Traduction non disponible. Affichage de la version française.

W prowansyjskim rejonie, raport z 1984 roku

En résumé (grâce à un LLM libre auto-hébergé)

  • Reportaż z 1984 roku o lądowaniu OZN w Trans-en-Provence, wykonany przez program Temps X.
  • Historia rekonstrukcji obiektu przez studentów École des Beaux-Arts w Aix.
  • Trudności finansowe i konflikty wewnętrzne stowarzyszenia UFO-science, utworzonego w 2007 roku.

Trans w prowincji, raport z 1984 roku

Trans w prowincji, 25 lat temu.

5 października 2009

ufo-science: dalej trudno

Konferencja w Bremerhavenie, aerodynamika hipersoniczna, 19-21 października 2009

Geipan, stagnacja w ruchu, niekompetencja w działaniu

Xavier Lafont właśnie poinformował mnie, że ktoś odzyskał badania przeprowadzone w ramach programu Temps X na stronie Trans w prowincji w 1984 roku, trzy lata po wydarzeniu. Ciekawe jest ponownie zobaczyć te zdjęcia.

****http://www.dailymotion.com/user/videodocu/video/xam9ho_jeanypierre-petit-dans-temps-x-1984_tech

JPP w Trans w prowincji JPP i świadek, Renato Nicolaï

**Autor, z nieco mniej lat. Z świadkiem, Renato Nicolaï **

Michel Bounias w 1981 Ionizacja przez HF

**Profesor Michel Bounias, w 1984. Początkowe eksperymenty kontrolowania jonizacji przez HF **

Oczywiście nie byliśmy poinformowani o badaniach na miejscu w czasie wydarzeń. Geipan - Sepra - Geipan zawsze pracował w zamkniętych biurach. Dopiero w 1984 zainspirowałem zespół programu Bogdanoff, Temps X, do wykonania reportażu na miejscu. W tamtym czasie nie istniały obrazy komputerowe. Byłem nauczycielem w École des Beaux-Arts w Aix, w rzeźbie. Zatem zaproponowałem, by w pracowniach szkoły, kierowanej wtedy przez mojego starego przyjaciela Jacquesa Boulliera, znanego jako Vasselin (jego pseudonim artystyczny), wykonano próbę rekonstrukcji obiektu. To zostało zrobione w kilka dni, w pośpiechu, na podstawie bardzo ogólnych informacji przekazanych przez telefon. Niezależnie od tego, w dzień przed emisją, około 22:00, zespół filmowy zbliżył się do szkoły, by załadować obiekt. Ale, dla tych, którzy znają to miejsce, wejście jest niedostępne dla ciężarówki, wynajętej na ten cel, by przewieźć talerz, wykonany z desek. Musieliśmy go przetransportować ulicami miasta, niosąc go na rękach.

Zostawiam Wam wyobraźnię, jak wyglądali niektórzy Aixois, którzy napotkali nas w drodze, widząc, jak z uczniami z École des Beaux-Arts, niosę w nocy ten "obiekt z innego świata", srebrny, pośród ulic miasta.

Następnego dnia, po uprzednim zlokalizowaniu miejsca i poznaniu tożsamości świadka, przybyliśmy do jego posesji z zespołem, ciężarówką i talerzem, który został przetransportowany na dokładne miejsce lądowania, na "restanque", gdzie Nicolas go widział.

Na ostatnim zdjęciu obraz małej modelu o średnicy 7 cm, podczas testów w niskim ciśnieniu, w szczelnej bębnie zainstalowanej w 9 rue Aude w Aix, w pokoju gościnnym, zasilanej przez HF dostarczaną przez prostą cewkę Rhumkorff. Obrazy, które możesz ponownie zobaczyć, jak i wiele innych, kiedy Julien Geffray skończy montować, samodzielnie i bez pomocy, stół testowy w garażu o powierzchni 18 metrów kwadratowych, jeśli w Fontenay, w 15 minutach pieszo od stacji metra.


Pojazd nazwany UFO-science

Garaż w Fontenay

"Laboratorium UFO-science", w Fontenay, w 15 minutach pieszo od stacji metra

Tylko z powodu uporczywości Juliena Geffraya, 30-letniego webmastera, ta całkowicie szalona sprawa trwa dalej. Gdyby nie on, pracując w swoich wolnych chwilach (...), włożyłbym na e-bay, w aukcji, 5000 euro sprzętu MHD zakupionego w latach 2007-2008, by zbudować ten stół testowy. Ci, którzy śledzili ścieżkę naszej organizacji UFO-science, założonej w 2007 roku, wiedzą, że przeżyła poważną kryzys w zimie 2008 roku. Wtedy odzyskaliśmy w moim domu w Pertuis całą technikę analizy zastosowaną przez profesora Michel Bounias w czasie lądowania OZN w Trans w prowincji w 1981 roku. Technika oparta na chromatografii na warstwach cienkich.

Z tego powodu kupiliśmy 5000 euro sprzętu, w tym wagę precyzyjną do 0,1 mg (1200 euro), centrifuugę (700 euro) i lodówkę laboratoryjną, pozwalającą przechowywać próbki przy -50 stopniach, 2500 euro, a także wiele akcesoriów i produktów umożliwiających przeprowadzenie tej działalności. Dodaj do tego "bursę" UFO-science w wysokości 4800 euro, która została nieostrożnie wypłacona jednorazowo w lutym 2008 roku. W sumie wydaliśmy 10 000 euro, by dowiedzieć się, że "to proste i stosunkowo tanie".

Ale w tym samym czasie przygotowaliśmy druk w 1000 egzemplarzach książki "OVNIS i nauka, przygody badaczy", napisanej i ilustrowanej przeze mnie, wydanej za koszt organizacji i sprzedawanej wyłącznie na jej korzyść.

W tym samym czasie dwie wideo, które z moim przyjacielem Denisem Roussel zrobiliśmy w Brukseli i umieściliśmy na Dailymotion, zostały już obejrzane przez dziesiątki tysięcy internautów. Oto te dwie wideo, które w momencie, w którym piszę te linie, zostały obejrzane odpowiednio przez 65 800 i 49 000 internautów:

http://www.dailymotion.com/video/x5eye6_ufoscience_tech

http://www.dailymotion.com/video/x6pu2t_ufoscience-livre-jpp_tech

Sprzedawana za 20 euro, książka przynosiła 15 euro za egzemplarz. W momencie, gdy ten projekt był na wyciągnięcie ręki, pewna liczba członków organizacji, zaledwie pół tuzina, którzy weszli ze sobą w kontakt przez nasz forum, całkowicie zaczęli się zniechęcać, wyobrażając sobie, że sprzedaż "książki" (w rzeczywistości mojej książki) przyniesie prawdziwą fortunę. Bohater tej przygody biolog widział się już... zatrudniony w organizacji. Wiedzieliśmy, że sprzedaż książki nie będzie miała nic wspólnego z liczbą odwiedzin wideo. łatwiej kliknąć na link niż wyjąć z kieszeni 20 euro.

W ciągu kilku tygodni znaleźliśmy się naprzeciwko buntu, którego nie mogliśmy nawet przewidzieć. Czterech głupców żądało zacięcie spotkania ogólnoogólnego, by "demokratycznie określić, jak zostaną rozdzielone kwoty zyskane z książki". Książka, której ja dałem za darmo organizacji, ponieważ ustalono, że zyski z jej sprzedaży trafią w 100% do jej kasy.

Wymagane było szybkie działania. Pierwszy druk został już wykonany, za kwotę 2500 euro, w którym figurowały nazwy buntowników, wśród których byli ... prawnicy, którzy mogliby później podejść, by żądać praw. W sierpniu 2008 roku trzeba było wysłać te tysiące egzemplarzy, ledwo wyschnięte, na zniszczenie, ponownie napisać książkę, zmieniając jej treść, naklejając na pewnych nieprzyjemnych postaci pseudonimy (Messmaker oznacza w języku angielskim "człowiek, który robi bałagan"). Wykonano kolejny druk tysiąca egzemplarzy, za tę samą kwotę i te książki zostały sprzedane, przyniosły 15 000 euro netto. Ale opowiadałem się przeciwko wykonaniu kolejnego druku.

Wiele osób przeżywało burze w organizacjach z 1901 roku, które często są siedzibą głupich walk o władzę, gdzie duża część energii jest wydawana na "zarządzanie problemami ludzkimi". Przeżyliśmy tę gorzką doświadczenie, prowadzone przez ludzi, którzy zapłacili 20 euro za członkostwo i chcieli dobrze wykorzystać swoje prawa. Wynikiem było to, że w ciągu kilku tygodni zniszczyli całą naszą organizację w 2008 roku. Od początku 2009 roku odmawiamy wysyłania opłat członkowskich, wszystkich darów pieniężnych. Z pieniędzy zyskanych z sprzedaży książki, zwróciliśmy nawet niektórym darczyńcom, którzy przysłali ... tysiące euro.

W sierpniu 2008 roku, już bardzo słaby zdrowotnie, i na tle tej nieporządku, uratowałem sytuację, idąc, oparty na kulech, na dwa międzynarodowe konferencje, w Imperial College (Londyn, kosmologia) i w Vilnius (MHD, Litwa). Te sukcesy pozwoliły ukryć, pod względem publicznym i wobec 300 członków i darczyńców, całkowity upadek działań organizacji w zakresie analiz biologicznych w ciągu roku 2008, mimo doskonałej pracy wykonanej w pierwszych miesiącach tego roku.

Dziś organizacja przetrwała dzięki aktywności członków ... aktywnych, których liczba nie przekracza liczby palców jednej ręki. Geffray walczy, by w końcu zakończyć test MHD. Jean-Christophe Doré kończy "UFOCATCH", automatyczną stację śledzenia OZN, z automatycznym wykrywaniem i analizą spektralną, w ... kącie swojej kuchni. Kontynuuję dystrybucję kubków z siecią (w formie diapozytywów), oferowanych kupcom mojej książki. Są również sprzedawane przez pośrednictwem organizacji.

Jednakże, jak tylko będzie to możliwe, wznowimy projekt, który polega na zleceniu produkcji, w Chinach, kubków samoprzylepnych, które będą szybkim gestem, dopasowanym do obiektywu telefonów komórkowych, przekształcając je w spektroskopy. Jak tylko uda nam się wyprodukować, powiedzmy, serię tysiąca sztuk, i rozprowadzić je, dostarczymy tym, którzy chcą (np. francuskim lub obcym organizacjom ufologicznym) dane producenta chińskiego, by przyspieszyć rozprzestrzenienie tych akcesoriów, które będą mogły, jeśli kiedykolwiek istnieją w wystarczającej liczbie na świecie, uzyskać, nie tylko zdjęcia czy filmy, ale pierwsze spektra OZN, dokument zawierający w końcu użyteczną informację naukową (podczas gdy Geipan będzie nadal zbierał relacje zebrane przez żandarmerię).


Konferencja w Bremerhavenie na temat aerodynamiki hipersonicznej

****http://www.aiaa.org/content.cfm?pageid=230&lumeetingid=2238

Zaplanowano, że przedstawimy komunikat na międzynarodowym kongresie w Bremerhavenie, Niemcy, w październiku 2009 (konkretnie w środę 21. Jest to kongres na temat przyszłych pojazdów hipersonicznych, organizowany przez AIAA (American Institute for Aeronautics and Astronautics). Zatem napisaliśmy, podpisaliśmy razem z Julien Geffray, papier z 25 stron, bogato ilustrowany i zawierający nowe i oryginalne wyniki eksperymentalne. W międzyczasie moja sytuacja zdrowotna znacznie się pogorszyła. Ci, którzy śledzą mój strona wiedzą, że musieliśmy opuścić Brukselę i ponownie zamieszkać w moim domu w Pertuis, gdzie zbudowałem basen aquagym o pojemności czterech metrów sześciennych, wewnątrz domu, teraz całkowicie działający, który używam jedna do dwóch godzin dziennie. Koszt: 6500 euro, szczęśliwie pokryte przez sprzedaż (w odpowiednim czasie) mojej książki.

Pytanie zdrowotne: nie jest pewne. Trzy nawroty, po niewielkich wysiłkach (postawienie skrzynki 15 kg w bagażniku mojego samochodu, manewrowanie wiertarką, odblokowanie piły zaskoczonej w pniu). Nie opuszczałem domu od czerwca (cztery miesiące).

*- Pojemność noszenia: 1 kg

  • Dystans pokonany pieszo: 100 metrów - W samochodzie: 2000 metrów - Długa stojąca pozycja: wykluczone
  • Siedząca: ograniczona do dwóch godzin z rzędu. *

W przeciwnym razie, powrót do punktu wyjścia natychmiast.

Wyraz "szybkie wyleczenie" pozostaje życzeniem, wyrazem bez znaczenia. Jeśli wyjdę z tej złej sytuacji, zajmie to czas, jak w czasie wypadku pracy w październiku 1976 roku, punktu wyjścia tych problemów zdrowotnych.

Kilka dni temu Geffray zadzwonił do mnie:

*- Jest problem: sekretariat kongresu w Bremerhavenie otrzymał komunikat. Ale kongres nie akceptuje zapisów, które nie zostaną rzeczywiście przedstawione w sali.

  • Oznacza to, że jeśli nie pojedziemy tam, wszystkie te prace zostaną zrobione na nic.
  • Tak jest...
  • Dobrze, więc skoro UFO-science ma pieniądze, pojadziemy razem. W Paryżu wynajmij krzesełko, które możemy zabrać w bagażu towarzyszącym. Kluczowe będzie, że będę mógł przedstawić pracę w środę. Co do reszty, to nie różni się od Londynu lub Wilniana, gdzie już spędziłem większość czasu leżąc w moim pokoju hotelowym. *
    *Będziesz pełnił rolę pielęgniarki. Jeśli nie będę mógł jeść z uczestnikami konferencji, ponieważ będzie źle, to tylko musisz przynieść mi talerz do pokoju. *
    *- OK, to ty decydujesz. *

Robię to, by uniknąć, że cała ta praca została zrobiona na nic, ale to nie będzie przyjemna sprawa. Nie powtórzę tego razu.


Geipan, stagnacja w ruchu, niekompetencja w działaniu

Sabine Hossenfelder opublikowała w sierpniu 2008 roku w czasopiśmie Physical Review pierwszy artykuł o "bimetryczności" (tzw. "bliźniaczka"). Wkrótce zapytany przez francuskiego kolegę (nie mam tylko wrogów, mimo że ich mam wiele) o to, że nie odniosła się do moich wielu prac w tym zakresie, odpowiedziała, że miały tylko "bardzo powierzchowny związek" z jej pracami.

Sabine Hossenfelder

Sabine Hossenfelder: Mamy tego samego fryzera ....

Mogłem ją zmusić, z pomocą zasłużonych kolegów, do włączenia tych prac z kosmologii, starszych o piętnaście lat od jej, w nowym artykule zatytułowanym " Antygrawitacja ", do którego masz dostęp za pomocą tego linku. Ta koncepcja "bliźniaczki" - "bimetryczności" rośnie, jak ząb, i w końcu się przyjmie, bez wiedzy, kto w odpowiednim momencie będzie nosił koronę. To zajmie czas (moje pierwsze prace datują się z 1977 roku). Ale idee rewolucyjne trwają długo, by się przyjąć i często pionierzy umierają przed tym, by te idee przyjęły się w środowisku naukowym.

Kto przeżyje, zobaczy.

W obecnym numerze Science et Vie znajdziesz wspomnienie prac dwóch mężczyzn, Gabriel Chardin i Luc Blanchet, którzy promują zalety materii odpychającej naszą, którą porównują do tej arlejki kosmologii: antymaterii. To prowadzi ich do wyjaśnienia struktury pustkowia wszechświata, zorganizowanego wokół wielkich pustek o średnicy setek milionów lat świetlnych. Porównaj z ilustracją strony 57 magazynu:

Wszechświat Science et Vie

Porównaj z wynikami symulacji numerycznych, które opublikowałem w 1995 roku w Astrophysics and Space Science (artykuł cytowany przez Sabine.Hossenfelder):

Struktura pustkowia

**Interpretacja struktury pustkowia, materia odpychana przez masy ujemne **( "czyli materia bliźniacza" )

Moje czytelnicy pytają, co myślę o pracach tych dwóch naukowców. Drugi należy do tego samego laboratorium co Alain Riazuelo, głowa Instytutu Astronomii w Paryżu.

Riazuelo

Alain r. (w Wikipedia)

Istnieje znaczenie *geometryczne *antymaterii. Omawiam to w mojej komiksie " Uniwersum bliźniacze ". Rozkłada się na temat "powiedz mi, jak się poruszasz, powiem ci, co jesteś". Cząstki posiadające ładunek elektryczny poruszają się, nie w przestrzeni czterowymiarowej, ale w przestrzeni Kaluzy, pięciowymiarowej (tzw. wiązanie). Fakt, że piąta wymiar jest zamknięty na siebie, oznacza, że ładunek mu przypisany (ładunek elektryczny) jest kwantowany, może przyjmować tylko całkowite wartości.

Obraz dydaktyczny, dość gruby, to owijanie tej trajektorii w cylindrze. Kierunek owijania tej trajektorii na tej trajektorii zależy od znaku ładunku elektrycznego. Przekształcenie materii w antymaterię (w sensie Diraca) odpowiada odwróceniu "współrzędnej Kaluzy" (kierunku owijania trajektorii na tym cylindrze). Foton jest taki sam jak jego własna cząstka: wszystkie "ładunki kwantowe" są zerowe. Można więc przedstawić jego trajektorię, w przestrzeni Kaluzy, jako generatorkę cylindra ("wiązanie okrągłe").

Przestrzeń Kaluzy

Autorzy tego artykułu mylą antymaterię z cząstkami posiadającymi masę i energię ujemną. To nie ma nic wspólnego. Antymateria w sensie Diraca ma dodatnią masę i energię, a eksperyment Aegis, zaplanowany w CERN w 2012 roku, będzie tylko kolejną stratą czasu i pieniędzy. Dlatego sceptycyzm jego lidera, Michaela Doser:

Michael Doser

Michael Doser, lider eksperymentu Aegis w CERN

Autor artykułu, który ukazał się w Science et Vie, w tym sensie, gdy wspomina o zachowaniu fotonu, który, "jako zarówno materia, jak i antymateria", powinien być niewrażliwy na pole grawitacyjne. Jednak to nieprawda: ponieważ grawitacja powoduje efekt soczewki grawitacyjnej. Zatem teoria dwóch zębów nie trzyma się na nogach. Ale myślę, że kosmologia i oni, to dwa.

To jest aktualna kronika naukowa. Poza tym, mamy potwierdzenie, że nowy kierownik Geipan, Yves Blanc, nie będzie bardziej zapałkowy niż jego poprzednik, Jacques Patenet. Wszystko przechodzi: od chmur lenticularnych do lamp thajskich. Ale najgorsze to to, że Geipan prowadzi retencję informacji, nie z złą intencją. Po prostu niekompetencja, obojętność. Blanc jest tam tylko, by wykonywać polecenia DG CNES:

Zapewne nie ma fali

Geipan kontaktuje się z włosko-norweską drużyną, która koncentruje swoje zainteresowanie na obszarze Hessdalen. Było kilka historii, obejmujących bliskie kontakty. Norwicy mieli do czynienia z obiektem o kształcie jasnej kuli, wielkości piłki nożnej, w odległości kilkudziesięciu metrów. Zapytali go za pomocą pędzla świetlnego, którego intensywność zmieniały, i widzieli, że obiekt odpowiadał, zmieniając światło w fazie.

Zaskakująca eksperyment u trzech Włochów, jednego godnego profesora, fizyka, wspomaganego przez kolegę astrofizyka i żonę tego ostatniego. Tym razem obiekt doszedł do tego, że potarł szyję pierwszego, w bardzo przyjazny sposób, mrucząc. Astrofizyk, który rozważył dotknięcie obiektu, został bardzo wstrząśnięty swoim doświadczeniem, i jego kolega energicznie go odwiedził. Po obserwacji w odległości kilkudziesięciu metrów (obiekt stopniowo oddalał się) i zrobieniu zdjęć, na tle liści drzew, które widziałem: bez znaczenia. Następnie zdecydowali się odważnie, po 20 minutach, zbliżyć się do niego swoim samochodem, gdzie znowu zajęli miejsce. Gdy przedni zderzak był prawie w kontakcie z kulą, ta uniosła się szybko w górę.

Dowiedzieliśmy się tej historii od współpracownika Geipan i uważamy za wiarygodny relację, zebraną bezpośrednio od świadków.

Czy można współpracować z ludźmi, którzy utrzymują retencję informacji (i nie tylko ta historia), robią wszystko, nic, w szczególności? Między wyjściem na emeryturę Pateneta w grudniu 2008 roku a "przyjęciem funkcji Yvesa Blanca" w 2009 roku: żadnej wyraźnej aktywności Geipan, która mogła być zauważona przez ludzi, którzy są uznani za współpracowników. Jeśli nie liczyć wydania kolorowej broszury, przeznaczonej dla ogółu, przygotowanej przez Pateneta. Jego testament, w pewnym sensie.

Poza tym, DST wysyła swoich agentów, by mieszać się z "IPN", "Intervenientami pierwszego poziomu", wolontariuszami rekrutowanymi przez Geipan, by pomagać żandarmerii podczas ich śledztw, aby lepiej ich kontrolować. Dowiedzieliśmy się z jednego z nich, że zazwyczaj żandarmi nie używali ich praktycznie nigdy, nie wiedząc, jak się nimi posługiwać.

Do zobaczenia


Nowinki Przewodnik (indeks) Strona główna

.