Traduction non disponible. Affichage de la version française.

Złość rośnie

En résumé (grâce à un LLM libre auto-hébergé)

  • Artykuł mówi o podejrzanym kongresie, który pretendsje być akademickim, ale wydaje się być oszustwem.
  • Autor krytykuje odrzucenie społeczności naukowej dotyczącego podróży międzygwiezdnych i obiektów nieidentyfikowanych.
  • Prezentuje swojego modelu Janus, który proponuje nowe zrozumienie wszechświata i podróży międzygwiezdnych.

Złość rośnie

Zmęczenie i niedowierzanie

26 października 2017

podstępne konferencje

adres kontaktowy

![Ogłoszenie San Antonio 2017](/legacy/nouv_f/videos_liens/predatory_conferences/illustrations San Antonio/San_Antonio_2017_annonce.jpg)


konferencja frankfurckakonferencja pariska


Internet jest pełen ostrzeżeń dotyczących tzw. „”.

Jak to się dzieje? Otóż pewnego dnia otrzymujesz maila z pochwałami (patrz niżej), w którym wspomniano o Twoich pracach, o Twoich ostatnich prezentacjach. Zasugerowano Ci, byś uczestniczył w konferencji o wyraźnie profesjonalnym wyglądzie. A żeby było jeszcze ciekawiej – „organizatorzy” od razu oferują Ci wystąpienie ustne, a nie tylko prezentację posterową.

Oto strona konferencji, i:

Wydarzenie „zatwierdzone akademicko”. Nigdy wcześniej nie widziałem takiego oznaczenia. Spójrzmy na strony akademickie, które wymieniają różne wydarzenia naukowe. Ta konferencja nie jest w nich wymieniona.

Spójrzmy na program naukowy.

![Program San Antonio 2017](/legacy/nouv_f/videos_liens/predatory_conferences/illustrations San Antonio/San_Antonio_2017_program.jpg)

Znaczenie przymiotnika „pomysłowy”: tymczasowy, wskazówkowy. Co widzimy, gdy przeglądamy tę stronę? Nieskończona lista imion i tytułów prezentacji.

![Główni wygłaszający San Antonio](/legacy/nouv_f/videos_liens/predatory_conferences/illustrations San Antonio/San_Antonio_Featured_Speakers.jpg)

W tym zamieszaniu widzę pojawiające się imię kolegi, dyrektora badań 1. klasy w CNRS, współzałożyciela laboratorium CNRS zajmującego się teoriami kosmologicznymi. Wyślijmy mu maila, pytając, czy potwierdza, że sam się zgłosił do udziału w tej konferencji. Odpowiedź dociera do mnie kilka dni później. Nie miał pojęcia o tym ....

W odpowiedzi nadal odpisuję na maila wysłany przez pewną Preity Sae. To imię wskazuje, że jest to Indyjka.

![Preity Sae](/legacy/nouv_f/videos_liens/predatory_conferences/illustrations San Antonio/Preity_Sae.jpg)

Wiadomość:

  • Jesteś osobą posiadającą znaczące doświadczenie w tej dziedzinie, która może przyczynić się do stworzenia istotnej prezentacji, która wywoła zainteresowanie wśród młodych umysłów, jednocześnie pokonując bariery występujące w tym zakresie – co potwierdzają Twoje prace. Uważamy, że Twoja prezentacja przyczyni się do nadania tej konferencji ważnego wymiaru.

W odpowiedzi proszę jedynego kontaktu o możliwość uzyskania materiałów z poprzedniej konferencji, odbywającej się w grudniu 2016 roku w Dallas.

Brak odpowiedzi.

Pytam, czy potwierdzone jest, że mój francuski kolega (wymieniam jego imię) będzie obecny na tym wydarzeniu.

Brak odpowiedzi, ale jego imię znika z listy ....

Cena za tę konferencję. Minimalnie 1000 dolarów. Miejsce: wydaje się, że jakiś centrum handlowe. Brak środowiska akademickiego.

![Ceny San Antonia](/legacy/nouv_f/videos_liens/predatory_conferences/illustrations San Antonio/San_Antonio_tarifs.jpg)

Odkrywam imię Weinberga na liście członków komitetu naukowego.

![Komitet San Antonio 2017](/legacy/nouv_f/videos_liens/predatory_conferences/illustrations San Antonio/San_Antonio_2017_comite.jpg)

.

Aby mieć pewność, piszę do Preity Sae, że sponsorzy rozważają finansowanie mojej wizyty tam, ale te osoby chcą otrzymać kopię listu lub wiadomości wysłanej przez Stevena Weinberga, w której ten potwierdza, że będzie uczestniczył w komitecie opiekunów tego wydarzenia.

I tu niespodzianka – odpisuje mi, przesyłając kopię maila od Stevena Weinberga:

W związku z tym nie wiem już, co myśleć ....

Ale jeśli chodzi o tę konferencję, choć miałbym środki na udział dzięki pieniędzom wysłanym przez internautów, kwestia ta nie istnieje już dziś. Moja żona odkryła dwa tygodnie temu poważny problem zdrowotny, który trzeba będzie rozwiązać, a ja zostanę przywiązany do domu na najbliższe miesiące.

Właśnie zainstalowałem , która poprosiła mnie o całkowite zaangażowanie przez miesiąc. Jest ona wspierana przez szczegółowe obliczenia dostępne dla czytelników z wyższym poziomem matematycznym.

Co oznacza taka inicjatywa?

Od czterdziestu lat moja praca skupia się na kwestii możliwości podróży międzygwiazdowych i jej nieuniknionym wniosku: zjawisku owini. Jednak w społeczności naukowej (międzynarodowej) ten temat natychmiast odrzucany jest, jakby był całkowicie zakazany. Kwestia nie pojawia się nawet. Pomyślę o niedawnej wideo, gdzie Etienne Klein rozmawia z człowiekiem pracującym w CNES, który rozważa kwestię życia pozaziemskiego z punktu widzenia wpływu takiej kwestii na aspekt teologiczny. I Etienne Klein od razu mówi, że to wyłącznie kwestia filozoficzna, ponieważ wiemy bardzo dobrze, że takie podróże są niemożliwe (...).

Dla mnie ta pozycja jest wyraźnie ideologiczna i nie naukowa.

Klasycznie powie się, że takie podróże z powodu ograniczeń wynikających z teorii względności wiązałyby się z czasami podróży niezgodnymi z ludzkim życiem. Ale model Janus drastycznie zmienia sytuację. Przedstawia model, w którym wszechświat jest „bimetryczny”, co można przetłumaczyć jako „hipersurface czasoprzestrzeni ma dwie strony, a na tych dwóch powierzchniach czas i przestrzeń, a także prędkości, mierzone są inaczej”. A na tej drugiej stronie, przebywającej masy ujemne i cząstki o energii ujemnej, prędkość światła jest dziesięć razy większa, a odległości sto razy krótsze. Zysk czasowy: współczynnik tysiąc. Daje to możliwość podróży, pod warunkiem że uda się znaleźć sposób odwrócenia masy pojazdu i jego pasażerów.

To właśnie to blokuje wszystko, powoduje tę srogią ciszę w społeczności naukowej, sprawia, że przez lata wszystkie moje próby wystąpienia na seminariach lub spotkań z osobami naukowymi kończyły się milczeniem, mimo że te prace zostały opublikowane w wysokiej jakości czasopismach.

To nie do przyjęcia, szokujące, ale tak jest. Co oznaczała ta długa seria filmów? Sposób skierowania się do publiczności... nieekspertów, a nawet nie naukowców, ponieważ społeczność naukowa uparcie odmawia spojrzenia na ten temat i dyskusji nad nim.

Zadanie było trudne, ponieważ pomysły do realizacji, głównie geometryczne, były liczne i skomplikowane. Okazuje się, że potwierdza to, iż naukowcy sami, jak i specjaliści od kosmologii, są równie słabo przygotowani pod względem intuicji przestrzennej do zrozumienia tych pojęć związanych z przestrzenią połączoną strukturą gardła, jak zwykły człowiek. Paradoksalnie wśród publiczności bez wykształcenia naukowego znajdują się ludzie, którzy są w tym względzie znacznie bardziej komfortowo ustawieni. Korzystając z moich umiejętności rysownika i pedagoga, zrobiłem wszystko, co mogłem, by przedstawić te rzeczy w sposób możliwie najbardziej dostępny dla jak największej liczby ludzi. Wydaje się, że to działało.

Okazuje się, że kluczowe elementy moich prac są dostępne dla każdego, kto wie, co to jest wykładnik, logarytm, sinus i cosinus, pochodna. Ważnym elementem urządzenia jest ten załączony plik PDF. W trakcie jego czytania, poprzez komentarze i cytaty z doskonałej książki Adlера Schiffera i Bazina „Wprowadzenie do ogólnej teorii względności”, Mc Graw Hill 1967, klasycznej pozycji, której jakość nie może być podważona, dowiadujemy się, jak kosmologowie pomyliły się, wybierając błędne rozumienie rozwiązania znalezionego w 1916 roku przez Niemca Karla Schwarzschilda.

Z drugiej strony moja metoda jest solidnie uzasadniona. Czytelnicy kompetentni mają wszystko, co może im pomóc do stworzenia własnej opinii. Jaka jest opinia specjalistów? Czekamy. Na razie panuje ogłuszająca cisza.

Jak ta sytuacja może się zmienić? Nie wiem. Zrobię ostatni film serii, 23., który będzie faktycznie poświęcony możliwości podróży międzygwiazdowych. Myślę, że specjaliści, a nawet naukowcy ogólnie, będą nadal reagować milczeniem. Nie mówiąc już o organach popularizacji nauki czy różnych instancjach konferencyjnych takich jak „wtorki nauki”, gdzie animatorka będzie nadal śpiewać: „dziś bardzo się cieszymy, że możemy powitać... itd.”. Wszystkie propozycje, które mogłem złożyć w kierunku czasopism, programów itp., pozostały do tej pory bez odpowiedzi i według mnie zostaną.

Aż do tej pory, dzięki pieniędzom wysłanym przez internautów, płacę (400 euro za każdą 25-minutową część) ludziom, którzy tłumaczą zdania na angielski i wstawiają napisy do filmów. Pozostaje jeszcze 17 takich fragmentów. Może to umożliwić lepszy odbiór w innych krajach niż Francja. Rozważam nawet stworzenie wersji z dubbingiem, czyli czytanie na głos angielskich napisów.

Czy to zadziała? Nie jestem pewien. Blokada, zawsze z tych samych powodów, ma skale międzynarodową.

Wszystko jedno – mając już 80 lat, poświęciłem ostatnie 10 miesięcy na tworzenie tych filmów, pracując codziennie przez 7 dni w tygodniu, po 13 godzin dziennie, stworzyłem 1800 ilustracji, pracując każdego ranka o 6 rano, czasem jeszcze wcześniej. I wszystko to robiąc samodzielnie. Aby pracować ze mną, trzeba być twórcą, a nie tylko poszukiwaczem.

Ale jak mówił de Gaulle: naukowców można znaleźć, ale twórców trzeba szukać. Gdy mówię:

  • Trzeba znaleźć algorytm pozwalający na stworzenie rozwiązania numerycznego z tych dwóch nieliniowych równań różniczkowych, dzięki któremu możemy ostatecznie ukończyć pierwszy model galaktyki jako układ punktowych mas samograwitujących, sterowany parą równań Vlasova i Poissona. I .

I wtedy nic nie przychodzi. Nie chodzi o zastosowanie istniejącego rozwiązania, ale o stworzenie czegoś nowego, nieznanego.

Zrobię to. Znajdę. Aż do tej pory inne badania są w martwym punkcie od dwóch lat, mimo że jackpot jest tuż przy mnie, jestem przekonany. Wystarczy tylko rozwiązać ten ostatni problem.

Skoro internauci wysłali mi pieniądze, będę kontynuował próby prezentowania wykładów, koniecznie ustnych, na międzynarodowych konferencjach. Dwie konferencje tego lata były naprawdę trudne. Zobacz moje raporty dla i . Znowu pojawia się kwestia braku znajomości uczestników z tym, co im pokazuje się. Nawet w najlepszym przypadku, co można oczekiwać po 20-minutowym wykładzie w sali?

Filmy są również skierowane do tych ludzi, i może kiedyś usłyszę zdanie: „Przeglądałem Twoje filmy i przeczytałem Twoje artykuły, i mam do Ciebie pytanie...”. Ale to zajmie czas, by ten komunikat się rozprzestrzenił.

Należy też pamiętać o jednej rzeczy, jak zauważył młody włoski badacz na konferencji frankfurckiej w lipcu 2017 roku:

  • Jak możecie spodziewać się, że naukowcy nie odwrócą się od Ciebie? Twoje prace całkowicie zniszczyły ich.

Tak. Znikają ciemna energia, model konsensusu, inflacja, singularność centralna, czarne dziury, pola skalarne, kwintesencja, superstruny, zmieniona grawitacja itd. – ogromny program!

Jestem więc zmęczony i zdezorientowany. Wszystko to trwa już czterdzieści lat. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych otworzyłem fantastyczne pole badań, tworząc trzecią mechanikę płynów. Po subsonicznej, nadersonicznej, zakresie przepływów naddźwiękowych sterowanych przez MHD. Istniał również, doskonale udowodniony doświadczalnie, zakres przepływów, w których turbulencja została również anihilowana przez siły elektromagnetyczne.

Co się stało?

Nic, absolutnie nic. Nikt (środowisko decyzyjne w edukacji i badaniach) nie dostrzegł znaczenia tego przełomu. W końcu poddałem się po 15 latach ciężkiej walki. Temat zaginął w piaskach ślizgających się. A przecież to coś istotnego, które kiedyś okaże się bardzo ważne, gdy uda się wykorzystać MHD do przemieszczania naddźwiękowego i nawet hipersoniczego.

W trakcie tego badania bezpośrednio wiązało się z zjawiskiem owini, gdzie świadkowie mówią o widzianych pojazdach poruszających się z prędkością naddźwiękową bez hałasu. I znów ten zakaz!

To mnie wzbudza wątpliwości. Czy to nie powtórzy się w dziedzinie kosmologii?

Historia nauki jest pełna takich nieudanych spotkań, kiedy przewidujący nie zostali usłyszeni, a ich pomysły pojawiły się dopiero po ich śmierci.

Istnieją też zdania, które mają ciężar i figurowały w moich wywiadach z lat osiemdziesiątych, ale stanowią początek pracy racjonalnej i konstruktywnej, która w końcu przyniosła rezultat:

  • Gdy gwiazda neutronowa zostaje destabilizowana, wysyła nadmiar materii do wszechświata bliźniaczej

Nowe Przewodnik ( indeks ) Strona główna