Łódź szaleńców, czyli kronika zwykłego szaleństwa
Łódź Szaleńców
Kronika zwykłego szaleństwa
Codziennie zasypują mnie maile od czytelników, którzy proszą, bym zwrócił uwagę na to czy tamto. Żyjemy na planecie, która kompletnie oszalała, nie jest to dla nikogo tajemnicą, a w tym katalogu horrorów mam po prostu w czym wybierać. Istnieją strony, które denuncjują, jak tylko mogą. Gdy się na nie wchodzi, szybko dochodzi do przesytu. Fakty, które tu przytaczam, są tak poważne, że potrzebowałem czasu, zanim zanurzyłem się w tym krwawym bagnie. Robiąc to, pomyślałem sobie: „jak sprawić, by te komunikaty dotarły, są przecież tak potworne?". Rozważałem strategię „kromki z konfiturą". Nie dziwcie się więc, że znajdziecie na tych stronach elementy rozrywkowe, a nawet zabawne. To po to, by dodać wam odwagi do zanurzenia się w tym, co nastąpi.
1 - Po rozrywkowej wzmiance o przeprawach transatlantyckich na ogromnych liniowcach, dossier „Tazery dla kobiet". 11 stycznia 2008. Link
2 - Zwierzenia filmowca Aarona Russo, sześć miesięcy przed jego śmiercią. Chory na raka, wiedział, że jest skazany na rychły koniec. Zdumiewające i przerażające. 12 stycznia 2008. Link