, gdzie oficjalny raport umieszcza punkt uderzenia Boeinga 757. Mówi, że doświadczyła wydarzenia jako "wybuch". * ****

Ta kobieta, nosząca na plecach swoje dziecko, mogła uciec z Pentagonu przez jedno z otworów spowodowanych wybuchem
Ale nie zobaczyła żadnych odłamków samolotu ani ciał pasażerów
*- Ekspert od lotnictwa (i potwierdzam to na 100 %) twierdzi, że trajektoria zbliżania się, jaką wskazuje czarna skrzynka i która prowadzi samolot do 850 km/h, jest niezgodna z możliwościami samolotu pod względem struktury i aerodynamiki. W szczególności efekt powietrza uniemożliwiłby mu zbliżenie się tak blisko ziemi. *
*- Ventura wpuszcza do simulatora pilotażu, odwzorowującego całą atmosferę 757, jednego z młodych asystentów, który również pilotował Cessna przez kilka godzin i nie potrafił, mimo wielu prób, dotrzeć do fasady budynku. Na takiej prędkości samolot okazuje się niemożliwy do sterowania. *
itd....
Odkryj dochodzenie Ventura dotyczące zabójstwa Johna Fitzgeralda Kennedy'ego.
http://www.trutv.com/video/conspiracy-theory/full-episodes/jfk-assassination.html
Oto cała seria
http://www.trutv.com/shows/conspiracy_theory/episodes/index.html
Zawsze w związku z tą stroną, która nagle sprawia, że człowiek mówi swobodniej, Roland Dumas, były przewodniczący Rady Konstytucyjnej, Zobacz film z jego ostatniej rozmowy.

88 lat ....
Od 1995 do 2000 roku zajmował różne funkcje ministerialne, w tym Ministerstwo Spraw Zagranicznych od 1984 do 1986 roku i Ministerstwo Spraw Zagranicznych od 1988 do 1993 roku.
**Roland Dumas u dziennikarza Taddéï : **

http://www.youtube.com/watch?v=ncEXUx-ChLQ
Tekstowa transkrypcja jego rozmowy
Przed dziennikarką Elisabeth Levy, aktywistką sionistyczną

46 lat ....
Najlepszą odpowiedzią, jaką mógłbym dać, byłoby wyrzucenie mojego szklanki!
http://www.youtube.com/watch?v=jhyqxXweIU0&feature=related
Chcesz jeszcze jednego starego, kogoś, kto ma już tylko kilka lat życia, ale który nie czekał na wiek kanoniczny, by być odważnym? Przedstawiam Wam Stéphane Hessel, Żyda, jak Elisabeth Levy (urodzonej w 1964 roku, która nie znała żadnej wojny, ani wojny 39-45, ani wojny indochińskiej ani wojny alheńskiej, ale wie wszystko o wszystkim. Na marginesie zakładam, że nigdy nie przeczytała ani jednej linii Tóry, Starego Testamentu i nie wie, że Jerozolima, nazwa trzyetapowej izraelskiej rakiety interkontynentalnej o zasięgu od 4800 do 11 000 km, noszącej broń termojądrową, to nazwa jednego z miast, które Hebrajczycy "zakazali", czyli gdzie Żydzi, po niespodziewanym ataku, zabili mężczyzn, kobiety, dzieci, starszych i nawet bydło, ponieważ to miasto znajdowało się na Ziemi Oblubionej obiecanej przez Jahwe. Te miasta palestyńskie, które były przedmiotem genocydów w sposób systematyczny, wydane przez Boga Żydów.
Były genocydy w historii ludzkości. Historia zapamiętała próbę anihilacji Żydów przez nazistów podczas II wojny światowej, holokaust. Jak to możliwe, że nikt nigdy nie wspomina o genocydzie systematycznie zaplanowanym i wykonywanym przeciwko ludowi palestyńskiemu w tamtym czasie, zaplanowanym i wykonanym przez Hebrajczyków na rozkaz ich Boga, opisanym szczegółowo w Starym Testamencie? Faza ich historii, którą obecni mieszkańcy ziemi Izraela nie zapomnieli, nie odrzucili, ponieważ dali nazwę Jericho swojej pierwszej broni masowego niszczenia.

**Stéphane Hessel, 93 lata, Żyd z Niemiec **( dwadzieścia lat więcej niż ja ! )
- Nie można wyobrazić sobie, że Żydzi mogą sami popełniać zbrodnie wojenne, to jest nie do zniesienia
W wydawnictwie Indigène, 1 Impasse Jules Guesde, 38080 Montpellier ( editions.indigene@wanadoo.fr ) wydał małą broszurę, sprzedawaną za 3 euro.

*Aby przeczytać. *
Jeszcze jeden stary, który mówi. Hessel wspomina ducha zmiany, który kierował tymi, którzy podczas konfliktu zorganizowali "Francuską Opór". Ludzi i kobiet, którzy, podnosząc duże ryzyko, nie zawahali się wyrazić swojej obawy wobec niemieckiego okupanta i tych, którzy zgodzili się współpracować z nim.
Często prąd polityczny i ludzki potrzebuje słowa, które służyłoby jako "krzyk zgromadzenia", a Heller proponuje słowo "Opór". Opór wobec kłamstwa, kolizji między klasą polityczną a siłami finansowymi, przeciwko niszczeniu osiągnięć społecznych na rzecz ludzi bez wiary i prawa.
Podczas II wojny światowej "być w oporze" oznaczało mieć odwagę, walkę o wolność i pewien humanizm. Ta wolność, jak mówi Heller, nie jest "tą lisem w kurniku".
Dziś można się nazwać "ekologiem", "zielonym", "liberalnym", "lewostronnym", "prawicowym", "centrowym". Jeśli jesteś jednym z tych, którzy uważają, że świat nie rozwija się dobrze i że muszą zostać rozważone głębokie zmiany, to oto tytuł, którego powinieneś się teraz posługiwać:
Jesteś oporem
W swojej broszurze perła: Co piątek; władze izraelskie są zmuszone do spotkania obywateli, którzy bez rzucania kamieni, bez użycia siły, idą do Muru Płaczu, gdzie protestują.
Te władze izraelskie nazwały te marsze
Niewiolinny terror
I Hessel kończy: "Trzeba być Izraelem, by nazwać niemianie terror".
Czy można się zdziwić, że Heller, syn Żyda, który emigrował z Niemiec przed II wojną światową, jest nazywany przez francuską organizację żydowską antysemitem?
Cytat Elisabeth Levy:
- Kto nie jest z mną, jest przeciwko wolności.
Ta mała broszurka, już sprzedana w ponad 600 000 egzemplarzy (przełamując przy tym wynik ostatniego Goncourta), znalazła niespodziewany odzew w anglojęzycznej mediasferze
http://www.independent.co.uk/news/world/europe/the-little-red-book-that-swept-france-2174676.html****
Tłumaczenie francuskie tego artykułu
Książka sprzedana w 600 000 egzemplarzy w trzech miesiącach. Internet o niej mówi, nie "Wielka Prasa". Ale kim jest ta "Wielka Prasa"? To Elisabeth Levy, Philippe Vals, Bernard Koutchner, Bernard Henru Lévy. Lista jest nieskończona. A co pokazuje ten mały manifest odważnego Stéphane Hessel?
Żydowskość i humanizm nie są wzajemnie wykluczające
W trakcie tego przesyłam wam link do manifestu opublikowanego niedawno przez młodych ludzi z Gazy. Wiecie, kto mi go przesłał? Żydek, mój przyjaciel Richard, którego rodzina została wypędzona z Algierii na końcu wojny o tym samym nazwisku, a której przodkowie żyli tam już dwa tysiące lat wcześniej, jeszcze przed Arabami, którzy w VII wieku naszej ery spłynęli na północ Afryki.
A co oznacza „żydowskość”? Czy to słowo ma naprawdę sens? Jak można się postrzegać jako wybrany lud, wybrany przez boga z przedmieścia, skoro wiemy, że wszechświat zawiera setki bilionów planet, na których istnieje inteligentne życie?
Przecież wam opowiem zabawną historię. W październiku byłam na międzynarodowym konferencji MHD na wyspie Jeju w Korei. Tam było czterech Iranijczyków. Wiecie, że na takich zjazdach uczestnicy noszą duże plakietki na szyi, żeby można było je czytać z daleka? W pierwszych godzinach wystarczyło im, by od razu wywołać zmianę postawy wśród anglojęzycznych uczestników, którzy odwracali się do nich plecami. A kim byli ci czterej?
Najpierw dwóch młodych ludzi, którzy nigdy nie opuszczali swojego kraju. Dwoje eleganckich mężczyzn, pełnych humoru, otwartych, bardzo inteligentnych. Powiedzmy, 25 i 26 lat. Dwóch młodych badaczy, którzy wyznawali islam, ale odmawiali diktatu proroka, nie przestrzegali zasad żywieniowych ani ubiorowych.
Dwaj następni – mężczyzna i kobieta – byli bardziej typowi. Mężczyzna miał czarną jak atrament brodę, która niemal całkowicie zasłaniała mu twarz. Kobieta nosiła islamicki szalik, który spadał prawie aż do kostek. Ale zauważcie: była jedną z nielicznych kobiet-badaczy, które przyszły przedstawić swoje prace. Musimy przyznać tę sprawiedliwość irańskim islamistom. Gdy w Jemenie kobiety są zamknięte w domach, to w Iranie, choć nakładane są pewne zasady ubiorowe, otwierają się przed nimi szeroko drzwi do szkół i uczelni.
Przejdźmy do zabawnej anegdoty. W chwili, gdy kobieta miała zacząć swój wykład – była ona bowiem tą, która przedstawiała pracę – powiedziała te słowa:
- W imię Allaha...
Badacze izraelscy, którzy byli w sali, natychmiast opuścili ją. Pozostali zostali na chwilę zaskoczeni. Czy w przyszłości będziemy zalecać unikanie wyrazów religijnych na konferencjach fizycznych?
Wrócię pewnie do takich spotkań w 2011 roku. Wiem jedno: kiedy zacznę mój wykład, podobny do tego z 2010 roku, który został nagrany, zacznę od słów:
- W imię Mikołaja...
No cóż, to byłoby nowe trendy, godne „Koła Znikających Naukowców”. Gdyby w trakcie sesji wszyscy badacze robili tak samo, mogę przewidzieć, że nasza dobra pani w końcu zrezygnowała z tego.
Oto słuchajcie tej rozmowy z młodą Francuzką, która nie pochodzi z Maghrebu, która spaceruje po ulicach z całkowitym niemal zakryciem twarzy, podkreślając, że ten sposób ubioru nie został jej narzucony przez męża, który jest... przeciwko temu!

Rozmowa z tą kobietą, ofiarą „obrony religijnej”
Zwróćcie uwagę na ostatnie zdanie:
- Jeśli ten projekt prawa zostanie przyjęty, albo nie wyjdę już z domu, albo odjadę do Arabii Saudyjskiej, gdzie prawa są stworzone dla kobiet takich jak ja, i gdzie będę mogła żyć tak, jak chcę – jak kobieta proroka.
Jeśli postanowi ona odejść, pomogę w ewentualnej zbiorowej zbiórce na jej podróż. Osobiście uważam, że nie żyjemy w państwie chrześcijańskim, ale w państwie świeckim, i choć promuję tolerancję religijną, to sprzeciwiam się wszelkim ostentacyjnym wyrazom przynależności religijnej. Gwiazdy Dawida, krzyże chrześcijańskie – w miejscach publicznych, na szyi, ale pod koszulkami. Kippot – w synagodze. Religie zawsze były cudownymi kłopotnikami i źródłem przemocy. Jeśli pamięć cię zawodzi, odwiedźcie w Aigues Mortes wieże Konstancji, gdzie przez dekady zamknięto chrześcijanki „protestantki”, które odmówiły mszy i ikon religijnych, krzyży. Zabito dziesiątki tysięcy ludzi za ten schizmat, który powstał w chrześcijaństwie. Marie Durand została zamknięta w tej wieży w wieku 18 lat i wyszła dopiero 38 lat później.
W pełnym „wieku oświecenia” młody rycerz de La Barre (ulica w Montmartre nosi jego imię) został skazany na tortury zwykłe i niezwykłe, by wydać swoich wspólników, miał strącić pięść i język, być odsłonięty i spalony z egzemplarzem słownika filozoficznego przyklejonym do piersi. Ta karą za bluźnierstwo została wykonana 1 lipca 1766 roku w Abbeville przez pięciu specjalnie wysłanych z Paryża katów (w tym Sanson, który odciął mu głowę).
Jego winą było posiadanie u siebie zakazanego dzieła – słownika filozoficznego Voltaire’a – oraz „zabawnych, erotycznych czasopism”. Była mu również zarzucona bez dowodów, na podstawie fałszywych świadectw, próba skosztowania drewnianej statuy Chrystusa na krzyżu. Prawo z 1666 roku, wciąż obowiązujące, karalo bluźnierstwo śmiercią (...).
To się działo w naszej dobrej Francji, mniej niż dwa i pół wieku temu.
Co do tego „zjawiska społecznego”, jakim są ostentacyjne ubiorowe wyrażenia religijne, istnieje odpowiedź, o której ludzie rzadko myślą. Oto ona:

To jest „półcałkowity” szalik z krótką spódniczką, obcasami wędkarskimi. A dlaczego nie dodatkowo pończochy Diora, siatki? Wyobrażam sobie demonstrację tego typu na dużym ulicy w Paryżu, z setkami kobiet ubranych w ten sposób. Czy byłyby one oskarżone o „obronę religijną”?
Na większą godność – kobiety, spacerujcie zakryte, z rękawicami, w czarnych jak atrament pończochach. Kolor kobiet proroka. Z czarnymi okularami osiągnęlibyście ostateczny cel: żaden palec twojego ciała nie byłby widoczny:

Jeśli kiedyś prawa Republiki zostaną zmienione w taki sposób, by dopuścić noszenie całkowitego szaliku, niqabu, dlaczego nie przyjąć też strojów z hotelowych szczurów? Czy takie zachowanie byłoby wtedy nazywane „obroną religijną”?
Obywatele świata nie zdają sobie sprawy z liczby środków, które mają do dyspozycji, by się opierać. Jeśli prawo pozwala na jazdę samochodem z maską, to rozłupyjcie sklepy karnawałowe, noscie maski polityków. Zorganizujcie karnawałowe procesje, skoro dzisiaj nasze życie polityczne to tylko żałosna pantomima.

Niech ulice będą pełne Ségolène Royal, Sarkozy’ego, Strauss-Kahna. Odważcie się pokazać im, kim są. Noscie kippoty z migającymi lampkami, korony biskupie godne filmu „Roma” Felliniego, spacerujcie w sutannie, organizujcie procesje za papierowym, złotym wołem, niosąc flagi: „Kochamy pieniądze!”, „Emerytura w osiemdziesiąt lat”, rozdawajcie przechodniom bombę atomową w czekoladzie.
Sugestie sloganów po łacinie:
IS FECIT CUI PRODEST
żeby całkowicie zdezorientować służbę porządkową. Powtórzcie stare hasła, drogie Ferdinandowi Lopowi:
WYDZIENIE OBLIGATORYJNE DLA WSZYSTKICH!
PRZEDŁUŻMY BOULEVARD SAINT-MICHEL AŻ DO MORZA
Świat rzeczywisty staje się codziennie bardziej nie do zniesienia – sprowadźcie surrealistykę na ulicę. Rozprzestrzeńcie absurd. Ubrzecie się w wyimaginowane ozdoby. Przypomnijcie sobie Coluche z programu „Droit de Réponse”, który, stojąc przed byłymi żołnierzami z I wojny światowej, otworzył pudełko pełne odznak i powiedział:
- Chcecie odznaki? Bierzcie!
Wyobraźcie sobie najbardziej szalony uniform. Stwierdźcie jak Pierre Dac: „Za wszystko, co jest przeciwko, i przeciwko wszystkiemu, co jest za”.
Pomóżcie się śmiać z głupich naukowców:
ENERGIA CIEMNA – TO PRZYSZŁOŚĆ
ABY RAZ NA ZAWSZE SKOŃCZYĆ: TEORIA WSZYSTKIEGO
ITER MISSA EST
ZIOMIANIE NIE PRZEJDĄ
ALIEN GO HOME!
W ZŁOTYM UFAJMY
Powtórzę inną anegdotę. Podczas II wojny światowej Francja była okupowana i podlegała reżimowi Vichy. General Pétain, starzec, zdezorientowany, zwycięzca Verdunu, który całkowicie rozwinął karierę w Akademii Wojennej, nie strzelając ani jednej kartki, stał się symbolem ocalonej Ojczyzny. Pewnego dnia redaktor naczelny dużego dziennika (&&& czytelnik poda nam nazwę) wezwał dziennikarza do swojego gabinetu.
- Moje drogie, jesteśmy żartem dla całej Francji.
- Co się stało, panie dyrektorze?
- Ale patrzcie na podpis pod zdjęciem z pierwszej strony!
- Tak... nie widzę, panie dyrektorze...
- Jak to nie widzisz!? Przeczytaj podpis, który sam wpisałeś, do diabła!
- Tak, panie dyrektorze. Widzimy marszałka, siedzącego w fotelu, z gazetą w ręku. Obok niego jego żona...
- Ale przeczytaj głośno, cholera!
- Czytam, panie dyrektorze. „Marszałek Pétain czyta, a marszałka Pétain szycze”. Nie widzę...
- Jak to nie widzisz? Wiesz, co przeczytali konkurencji, o czym cały kraj mówił z podnieceniem?
- Nie, panie dyrektorze.
- No więc: „Marszałek Pétain czyta, a marszałka Pétain pociąga”
- O Boże, panie dyrektorze! Nie zrozumiałem...
Przeciwko odrętwieniu, fundamentalizmowi, faszyzmowi myśli: nieodparta, masowa broń działania:
Uśmiech
Ale wróćmy do tej wideo-rozmowy Helen Thomas. Była nie tylko członkiem, ale także przewodniczącą stowarzyszenia dziennikarzy akredytowanych w Białym Domu. Tutaj, w Biurze Owalnym:

Co do pytania o istnienie broni jądrowej w kraju Bliskiego Wschodu, podkreśla, że prezydent nie ma się „spekulować”, ale powinien „wiedzieć”. Ale dla amerykańskiego prezydenta to pytanie jest nieodpowiednie, a wszelka śledztwa na ten temat również, a ponadto natknęłoby się na stanowcze odmowy ze strony Izraela, co, gdyby USA inicjowały takie śledztwo, otworzyłoby poważną, bezprecedensową kryzys między tymi dwoma blisko powiązanymi krajami.
Dziennikarz pyta Helen Thomas, czy wygrana Obamy oznaczała rzeczywistą zmianę wobec Bliskiego Wschodu i polityki poprzednika, George’a Busha. Odpowiada, że wszyscy poprzedni prezydenci wspierali Izrael.

Obama przyjmujący obecnego prezydenta Izraela, Benjamina Netanyahu
Helen Thomas wspomina cierpienia ludu palestyńskiego

Amerykański Phantom w kolorach Izraela, po naszych Mirage III
Po wspomnieniu o przemówieniu Obamy w Kairze 4 czerwca 2009 roku, kiedy to wyraził chęć zatrzymania rozwoju Izraela na terytoriach palestyńskich, Helen Thomas podkreśla, że to nic nie dało.

Przemówienie Obamy w Kairze, 4 czerwca 2009: proste słowa, bez skutków

„Wybrał najłatwiejszą drogę, pozwalając Izraelczykom robić, co chcą. Palestyńczycy nie mają szans, by zostać usłyszeni.”
Kiedy Ben Gourion w 1948 roku wygłosił przemówienie o utworzeniu państwa Izraela w jednostronnym decyzji, było to noc w USA. Prezydent Truman zrobił coś wyjątkowego. Wstał o trzeciej nad ranem i ogłosił, że Stany Zjednoczone uznają powstanie tego państwa. Tak postawił ONU przed faktem dokonanym.

Ben Gourion ogłaszający narodziny państwa Izraela w 1948 roku

Truman uznający państwo Izraela o trzeciej nad ranem, kilka godzin później

Truman z Chaimem Weizmannem, pierwszym prezydentem państwa Izraela, ikoną sionizmu
Wspomina, jak zmieniły się stosunki USA-Izrael, w sposób, w którym interesy palestyńskie zostały całkowicie pominięte, mimo raportu przygotowanego przez przedstawiciela Nixona.
Helen przypomina następnie deklarację byłego prezydenta USA Jimmy’ego Cartera, który nawet odwiedził Izrael i spotkał się z Hamasem:

Przypomina, że prezydent Bush powiedział, że po przeprowadzeniu demokratycznych wyborów w Palestynie Stany Zjednoczone szanować będą ten wynik. Ale Hamas wygrał te wybory.

„... Bush natychmiast wprowadził blokadę i zamknął granice”
„... Tak, Carter był prezydentem, który rzeczywiście starał się, wywołując porozumienie w Camp David w 1978 roku, z Anourem el Sadatem i Menachem Beginem...”

Zdjęcie Menachema Begina, który prowadził atak na hotel King David, siedzibę administracji brytyjskiej w Jerozolimie, w lipcu 1946 roku, niedługo po jego aresztowaniu. Atak, który zabił 91 osób i ranił 45 ciężko.

„Nie negocjujemy z terrorystami” (Menachem Begin)
Zobowiązania Begina ograniczyć osiedla kolonistów oczywiście nie zostały spełnione
A co do Sadata, praktykującego i tolerantnego muzułmanina, to natychmiast uwolnił ayatollahów, których Nasser zamknął w więzieniu, którzy od razu wydał przeciwko niemu fatwę, która doprowadziła do jego zabójstwa trzy lata po porozumieniach z Camp David, 6 października 1981 roku
Helen mówi, że polityka amerykańska jest proizraelska i że jeśli przeprowadzimy głosowanie w Kongresie, nigdy nie będzie więcej niż 4–5 głosów przeciw tej polityce.
- Ale mają bardzo dużo władzy...
- Kto posiada taką władzę?
*- Sionistów. *

Czy Obama jest pod presją?
Helen uważa, że Obama całkowicie porzucił wszelkie myśli o zmianie sytuacji na Bliskim Wschodzie i w Izraelu i nawet nie próbował, zamiast tego skupiając się na innych kwestiach. Powiedziała nawet, że Obama chciałby zapomnieć, że Bliski Wschód istnieje...

Obraz końcowy
Na końcu tej nagranej rozmowy Helen Thomas odpowiada, że jeśli znowu będzie miała okazję spotkać Obamę, zadaje mu to samo pytanie: „Czy państwo na Bliskim Wschodzie posiada broń jądrową?” Ale w kontekście obrazu końcowego dziennikarz, który ją pytał, potwierdza, że ta dziennikarka nigdy już nie będzie miała okazji zadać tego pytania. W rzeczywistości po jej wypowiedzi jej akredytacja została jednoznacznie odwołana.
Zrozumcie więc, że amerykańscy dziennikarze akredytowani mogą spotkać się z prezydentem USA, pod warunkiem, że nie zadają złych pytań.
Prawie 4000 internautów codziennie loguje się na mój serwis, by przeglądać materiały (które według waszych wielu wiadomości bardzo lubicie), które oferuję bezpłatnie i które wymagają ogromnej pracy.
Potrzebujemy szybko 15 000 euro, by kontynuować projekty nauki UFO.
Dlatego prosimy o pomoc: Potrzebujemy szybko 5000 euro, by kontynuować ponowne wydanie wersji papierowej albumów Lanturlu i zapobiec całkowitej utracie tej kolekcji (przypominam, że 30 albumów dostępnych jest na stronie Savoir sans Frontières do pobrania za darmo).
Dlatego proszę: Jeśli te zakupy będą utrzymywać się na tak niskim poziomie (jeden tom dziennie!), rozważę umieszczenie mojego serwisu w „krzyżu”, dopóki te kwoty nie zostaną zgromadzone.
Jean-Pierre Petit, 27 grudnia 2010
Najnowsze Przewodnik (Indeks) Strona główna
