Traduction non disponible. Affichage de la version française.

Stany Zjednoczone Walczą z Iranem 2014

politique guerre

En résumé (grâce à un LLM libre auto-hébergé)

  • Tekst krytykuje politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych oraz ich rolę w napięciu między Ukrainą a Rosją.
  • Podkreśla ingerencję Stanów Zjednoczonych i NATO w sprawy ukraińskie oraz wspieranie grup neonazistowskich.
  • Autor odrzuca zachodnią propagandę oraz bezczynność wobec masakr na Ukrainie.

Bez tytułu

Stany Zjednoczone prowadzą nas w stronę wojny z Rosją, a na końcu – z Chinami

23 czerwca 2014

Jestem przytłoczony pracą w walce, którą prowadzę obecnie, próbując zburzyć kartotekę fizyki teoretycznej, kosmologii i astrofizyki w rękach oszustów (superstruny, ciemna materia, czarne dziury i tym podobne).

Nie mam więc czasu poświęcić na te sprawy, które „moi czytelnicy smakowali z przyjemnością”. Oto tekst opublikowany w angielskim Guardianie, do którego całkowicie się przyłączam.


22 czerwca 2014 Ukraina: Stany Zjednoczone prowadzą nas w stronę wojny z Rosją (The Guardian) Dlaczego tolerujemy zagrożenie nową wojną światową, która prowadzona jest w naszym imieniu? Dlaczego tolerujemy kłamstwa, które uzasadniają ten ryzyko? Stan naszego zasłaniania, jak napisał Harold Pinter, to „wspaniała, skuteczna hipnoza”, jakby prawda „nigdy nie miała miejsca, nawet w chwili, gdy miała miejsce”.

Każdy rok amerykański historyk William Blum publikuje „aktualizowaną archiwizację podsumowania polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych”, która pokazuje, że od 1945 roku Stany Zjednoczone próbowały obalić ponad 50 rządów, z których większość została wybrana demokratycznie; pośredniczyły w wyborach w 30 krajach; bombardowały cywilów w 30 krajach; używały broni chemicznej i biologicznej; oraz próbowały zabójstwa zagranicznych przywódców.

W wielu przypadkach Wielka Brytania była wspólnikiem. Stopień cierpienia ludzkiego, a nie mówiąc już o przestępczości, nigdy nie jest uznawany w zachodniej części świata, mimo tzw. najnowszych technologii komunikacji i najswobodniejszego dziennikarstwa na świecie. Nie można wymówić, że ofiary terroryzmu – naszego terroryzmu – to głównie muzułmanie. Że ekstremalny dżihadyzm, który był przyczyną 11 września, został stworzony jako broń polityki zagranicznej brytyjskiej (Operacja Cyclone w Afganistanie), jest ukrywany. W kwietniu Departament Stanu USA zauważył, że po kampanii NATO w 2011 roku „Libia stała się rajem dla terrorystów”.

Nazwa „naszego” wroga zmieniała się w czasie – od komunizmu do islamizmu – ale zazwyczaj chodziło o każdą społeczność niezależną od władzy Zachodu i zajmującą strategiczne lub bogate w zasoby tereny. Liderzy tych nieprzyjemnych krajów bywają zazwyczaj brutalnie wykluczeni, jak demokrata Muhammad Mossadegh w Iranie czy Salvador Allende w Chile, gdzie zostali zabici jak Patrice Lumumba w Kongo. Wszyscy oni są przedstawiani w mediach jako karikatury i diabły – pomyśl o Fidelu Castro, Hugo Chávezie, a teraz o Władimirze Putynie.

Rola Waszyngtonu w Ukrainie jest inna jedynie dlatego, że jej konsekwencje dotyczą nas wszystkich. Po raz pierwszy od ery Reagana Stany Zjednoczone grożą wciągnięciem świata w wojnę. Z Europy Wschodniej i Bałkanów stali się bazami wojskowymi NATO, ostatni „pograniczny kraj zabezpieczający” Rosji został zniszczony. My, zachodnicy, wspieramy nowo-nazistów w kraju, gdzie Ukraińcy nazistowskie wspierali Hitlera. Po tym, jak Washington nie powiódł się w próbce odzyskania historycznie rosyjskiej bazy morskiej Krymu, po przewrocie lutego przeciwko demokratycznie wybranemu rządom w Kijowie, Rosjanie się bronią, jak zawsze broniły się przeciwko każdej inwazji zachodniej od prawie stu lat.

Ale rozwijanie wojskowego otoczenia przez NATO przyspieszyło, w tym czasie USA prowadzą zorganizowane ataki na rosyjskie mniejszości w Ukrainie. Jeśli Putyn zostanie zmuszony do ich pomocy, jego wcześniej ustalona rola paria uzasadni wojnę NATO, która prawdopodobnie rozprzestrzeni się na terytorium Rosji.

Zamiast tego Putyn zdezorientował swoich przeciwników, próbując osiągnąć porozumienie z Waszyngtonem i Europą, wycofując swoje siły z granicy ukraińskiej i zachęcając rosyjskojęzyczne mniejszości na wschodzie Ukrainy do porzucenia prowokacyjnego referendum weekendowego. Ci ludzie, rosyjskojęzyczni, dwujęzyczni – trzecia część populacji Ukrainy – długo chcieli, by powstała federacja odzwierciedlająca zróżnicowanie etniczne kraju i jednocześnie autonomiczna i niezależna od Moskwy. Większość z nich nie jest ani „separatystami”, ani „buntownikami”, ale po prostu obywatelami chcącymi żyć bezpiecznie w swoim kraju.

Jak ruiny Iraku i Afganistanu, Ukraina została przekształcona w ośrodek szkoleniowy dla CIA – kierowany przez dyrektora CIA Johna Brennana w Kijowie, z „specjalnymi jednostkami” CIA i FBI, które tworzą „strukturę bezpieczeństwa”, by nadzorować dzikie ataki tych, którzy opowiadali się przeciwko przewrotowi lutego. Patrzcie na filmy, czytajcie raporty świadków masakry w Odesie. Z autobusów przywieziono faszyzujące bandyty, które spaliły siedziby związków zawodowych, zabijając 41 osób uwięzionych wewnątrz. Patrzcie, jak policja pozwala im działać. Lekarz opisał swoją próbę pomocy ludziom: „Ale zostałem zatrzymany przez ukraińskich nazistów. Jeden z nich brutalnie mnie pchnął, obiecując, że wkrótce będzie moja kolej i innych Żydów z Odesy… Nie rozumiem, dlaczego cały świat milczy”. Rosyjskojęzyczni Ukraińcy walczą o przetrwanie. Gdy Putyn oznajmił wycofanie rosyjskich sił z granicy, sekretarz obrony rządu w Kijowie – jeden z założycieli fascystowskiego partii „Svoboda” – oświadczył, że ataki na „buntowników” będą kontynuowane. W stylu Orwellowskim, zachodnia propaganda przekazała winę Moskwie „organizującej konflikt i prowokację”, jak twierdzi William Hague. Jego cynizm można porównać do groteskowego pochwały Obamy dla rządu za ich „zaskakującą ostrożność” po masakrze w Odesie. Nielegalny i faszyzujący, rząd został przez Obamę opisany jako „legalnie wybrany”. Co naprawdę ważne, jak kiedyś powiedział Henry Kissinger, nie jest prawda, ale „to, co wydaje się prawdą”.

W amerykańskich mediach okrucieństwa w Odesie zostały zminimalizowane; sprawą „podziwną” i „tragedią”, w której „nacjonalistyczni” (nowo-nazistowskie grupy) zaatakowali „separatystów” (ludzi zbierających podpisy pod referendum o federacji Ukrainy). Wall Street Journal Rupert Murdocha przeklął ofiary – „Zabójcze pożary w Ukrainie prawdopodobnie zapalone przez buntowników, według rządu”. Propaganda w Niemczech jest godna zimnej wojny, z Frankfurter Allgemeine Zeitung (dosłownie: „Główny dziennik z Frankfurtu”), który ostrzega swoich czytelników przed Rosją i jej „niezadeklarowaną wojną”. Dla Niemców ironią jest fakt, że Putyn jest jedynym przywódcą, który odrzucił wzrost faszyzmu w XXI wieku.

Powszechnie znane przysłowie mówi, że „świat się zmienił” po 11 września. Ale co się zmieniło? Według słynnego odkrywcy skandali Daniela Ellsberga, w Waszyngtonie doszło do cichego przewrotu, a teraz panuje rozprzestrzeniony militarystyczny klimat. Obecnie Pentagon prowadzi „specjalne operacje” – tajne wojny – w 124 krajach. W USA rośnie ubóstwo, a wolności krwawią – klasyczne konsekwencje stanu wojennego na stałe. Do tego dochodzi ryzyko wojny jądrowej, a pytanie brzmi: Dlaczego to tolerujemy?

John Pilger 13 maja 2014 Tłumaczenie Nicolas CASAUX z kolektywu 4ème singe http://4emesinge.com/ Źródło: http://www.legrandsoir.info

Nasz przyszły los naprawdę zależy od całkowitych szaleńców.

Co do uczonych – poza rzadkimi wyjątkami – najwyżej są bezwzględnie strachliwi.


Nowości Przewodnik (Indeks) Strona główna