Traduction non disponible. Affichage de la version française.

Un sujet brulant

histoire islam

En résumé (grâce à un LLM libre auto-hébergé)

  • L'article aborde le sujet de l'islam en France, en mettant en lumière les débats autour des mosquées et de la présence musulmane.
  • Des lecteurs expriment des points de vue divergents sur l'impact de l'islam, les conversions et la construction de mosquées.
  • L'article soulève des questions sur la séparation de l'Église et de l'État, ainsi que sur les tensions liées à l'immigration et à la religion.

Gorący temat

Gorący temat

22–24 lutego 2011

Czytelnicy byli zaskoczeni, widząc, że umieszczam na mojej stronie, bardzo wyraźnie, linki do filmów z różnymi uczestnikami, w tym osobami z ekstremistycznej prawicy, pod tytułem

Bez komentarza

Usunąłem link do tego filmu, gdy do niego przyłączono link propagandowy dla kandydatki Frontu Narodowego, prowadzący do jej strony.

Moim celem jest dawanie informacji, a nie propagandy politycznej.

Umieściłem również link do drugiego filmu:

Wideo Marine le Pen

****["Wiesz, że to prawda?"](Tytuł: Gorący temat Czytelnicy byli zaskoczeni, widząc, że umieszczam na mojej stronie, bardzo wyraźnie, linki do filmów z różnymi uczestnikami, w tym osobami z ekstremistycznej prawicy, pod tytułem „Bez komentarza”. Przespieszam jednak wyjaśnić, że takie umieszczenie nie oznacza wcale, że uznaję stanowiska polityczne ani dziennikarskie tych osób, ani że bezkrytycznie uznaję przedstawione obrazy, które mogły zostać wybrane celowo manipulacyjnie. Można powiedzieć, że to sposób podejścia do tak gorącego i nieuniknionego tematu, który zasługuje na refleksję. Zacznijmy od przedstawienia dwóch typowych reakcji, które otrzymałem w ostatnich dniach, reprezentujących punkty widzenia, które można uznać za przeciwne, wyrażone, jak się wydaje, z szczerą intencją: Czytelnik 1: Cześć, Przejrzałem dokładnie film o muzułmanach we Francji. Pierwsze, co zauważyłem: na filmie kilkukrotnie pojawia się Eric Zemmour, krytyk polityczny, często gości w programie Ruquiera, oczywiście pochodzenia żydowskiego, który niedawno został skazany za zachęcanie do nienawiści rasowej za to, że na żywo w telewizji powiedział, że większość skazanych w więzieniach to albo czarni, albo Arabowie. Nie ma znaczenia, czy miał rację, czy nie – sąd go skazał. (patrz: http://www.letelegramme.com/ig/generales/france-monde/france/provocation-a-la-haine-raciale-eric-zemmour-a-nouveau-condamne-19-02-2011-1211961.php) Następnie montaż tego filmu ma na celu wywołać strach. Oczywiście, nie można zaprzeczyć, że istnieją problemy i przekroczenia, ale UWAŻAJ: jaka jest rzeczywistość? Czy nie jesteśmy też manipulowani? Co dokładnie mówią liczby? Interesujące jest spojrzenie na stronę Wikipedii: http://fr.wikipedia.org/wiki/Islam_en_France Dowiadujemy się np., że około 3600 osób rocznie wchodzi do islamu we Francji, a ten wzrost jest stosunkowo stabilny od kilku lat. Powiedzmy zatem około 4000 osób rocznie, co oznacza, że za 10 lat będzie o ok. 40 000 osób więcej, które przyłączą się do islamu we Francji, a za 100 lat – 400 000 do 500 000 osób, przy tych samych założeniach, dla populacji 80–100 milionów ludzi – to nie jest dużo. Ale jeśli sprawdzimy liczbę osób, które rocznie wchodzą do katolicyzmu we Francji, otrzymamy liczby od 2500 do 3000 osób rocznie. Zatem wzrost dla muzułmanów wynosi tylko 1000 osób rocznie. Dodatkowo wiemy, że wiele francuskich kobiet muzułmańskich rocznie przechodzi do katolicyzmu – tego nie wiedziałem. W skrócie, jesteśmy daleko od masowej konwersji Francuzów na religię muzułmańską. We Francji szacuje się liczbę muzułmanów na ok. 3 miliony osób, ale Marine le Pen czy inni politycy często mówią o 8, a nawet 10 milionach osób, co według nich stanowiłoby 10% populacji francuskiej. Jeśli podzielimy gruszki na pół, może być maksymalnie 5 milionów, więc może za 100 lat osiągniemy 10–15% populacji. Ale uważaj: spośród 3 milionów muzułmanów nie wszyscy są praktykującymi, a wśród praktykujących tylko niewielka część stanowią fundamentalistów. Biorąc pod uwagę wzrost populacji za 100 lat, jeśli mamy 100 milionów Francuzów i 10–15 milionów muzułmanów we Francji, to nie jest pomijalne, ale to jeszcze nie większość, a do tego czasu… Co do meczetów – tu też należy zwrócić uwagę: istnieją one we Francji od setek lat, a nawet dłużej. Od wielu lat były jednak nielegalne: piwnice budynków, podziemne parkingi, hale sportowe lub nieużywane fabryki itp. Budowa meczetów to tylko ujawnienie faktu, który do tej pory był niewidoczny. Być może interesujące byłoby sprawdzić, czy w Arabii Saudyjskiej istnieje taka sama tolerancja dla budowy kościołów. Można też zastanowić się, czy wydawanie pozwoleń na budowę takich obiektów, które w pewnym sensie przerażają Francuzów, nie służy w końcu interesom prawicy, a więc także ekstremistycznej prawicy. Zauważamy, że wiele meczetów zostało zbudowanych od przyjazdu Sarkozy’ego – to dziwne??? Na koniec nie warto zapominać, że bez imigracji z Maghrebu Francja miałaby deficyt urodzeń, a populacja byłaby starzejąca. Fakt jest taki, że Francja ma jedno z najwyższych współczynników urodzeń w Europie. Prawdziwym problemem są raczej nierówności i podział bogactwa, ponieważ wiadomo, że islamisci często rekrutują się wśród najbiedniejszych warstw społeczeństwa. Wydaje mi się, że szybko dojdziemy do konfliktu północ-południe – biedni, którzy nie mają już nic do stracenia i nic do jedzenia, przeciwko tłustym zachodnim bogaczom, wszystko to na tle wojen religijnych. Czytelnik 2 _____________________________ Cześć, Zgadzam się, że istnieje poważne ryzyko w przekazywaniu takiego filmu. Powiem o dwukrotnym ryzyku: – być celem fundamentalistów – ryzyko sądu? Choćby to tylko przekazanie filmu Co do komentarza tego innego czytelnika, powiem to: 1/ Eric Zemmour został skazany nieprawidłowo, mówił tylko prawdę, a jego proces wywołał ogólny wstrząs wśród dziennikarzy, którzy z racji uzasadnienia uważają, że nie można już mówić prawd, jeśli nie są „politycznie poprawne”. Zbyt szybko go skazano, podczas gdy Dieudonné, który regularnie atakuje Żydów, zawsze wykonywał się wobec naszego prawa. 2/ Współczynnik konwersji nie jest prawdziwym problemem, prawdziwym problemem jest indoctrynacja i instrumentalizacja islamu. Czy wiecie, co dzieje się w meczetach? Czy będziemy akceptować, że codziennie nowe ulice są blokowane kilka razy dziennie z powodu modlitwy? 3/ Twój współpracownik ma rację, prawdziwe statystyki nie są ujawniane, by nie przerażać ludności – może być 8–10 milionów muzułmanów we Francji, wszystkie pochodzenia: Maghreb, Bliski Wschód, Afryka. 4/ Przyjmowanie nieuczonych imigrantów lub potencjalnych fundamentalistów muzułmańskich do Francji nie będzie pomocne w zapewnieniu przyszłości – natomiast widać bardzo dobrze, jak poziom kulturowy spada i jak nasze wartości się degradują. 5/ Populacja muzułmańska podwaja się średnio co dziesięć lat! W Algierii w 1962 roku było 8 milionów muzułmanów, w 2010 roku ich jest ponad 40 milionów! W Egipcie w latach 70 było ich tylko 20 milionów, dziś ich jest ponad 80 milionów! Skutki: dochód Francuzów będzie ciągle maleć, a podatki i koszty pracodawców rosnąć, ponieważ trzeba finansować świadczenia rodzinne, ZUS, pomoc mieszkaniową, bezrobocie itd. – patrz problem „beurs” i ich odmowa integracji. Chcą, by Francja się islamizowała, aby zastosować szariatu. Czy możemy liczyć na imigrację, by rozwijać nowe bogactwo, tworzyć przemysł, podnosić poziom intelektualny ludności? Nie myślę. Ponadto potomstwo imigrantów brakuje punktów odniesienia – nie muszę przypominać incydentów z paleniem, rzucaniem kamieniami w autobusy i samochody strażackie, buntami itd. Jak wyjaśnić, że 70% populacji więziennej to osoby czarne lub muzułmańskie, podczas gdy stanowią one tylko 10% naszej populacji? To przede wszystkim problem kultury. Zawsze mieliśmy takie problemy z imigrantami z Europy czy Azji, prawda? Przestanę tu, bo nie chcę wydawać się rasistą. Jest tu dużo do napisania książek – ja tylko podaję swoje zdanie na gorący temat.

Wydaje mi się, że pierwszym krokiem powinien być przegląd stanu rzeczy. W szczególności:

- Podawane liczby są naprawdę różne. Czy mamy możliwość wydobycia wiarygodnych danych?

- Mówimy o publicznych modlitwach na ulicach. Czy to systematyczne, tygodniowe czy nie?

- Jakie zachowania są prawem naruszone wobec prawa republikańskiego i konstytucji Francji?

- Czy rzeczywiście dochodzi do wzrostu islamu we Francji?

24 lutego 2011

Usunąłem film, który zawierał zachętę do głosowania na Marine Le Pen i był skonstruowany wokół wyselekcjonowanych fragmentów, które mogły mieć cel manipulacyjny. Zrobiłem wysiłek, co wymagało pewnej pracy, by znaleźć oryginalne filmy źródłowe, jeden z nich odpowiadał badaniu przeprowadzonemu przez grupę

http://www.latelelibre.fr

badanie prowadzone przez lidera tej grupy, Johna Paula Lepersa, który mi się nie wydaje, a priori, przedstawicielem francuskiej ekstremistycznej prawicy. Badanie dotyczyło „wszystkich fundamentalizmów”, próbując potwierdzić status Francji jako państwa fundamentalnie świeckiego.

- To bardzo trudny temat, o którym trudno mówić

Część 1/4

Część 2/4

Część 3/4

Część 4/4

Szybko jeden z czytelników przesłał mi adresy czterech części badania Johna Paula Lepersa, które wydają się szczere i dobrze przeprowadzone. W nich można znaleźć skrajnie przeciwstawne tendencje. Są bardzo niepokojące słowa wypowiedziane przez Rashida Ghassena, który nie jest zwykłym człowiekiem, ale skarbnikiem meczetu Abu Baber w Roubaix, na początku badania, które kontrastują z przekonaniami imama Tareka Obrouka, który przedstawia islam jako religię, która potrafiła się dostosować do wszystkich krajów, gdzie się pojawiła, i która zatem – według niego – musi uwzględniać francuskie prawa. On sam podkreśla, że najpierw jest Francuzem.

Badanie Johna Paula Lepersa:

Oto fragment rozmowy w meczecie w Roubaix. Lepers stoi naprzeciw Rachida Ghassena, jego skarbnika.

John Paul Lepers naprzeciw Rachida Ghassena, skarbnika meczetu w Roubaix

Inny widok sali na pierwszym piętrze meczetu w Roubaix

Jego rozmówca, Rachid Ghassen, skarbnik meczetu, zaczyna od powiedzenia: „Nie przeczytałeś poprawnie Koranu, inaczej już byś był muzułmaninem. To niemożliwe inaczej”. Później mówi:

Rachid Ghassen, skarbnik meczetu w Roubaix

argumentacja za kamienowaniem

- Kamienowanie? W kraju muzułmańskim powiedziałbym: „tak”. To prawo boskie.

To samo dotyczy amputacji rąk i nóg złodzieja, co również odpowiada temu prawu boskiemu

Gdy Lepers mówi Ghassenowi, że muzułmanie już są większością w Roubaix, miasteczku o ekonomicznej sytuacji trudnej, i dodaje: „Załóżmy, że kiedyś populacja francuska stanie się dominującą muzułmańską – Francja stałaby się krajem muzułmańskim, gdzie miałaby być stosowana szariata?”, ten od razu potwierdza. Lepers mówi: „Zrobisz mi strach”. A Ghassen odpowiada z szerokim uśmiechem: „Nie powinieneś się bać!”

Istnieją prawa karające zachęcanie do nienawiści rasowej. Czy takie wypowiedzi nie mogłyby znaleźć się w ramach prawa karającego wszelkie próby promowania praktyk, które można nazwać „anty-humanistycznymi” lub po prostu „nieczłowiecznymi”? Ale dla takiej osoby kamienowanie i cięcie rąk i nóg są częścią tego, co on rozumie jako „muzułmański humanizm”.

Istnieją więc miejsca spotkań, miejsca kultu, w Francji, gdzie ludzie w pełnym spokoju wygłaszają takie wypowiedzi i intensywnie prowadzą proselityzm. Islam nie jest tylko duchowym podejściem. To także model społeczeństwa z własnym prawem, szariata. Trudno być muzułmaninem, odrzucając od razu to, co stanowi jeden z filarów tej wiary.

Badanie obejmuje wiele aspektów. W meczecie Lepers słyszy, że Koran jest zrozumiały tylko w języku arabskim i że, by móc coś dodać do jego interpretacji, trzeba najpierw nauczyć się języka arabskiego. W innych miejscach odwiedza dużą roczniczną jarmarkę poświęconą islamowi, gdzie rozmawia z odwiedzającą noszącą całkowity chusteczkę.

Ta kobieta mówi mu, że według jej rozumienia słów proroka, który nakazuje kobietom „spuścić chusteczkę”, robi tylko to, co jej nakazano. Na końcu badania, gdy zostaje zapytany o to Imam Tarek Obrouk odpowiada, że ta kobieta się myli. Lepers podaje jej rękę, mówiąc, że chciałby uścisnąć rękę francuskiej obywatelki. Ona od razu odmówi.

W jednej z czterech części Lepers odwiedza fundamentalistów chrześcijańskich – „Lefevristów”, wskazując na biskupa Lefevra, który odmówił nakazów Watykanu, decydując, że kapłani, których wyświęci, będą nadal nosić szaty i celebrować mszę w języku łacińskim. Długo byli wykluczeni z Kościoła katolickiego rzymskiego. Ale obecny papież Benedykt XVI niedawno ich ponownie przyjął. Tym razem zostaje przyjęty z przemocą przez działaczy Lefevristów.

reakcja księży

Ksiądz (w szacie): „Wsiądź do samochodu i daj mi spokój!”

Jeszcze nie opisałem swojej krótkiej wizyty w Egipcie (w czasie, gdy odbywały się demonstracje w Kairze), z której mogłem wywnioskować jedynie bardzo fragmentarne wrażenia, które uniemożliwiały mi analizę kraju, który jest przez mocarstwa zachodnie, takie jak Stany Zjednoczone i Francja, bardzo manipulowany. Zanim się zajmiemy obrazami zrobionymi w przejściu, warto ponownie przyjrzeć się historii Egipetu i przeanalizować jego aktualne położenie, skupiając się na gospodarce. Kto ma co? Kogo wspiera i dlaczego? Jak „działa” Egipt? W tym zakresie wywiad Michèle Alliot-Marie w Zgromadzeniu Narodowym, który zaproponował wysłanie do Ben Ali francuskich jednostek bezpieczeństwa, które od dawna wykazały swoje profesjonalizm i skuteczność, jest dość pouczający.

Mimo to, dziwne wydaje się znaleźć arabską wersję „Mein Kampf” oferowaną do sprzedaży przez księgarnię uliczną w centrum Kairu. Przebywaliśmy kilka kilometrów od grobu królowej Hatchepsut, gdzie w 1997 roku egipskie ekstremistki zabiły chłodno, po zebrać ich, sześćdziesiąt turystów francuskich i szwajcarskich, najpierw strzelając, a potem nożami, gdy wyczerpały amunicję.

W Egipcie dowiadujemy się, że obcinanie klitorisu (usunięcie kłaczyka u dziewcząt 6–7-letnich) nadal jest powszechną praktyką, choć ostatnio zostało uznane za nielegalne. Inne badanie do przeprowadzenia. Jednak ta praktyka, która była już ugruntowana w krajach przed przyjazdem islamu, nie jest związana z nim, ale odpowiada innym celom. Zobacz link. Przeczytaj:

Strony, gdzie większość kobiet jest obcięta – więcej niż 85%: Dżibuti, Egipt, Etiopia, Erytrea, Gwinea, Mali, Sierra Leone, Somalia, Sudan.

Czytelnicy przesyłają mi dokumenty po dokumentach w przeciwstawnych kierunkach. Jeden z nich cytował zdania De Gaulle’a. Oczywiście, wobec takiego przesłania natychmiast czujemy pokusę, by myśleć, że to fałsz, montaż celowo rozpalający płomienie. Ale poszukanie autentyczności takich wypowiedzi, które zostawiam wam do odkrycia:

http://fr.wikiquote.org/wiki/Charles_de_Gaulle#Citations_rapport.C3.A9es

Do czytania dalej


Najnowsze informacje Przewodnik Strona główna